post

Hockey Princess: Na pewno mam zamiar trenować tak długo na tyle na ile będę tylko mogła.

Zapraszam na ósmy wywiad z cyklu rozmów zatytułowanych Hockey Princess! Jest to cykl poświęcony hokeistkom, które wolą walki nie ustępują pola mężczyznom! Tym razem rozmawiałam z Anną Prolisko.

Anna Prolisko (3)

Agnieszka Karolina Wala (Planet of Hockey): -Czy mogłabyś na samym początku powiedzieć kilka słów o sobie?
Anna Prolisko: – Mam na imię Ania. Mam 22 lata i pochodzę z Torunia. Od 2010 roku trenuję hokej, gram na pozycji obrońcy.

AW: – Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie tą mało popularną dyscypliną w Polsce jaką jest hokej na lodzie? Jak zaczęła się Twoja przygoda hokejowa?
AP: – Moje zainteresowanie tą dyscypliną zrodziło się już w wieku kilku lat – około 7 lub 8 roku życia. Kiedy pierwszy raz mama zaprowadziła mnie na lodowisko i akurat był sparing seniorów. Można powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wyjrzenia (śmiech ;)). Nigdy przed tym nie miałam łyżew na nogach, a poczułam że to jest „to” i brak obycia oraz doświadczenia w tym sporcie nie był dla mnie żadną przeszkodą .Jedyne co stawało na drodze to brak możliwości rozpoczęcia treningów ponieważ w tych czasach dziewczyny w Toruniu u nas nie trenowały. Informacja ta była jak cios prosto w serce …. Wiele lat później w czasach nauki w II klasie liceum ogólnokształcącego dowiedziałam się o istniejącej w moim mieście żeńskiej drużynie „Jaskółki Toruń”, która istniała od 2007 do 2015 roku. Lecz nie miałam w sobie jeszcze tyle śmiałości by samej dołączyć do istniejącej grupy. Pewnego dnia wybrałam się na ślizgawkę na łyżwy początkowo z mamą, a na drugi dzień z koleżanką i tego drugiego dnia zaczepiły mnie tam koleżanki z Jaskółek: Daria, Karolina, i Angelika z pytaniem czy może chciałabym dołączyć do ich drużyny. Były miłe i przyjacielskie więc moje wcześniejsze obawy zniknęły i z entuzjazmem odpowiedziałam szybko „tak”. Wiedziałam, że moje marzenia o grze w damskim zespole hokeja w tam tej chwili się spełniają spełniając. Więc tak zaczęła się moja przygoda hokejowa, która trwa do dnia dzisiejszego, którą obecnie od sierpnia tego roku kontynuuje w Poznaniu z powodu zamknięcia drużyny w Toruniu. W poznańskich kozicach gram wraz z kilkoma zawodniczkami toruńskich Jaskółek jak i z dziewczynami z Poznania.

Anna Prolisko (1)

AW: -Jak wspominasz swój debiut w pierwszym meczu hokeja na lodzie?
AP: – Debiut w pierwszym meczu wspominam bardzo pozytywnie. Wiadomo na początku trochę się stresowałam z powodu większej ilości widzów, ale szybko o tej niedogodności zapomniałam uświadamiając sobie, że mam przecież na sobie kask (śmiech ;)).

AW: – Jaki był Twój najważniejszy mecz w karierze hokejowej? Najtrudniejszy mecz w Twoim życiu hokejowym?
AP : – Szczególnie wspominam mecz w Krakowie. Kiedy z powodu pobytu naszej bramkarki w szpitalu stanęłam za nią na bramce nie mając doświadczenia na tej pozycji, ale podołałam 😉 W pierwszym meczu wygrana po karnych, a do drugiego meczu zabrakło niewiele. Mecz ten jest dla mnie szczególnym wspomnieniem gdyż swoją zasługą w współpracy z drużyną przyczyniłam się do ich, a przy tym i swojej radości z wygranego meczu – niewątpliwie było to miłe uczucie. Co do najtrudniejszego meczu to muszę stwierdzić, że na żaden mecz nigdy nie patrzyłam przez ten pryzmat ponieważ kocham to co robię i kocham to robić 😉

AW: – Miałaś jakieś gorsze momenty w Twojej karierze?
AP: – Hmmmmm … Czy miałam gorsze momenty w mojej karierze hokejowej? Po pierwsze warto naprostować iż nie traktuje swojego uczestnictwa w treningach i rozgrywkach jako kariery lecz jest dla mnie niewątpliwie pasją. Oczywiście bywało tak, że były trudniejsze chwile i łatwiejsze, ale jeżeli mam wymieniać gorsze momenty to jedynie takie w których nie mogłam trenować lub być ze swoją drużyną, wszystko inne było i jest do przejścia 😉

Anna Prolisko (2)

AW: – Czy Twoja przyszłość będzie związana z hokejem?
AP: -Zastanówmy się … Czy moja przyszłość będzie związana z hokejem? Na pewno mam zamiar trenować tak długo na tyle na ile będę tylko mogła 😉

AW: – Ulubiony klub z polski albo z zagranicy? Dlaczego?
AP: – Moimi ulubionymi klubami są kluby w których gram obecnie lub grałam.

AW: – Czy widzisz nadzieje dla Polski na poprawienie poziomu naszego hokeja i popularyzację tej dyscypliny? Jak się zapatrujesz na to co obecnie dzieje się w polskim hokeju?
AP: – Głęboko wierzę w to, że nadzieje zawsze są. Trzeba tylko chcieć i szkolić młodych ludzi, także zaszczepiać w nich pasje. Jak u młodzieży rozwinie się hokejowa pasja to będziemy mieli sukcesy, a z tym oczywiście wrośnie popularność tej pięknej i niezwykłej dyscypliny.