post

Paweł Dronia: Bez napływu młodych graczy za kilka lat może być ciężko

Aktualnie obrońca reprezentacyjny z klubu Löwen Frankfurt grającego na zapleczu niemieckiej ligi. Na łamach portalu Planet of Hockey Paweł Dronia odpowiedział nam na kilka pytań.

Dronia

Jan Strózik: Z jednej strony przegrana w eliminacjach do ZIO 2018, a z drugiej strony oczekiwania Polaków na granie w Elicie. Mamy jakiekolwiek szansę na granie z najlepszymi?
Paweł Dronia:  Poziom polskiej ligi, jak i ilość polskich zawodników grających w najlepszych ligach świata nie pozwala nam na branie udziału w ZIO. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeżeli chodzi o Mistrzostwa Świata to przy trafieniu z formą i odrobinie szczęścia jest szansa na awans do elity. Wystarczy spojrzeć na poprzednie mistrzostwa, które odbyły się w Katowicach.

JS: Co było powodem zmiany klubu Fischtown Pinguins na Löwen Frankfurt?
PD: Miałem propozycje pozostania w Bremerhaven na kolejny sezon, ale po przeanalizowaniu wszystkich plusów i minusów postanowiłem podpisać kontrakt we Frankfrurcie.

JS: W debiucie zagraliście na stadionie piłkarskim przy 30 tysiącach widzów, jak wrażenia?
PD: Była to super zorganizowana impreza, lecz grało się bardzo dzieżko ze względu na temperaturę (+30). Moim zdaniem Winter Game to jednak lepsza opcja.

JS: Nie możesz uważać tego spotkania za udane, brałeś udział przy stracie 3 goli.
PD: Spędziłem dużo czasu na lodzie w tym spotkaniu. I dawno nie miałem takiego meczu w którym grało mi się dobrze, a spotkanie skończyłem  z dorobkiem -3 (przyp.red. klasyfikacja +/-). Także jest co nadrabiać, a okazja do tego już w niedziele.

JS: Dwa sezony temu jeszcze ze starą drużyną zdobyte wicemistrzostwo, a teraz jaki cel sobie stawiacie?
PD: W pierwszej kolejności awans do szóstki, która gwarantuje grę w play-off. A w play-off już wszystko może się zdarzyć.

JS: Kto może wam przeszkodzić w osiągnięciu tego celu?
PD: W tej lidze każdy może wygrać z każdym więc trzeba być zawsze maksymalnie skoncentrowanym.

JS: Jakiej drużynie w PHL najbardziej kibicujesz?
PD : Najbardziej kibicuje oczywiście Orlikowi, a w szczególności jego wychowankom, bo to z nimi stawiałem pierwsze kroki na lodzie. Ale moim zdaniem w tej lidze karty rozdaje Cracovia i GKS Tychy i taki obstawiam finał.

JS: Jeśli możesz nam zdradzić to masz może jakiś swój rytuał przedmeczowy?
PD: Zawsze przed wejściem na lód się przeżegnam.

JS: Jak ocenisz postęp polskiego hokeja na przestrzeni ostatnich 5 lat?
PD: Ciężko jest mi się wypowiadać na temat postępu polskiego hokeja bo ostatnie 3 sezony spędziłem w Niemczech. Moim zdaniem reprezentacja zrobiła postęp na przestrzeni kilku lat, ale bez napływu młodych graczy za kilka lat może być ciężko.