post

KHL – podsumowanie dnia (10.01)

Cztery spotkania zaplanowała dla nas liga KHL w piątek. Przynajmniej jedno zapowiadało się bardzo ciekawie, Lokomotoiv Yaroslavl po niespodziewanej wygranej z CSKA podejmował kolejną mocną ekipę – SKA Sankt Petersburg

Lokomotiv dwa dni po sensacyjnym zwycięstwie nad moskiewskim CSKA ponownie stanął naprzeciwko jednej z najlepszych drużyn ligi. Tym razem było to petersburskie SKA i jeśli kibice „kolejarzy” ponownie liczyli na niespodziankę to mocno się zawiedli. „Loko” nie miało najmniejszych szans z drużyną z Petersburga. Miażdżąca druga tercja w wykonaniu przyjezdnych (wygrana 4:0) pozbawiła złudzeń gospodarzy. Mimo dość wyrównanego spotkania to SKA wzięło komplet punktów, a Igor Shestyorkin bramkarz gości drugi raz z rzędu zachował czyste konto. Lokomotiv – SKA 0:4.

Dość niespodziewanym wynikiem zakończyło się spotkanie w Astanie, gdzie miejscowy, dobrze spisujący się w tym sezonie Barys, przegrał z drużyną Kunlun Red Star  1:3. Bohaterem meczu okazał się być 33-letni Kanadyjczyk z chińskim paszportem, mający bogatą przeszłość na taflach NHL Brandon Yip, strzelec dwóch bramek dla przyjezdnych.

Admiral Vladivostok dzięki wygranej nad Amurem ostatecznie opuścił ostatnie miejsce w ligowej tabeli, które do tej pory dzierżył do „spółki” ze Slovanem. Od dziś samodzielną „czerwoną latarnią” ligi są Słowacy.  Mają więc o czym myśleć, zwłaszcza, że w tym roku organizują Mistrzostwa Świata, a występy ich eksportowej drużyny nie wróżą zbyt dobrze dla reprezentacji.

Admiral Vladivostok – Amur Khabarovsk 3:1

Skrót spotkania:

Barys Astana – Kunlun Red Star 1:3

Skrót spotkania:

Salavat Yulaev Ufa – Dynamo Ryga 3:2 (po dogrywce)

Skrót spotkania:

Lokomotiv Yaroslavl – SKA Sankt Petersburg 0:4

Skrót spotkania: