post

Hokejowy Alfabet – Karolina Churas

Co to jest „Impetent”? O zwiedzeniu, którego miasta na świecie marzy i kto namawiał ją żeby została łyżwiarką figurową? Tego dowiecie się z Hokejowego Alfabetu Karoliny Churas.

A jak Ania
Ania to moja starsza o osiem lat siostra. Pod każdym względem jest moim bardzo dużym wsparciem. Kiedyś także grała w hokeja, ale z powodów osobistych zakończyła karierę. Gdyby ona nie zaczęła trenować, to w sumie nie wiem, czy i ja bym to zrobiła. Jeździ na moje mecze ligowe kiedy tylko ma taką możliwość, ale jeśli chodzi o jakieś ważniejsze rozgrywki to zawsze pojawia się na trybunach. W tym sezonie, gdy grałam o brązowy medal Mistrzostw Polski kobiet założyła nawet moją koszulkę, żeby okazać mi wsparcie. Ania jest też dużym wsparciem psychicznym w moim prywatnym życiu. Daje mi dużo rad, pożycza ciuchy, odbiera z różnych miejsc gdy nie mam jak wrócić do domu. Po prostu jest wspaniałą siostrą.

B jak trener Bech
Trener Krzysztof Bech był moim pierwszym trenerem, który nauczył mnie jeździć na łyżwach i grać w hokeja. Dzięki trenerowi Krzysztofowi zaczęłam grać z chłopakami i to z drużyną, którą prowadził zdobywałam swoje pierwsze medale i bramki.

C jak Churas
Literka C jest dla mnie ważna, bo to pierwsza litera mojego nazwiska. Zawsze muszę ją wyszczególniać, ponieważ często ludziom zdarza się pisać moje nazwisko przez H. A nawet zdarzały się przypadki całkowitego przekręcenia mojego nazwiska (śmiech).

D jak Dorota
Dorota to imię mojej kochanej mamy. Mama jest największym wsparciem w każdej dziedzinie mojego życia, jest też moją najlepszą przyjaciółką. Pamiętam, że gdy zaczynałam grać w hokeja to namawiała mnie, abym jednak została łyżwiarką figurową. Nie zgodziłam się, mimo jej prób przekupienia mnie pięknymi strojami. Moja mama dopiero od kilku sezonów jeździ na moje mecze, ponieważ przez parę lat nie pozwalałam jej na to dlatego, że uważałam iż przynosi mi pecha (śmiech). W tym sezonie nie opuściła żadnego meczu i jestem jej za to bardzo wdzięczna, ponieważ był on dla mnie bardzo ciężki. Kiedyś strasznie bałam się chodzić na pobieranie krwi, czy jakąś szczepionkę więc mama chodziła tam ze mną i trzymała mnie za rękę, a gdy półtora roku temu zachorowałam, to właśnie ona dała mi najwięcej siły i wspierała mnie w trudnych chwilach. Mogę szczerze powiedzieć, że bez mojej mamy mogłoby mi być bardzo ciężko.

E jak Edukacja
Edukacja oczywiście jest dla mnie jedną z ważniejszych rzeczy, ponieważ bez wykształcenia ciężko coś osiągnąć. W maju zdawałam maturę i mam nadzieję, że poszła mi ona dobrze, ponieważ chciałabym pójść na jakieś studia. Niestety nie mam jeszcze ostatecznie wybranego kierunku, ponieważ średnio raz w miesiącu wpada mi do głowy nowy pomysł, a niestety czasu coraz mniej (śmiech).

F jak Felek
Od dziecka marzyłam o śwince morskiej. Rok temu to marzenie się spełniło i w moim domu zagościł Felek. Jest taką małą pocieszną kulką, którą bardzo lubię się zajmować. Biega sobie po mieszkaniu i zachowuje się dosłownie jak szczeniak, to takie kochane.

G jak Grzegorz
Człowiek bez którego nie byłoby hokeja w moim życiu, czyli mój tata. Gdy miałam trzy i pół roku to właśnie on zabrał mnie na trening Ani i za namową trenera Becha pozwolił mi wejść na lód. Zawdzięczam mu wszystko. Dzięki tacie jestem tu gdzie jestem, mogę powiedzieć, że jest takim trochę moim menagerem (śmiech). Gdyby tata nie woził mnie na treningi i mecze to pewnie moja przygoda z hokejem skończyłaby się tak szybko jak zaczęła (śmiech). Zawdzięczam mu też swoje znajomości z zawodnikami naszej kadry narodowej. To właśnie tata zabrał mnie na moje pierwsze Mistrzostwa Świata do Gdańska w 2004 roku i tak zostało do dzisiaj.

H jak Hokej
Zaraz po mojej najbliższej rodzinie najważniejszy w moim życiu jest hokej. Nie wyobrażam już sobie życia bez niego i sądzę, że nawet jeśli kiedyś moje zdrowie nie pozwoli mi już grać, to i tak hokej nadal będzie ważną częścią mojego życia. Gdy rok temu zachorowałam i istniało ryzyko, że mogłabym już nigdy nie założyć łyżew postanowiłam sobie, że zrobię wszystko aby móc grać. Teraz mimo przeciwności losu i wbrew wszystkim, którzy byli przeciwni mojemu powrotowi do grania ja nadal gram. Mówi się, że kto nie ryzykuje ten nie pije szampana i uważam, że jestem tego dobrym przykładem, bo zaryzykowałam własne zdrowie i dzięki temu w marcu napiłam się tego szampana! Zdobyłam wraz ze swoją drużyną brązowy medal Mistrzostw Polski Kobiet a to chyba najlepsza nagroda za podjęcie ryzyka!

I jak Impetent
Kiedyś w wywiadzie ze stresu zamiast powiedzieć że weszłam w mecz z „impetem”, powiedziałam z „impetentem”. Wiele ludzi się z tego śmiało. Na początku myślałam, że zapadnę się pod ziemię, ale z czasem nauczyłam się z tego sama śmiać. Nawet teraz ze znajomymi czasem sobie to wspominamy i się z tego śmiejemy. Każdy może się czasem pomylić, ale uważam że trzeba mieć do siebie dystans i potrafić się z samego siebie czasem pośmiać.

J jak Jedzenie
Może tego po mnie nie widać, ale wprost kocham jeść! Moim ulubionym przysmakiem jest pizza! Kocham też słodycze i jedzenie z McDonalda. Ostatnio przeszłam na dietę aby przytyć. Wytrzymałam na niej dwa tygodnie i ją po prostu odstawiłam, bo nie mogłam jadać moich ukochanych potraw oraz przysmaków (śmiech).

K jak Kieł
Moim pierwszym pupilem był nasz ukochany husky – Kieł. Gdy miałam 3 latka przywieźliśmy go z hodowli. To z nim dorastałam. Dwa lata temu niestety odszedł. W grudniu ku Jego pamięci zrobiłam sobie na ręcę tatuaż w kształcie łapki.

L jak Luty
W lutym się urodziłam, dlatego jest to ważny dla mnie miesiąc. Ogólnie w tym miesiącu wypada kilka ważnych dla mnie dat.

M jak McDavid
Connor McDavid to mój ulubiony zawodnik NHL. Zmieniając drużynę na Atomówki zmieniłam także swój numer na koszulce właśnie na 97. McDavid nie był jedynym powodem, dla którego wybrałam ten numer. Tak samo jak dla Connora 97 ma większe znaczenie, tak samo od jakieś czasu i dla mnie.

N jak Nowy Jork
Moim marzeniem jest polecieć do Nowego Jorku. Chciałabym zobaczyć na własne oczy Statuę Wolności, przysiąść na ławeczce w Central Parku, przejść się po Times Square. Fajnie byłoby też pójść na mecz NHL do Madison Square Garden.  Uwielbiam to miasto!

O jak Olimpiada
Kolejnym z moich marzeń jest zagranie na Olimpiadzie. Sądzę, że każdy sportowiec o tym marzy i dąży do tego, aby kiedyś być może wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich.

P jak Pittsburgh Penguins
Mimo tego, że Connor McDavid jest moim ulubionym zawodnikiem NHL, to jednak moją ulubioną drużyną w tej lidze jest zdecydowanie Pittsburgh Penguins. Od zawsze tak było. Oczywiście kibicuję też innym drużynom, np. Złotym Rycerzom z Las Vegas aczkolwiek moje serce należy do Pingwinów.

R jak Różowy
Różowy jest moim ulubionym kolorem. Jak byłam młodsza to wolałam niebieski i powtarzałam, że nienawidzę różowego, ale z wiekiem mi się to zmieniło. Nawet w moim tatuażu – łyżwie mam różową sznurówkę.

S jak Sylwia
Sylwia (Sylwia Łaskawska – przy. red.)jest bardzo ważną dla mnie osobą, to właśnie ona zaopiekowała się mną, gdy przyszłam grać do Atomówek. Nigdy nie byłam fanką produkcji DC Comics, ale Sylwia wprowadziła mnie w ten świat i teraz nawet razem jedździmy na polskie Comic Con-y, dodatkowo nawet przebieramy się w nasze ulubione postacie. Świetna sprawa! Mimo tego, że znałyśmy się już wcześniej, bo grałyśmy razem w kadrze juniorek, to dopiero po moim przyjściu do Tychów zaczęłyśmy rozmawiać. Teraz można powiedzieć że jesteśmy nierozłączne i wszędzie jeździmy razem.

T jak Tychy
Kiedyś powiedziałam, że nigdy nie zagram dla drużyny z Tychów. Dziś mogę powiedzieć, że przejście do Atomówek było najlepszą decyzją w moim życiu. Grałam już w kilku drużynach kobiecych, ale chyba nigdzie nie było mi tak dobrze, jak właśnie w Tychach. To dobre miejsce do rozwinięcia się sportowo. Z tą drużyną zdobyłam brązowy medal Mistrzostw Polski Kobiet i liczę że zdobędziemy jeszcze wiele innych medali.

U jak UKS Sielec Sosnowiec
W tym klubie stawiałam pierwsze kroki, w tej drużynie się wychowałam. UKS Sielec Sosnowiec to niestety tylko męska sekcja, więc po ukończeniu osiemnastego roku życia, musiałam odłożyć barwy Sosnowca na bok, ale liczę że kiedyś w moim rodzinnym mieście powstanie drużyna kobiet i będę mogła bronić jej barw.

W jak Wycieczki
Kocham podróżować. Szczególnie jeśli moja podróż łączy się z jakimś wydarzeniem hokejowym, to już w ogóle jestem w raju. Moim ulubionym miastem jakie odwiedziłam jest Budapeszt. Byłam już tam kilka razy, ale jeszcze nie udało mi się wszystkiego zobaczyć. Mam nadzieję, że jeszcze tam kiedyś pojadę i wybiorę się tam, gdzie nie byłam.

Z jak Zdrowie
Dla każdego człowieka zdrowie jest oczywiście ważne. Szczególnie dla sportowca ważnym jest aby nie łapać kontuzji. Dla mnie jest to sprawa bardzo ważna, ponieważ od urodzenia towarzyszy mi choroba oczu, która ostatnio niestety się pogłębiła, ale walczę dalej!