post

Kamil Wałęga: Złamaliśmy góralski charakter

O pierwszym sukcesie w seniorskiej karierze, bramce w finale Pucharu Polski oraz intensywnym miesiącu pełnym triumfów rozmawialiśmy z zawodnikiem JKH GKS-u Jastrzębie Kamilem Wałęgą.

Jacek Kopciński: W bardzo młodym wieku zdobyłeś bramkę w finale Pucharu Polski. To, w połączeniu z wywalczeniem tego trofeum sprawia, że był to chyba szalenie udany koniec roku!
Kamil Wałęga: – Cieszy mnie ta bramka. Bardzo się cieszę, że pomogłem drużynie, ale nasze zwycięstwo jest zasługą wszystkich członków drużyny. Byliśmy zdyscyplinowanym zespołem i udało nam się wygrać. Graliśmy dobrze w obronie, bramki „wpadły” a założenia taktyczne trenera zostały wykonane. Wszystko potoczyło się po naszej myśli.

JK:  Koncertowo zagraliście w finale PP. Druga tercja była prawdziwym nokautem!
KW: – Bardzo dobrze weszliśmy w ten mecz. Nie straciliśmy żadnego gola, a trzy bramki strzelone w drugiej tercji bardzo nam pomogły. Złamaliśmy góralski charakter i wszystko poszło po naszej myśli.

JK: Wczoraj szalony mecz z Katowicami, który dodał wam chyba skrzydeł w finale?
KW: – Bardzo podbudowało nas to, że wyszliśmy z wyniku 0:3 do stanu 3:3, a później wygraliśmy po karnych. Na pewno pomogło nam to w finale.

JK: Po drodze do tego trofeum pokonaliście „GieKSę” i Podhale. Ciężka droga, ale dzięki temu Puchar smakuje chyba podwójnie?
KW: – Zawsze powtarzam, że ciężka płaca się opłaca. Cała praca, jaką wspólnie wykonaliśmy wyszła właśnie w tym meczu. Tak samo w spotkaniu z Katowicami. Byliśmy dobrze przygotowani do tych meczów i zagraliśmy tak, jak chcieliśmy.

JK: Sukces w Pucharze Polski przełoży się na sukcesy w lidze?
KW: – Na pewno będziemy ciężko trenować i zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Na pewno chcemy zajść jak najdalej. Czy się uda? Zobaczymy!

JK: Do kolejnych meczów PHL macie kilka dni. To odpowiedni czas, aby zejść na ziemię i przygotować się do kolejnych starć ligowych?
KW: – Zdecydowanie. Na razie cieszymy się ze zwycięstwa, a po Nowym Roku gramy z Cracovią i ten mecz będzie kolejnym etapem – nową pracą przed play-offami.

JK: Jak się czujesz po zdobyciu Pucharu Polski w tak młodym wieku?
KW: – Czuję ogromną radość. To pierwszy mój większy sukces, więc nic tylko się cieszyć, aby zdobywać więcej takich nagród.

JK: Kończący się właśnie miesiąc był dla ciebie bardzo pracowity. Liga, MŚ U20, teraz PP. Wiele meczów i… wiele sukcesów!
KW: – Cieszy mnie to, że przez ten miesiąc bardzo dużo pograłem. Starałem się w każdym meczu grać dla drużyny i podwyższać swoje umiejętności, żeby z dnia na dzień być coraz lepszym zawodnikiem.