post

„20” gotowa na Mistrzostwa!

W najbliższą sobotę w Tychach rozpoczną się Mistrzostwa Świata do lat 20. Oprócz biało-czerwonych w turnieju tym wystąpią reprezentacja Węgier, Słowenii, Ukrainy, Włoch i Japonii.

Miesiące czekania i przygotowywania za nami! Już w najbliższą sobotę reprezentacja Polski do lat 20 rozpocznie zmagania w ramach Mistrzostw Świata dywizji 1B w Tychach. 

Okres przygotowawczy reprezentacji U20 jest najkrótszy spośród wszystkich reprezentacji. Przy wyborze zawodników opieraliśmy się głównie na tym, który zawodnik gdzie gra i ile czasu spędza na lodzie. Systemy gry są różne, ale jeśli mamy zdolnych zawodników, to możemy to wypracować w trakcie tego czasu, który mieliśmy od sierpnia do grudnia. Regularna gra w PHL, czy w dobrych ligach juniorskich – to podstawa. – zaznaczył Piotr Sarnik, trener reprezentacji Polski do lat 20

Rywalami Polaków podczas tyskiego turnieju będą reprezentanci Węgier, Słowenii, Ukrainy, Włoch i Japonii. Z większością z tych drużyn Polacy rywalizowali w tym sezonie podczas szeregu spotkań kontrolnych.

Ze Słowenią i Włochami graliśmy latem; ostatnio zmierzyliśmy się z Ukrainą. Mniej więcej wiemy zatem czego się spodziewać. Wiek 17-19 to wiek, w którym dużą rolę odgrywa to, jak szybko konkretny zawodnik dojrzewa do gry na takim poziomie. Reprezentacja U20 to prawdziwa przeprawa przed grą w seniorach, więc ci zawodnicy mentalnie powinni być już przygotowani na poziomie seniorskim. Myślę, że większość drużyn, z którymi zagramy w Tychach, będzie na tym samym poziomie. Wielu zawodników z tych reprezentacji gra w dobrych zagranicznych klubach – jak np Quebec Major Junior League – tacy zawodnicy będą robić różnicę. Ta grupa, te mistrzostwa będą na pewno bardzo wyrównane. Każdy może te MŚ wygrać i każdy może je przegrać i spaść. Koncentracja i detale – to będzie czynnikiem decydującym – dodał.

Dla biało-czerwonych zbliżający się turniej będzie trzecim na tym poziomie rozgrywkowym. Wcześniej reprezentacja Polski dwukrotnie przegrywała walkę o awans w… ostatnim, decydującym o awansie meczu. 

W tym wieku jest dużo emocji. Wiele drużyn będzie grała wysokim pressingiem – w zasadzie teraz mało gra się już defensywnego hokeja – tylko jeśli jest duża różnica poziomów. Idealną sytuacją byłoby, gdybyśmy mieli wielu utalentowanych zawodników, a przy tym jakby mieli wielkie serca do gry, byliby waleczni i odpowiednią mentalność. Takich zawodników jest jednak mało. Czasami zawodnik bardzo dobrze wyszkolony popełnia sporo błędów w obronie, gra bardzo ryzykownie. W takim turnieju jak MŚ nie ma miejsca na ryzyko i błędy. Zamiast 15 snajperów w składzie wolę mieć 4-5 i drużynę, która będzie się trzymała taktyki i dobrze wypełniała swoje obowiązki – kontynuował.

Wśród powołanych na ostatnią część przygotowań do Mistrzostw Świata znalazło się 26 zawodników. Ostateczna kadra liczyć będzie jednak 22 zawodników…

Rotacja w składzie nie jest zbyt duża. Co roku około 50-60% to zawodnicy z młodszych roczników. Nie mamy tego komfortu, że z jednego rocznika mamy do wyboru 40 zawodników. Musimy sięgać więc po młodszych, uzdolnionych zawodników. Myślę, że podobnie bardzo jest też w innych drużynach. Być może tylko drużyny ze światowej czołówki mają inaczej, bo te ekipy mają z czego wybierać. Skład naszej drużyny jest już znany, ale najpierw dowiedzą się o tym sami zawodnicy. Nie wierzę w przesądy, wierzę w dobry, skuteczny i konsekwentny hokej i dobre nastawienie mentalne zawodników – stwierdził szkoleniowiec biało-czerwonych. – Najtrudniejszym zadaniem trenera jest to, aby jego zawodnicy byli cały czas skoncentrowani. W 20-osobowej drużynie wystarczy, że jeden zawodnik zrobi błąd, a reszta będzie chciała to naprawić i pojawia się bałagan. Najważniejsze, aby sami zawodnicy zrozumieli konsekwencje braku koncentracji, nerwowości czy rozluźnienia – dodał.

Wszystkie mecze biało-czerwoni rozegrają o 16:30. Pierwszymi rywalami naszych kadrowiczów będą Ukraińcy i Włosi.

Myślę, że każdy z nas zrobi wszystko, aby na trybunach było jak najwięcej kibiców i żebyśmy wygrali jak najwięcej się da – stwierdził Dominik Paś, zawodnik reprezentacji Polski. – Uważam, że jeden zawodnik sam nic nie może zrobić. To drużyna jako całość wygrywa, bądź przegrywa. Gramy jako jedna drużyna, a nie jako poszczególni zawodnicy. Jeden z nas broni w osłabieniu, drugi gra w przewagach Ważne jest strzelić bramkę, ale równie istotne jest, aby jej nie stracić. Mistrzostwa to wyjątkowy czas, a te mecze są dużo cięższe od tych klubowych. – zakończył 19-latek.


Terminarz turnieju

08.12 – sobota

13:00 – Japonia – Węgry
16:30 – Ukraina – Polska
20:00 – Włochy – Słowenia

09.12 – niedziela

13:00 – Słowenia – Japonia
16:30 – Polska – Włochy
20:00 – Węgry – Ukraina

11.12 – wtorek

13:00 – Węgry – Włochy
16:30 – Polska – Słowenia
20:00 – Japonia – Ukraina

12.12 – środa

13:00 – Ukraina – Włochy
16:30 – Polska – Japonia
20:00 – Słowenia – Węgry

14.12 – piątek

13:00 – Słowenia – Ukraina
16:30 – Węgry – Polska
20:00 – Włochy – Japonia