post

KHL – podsumowanie dnia (18.12)

Aż dziewięć meczów ligi KHL zaplanowano w terminarzu na wtorek. Hokej w najlepszym europejskim wykonaniu towarzyszył nam praktycznie od samego rana do wieczora. Jest zatem o czym pisać…

No i stało się! Po osiemnastu spotkaniach bez porażki swój mecz przegrało „stołeczne” CSKA. Niespodziewanym, a wręcz sensacyjnym pogromcą okazała się drużyna Vityaza Podolsk. To zwycięstwo gospodarze z Podolska zawdzięczają w głównej mierze własnej ambicji. Od początku meczu Vityaz „jeździł” na 100% swoich możliwości, nie odpuszczał, a słabsze umiejętności hokejowe maskował zaangażowaniem i doskonałym przygotowaniem fizycznym. Jeśli do tego dołożymy zbytnią pewność siebie hokeistów CSKA, to mamy przepis na sensację dnia.

Pierwszy gol padł pod koniec pierwszej tercji podczas gry w przewadze miejscowych. Prawie cztery minuty ciągłej przewagi Vityaz musiały w końcu zakończyć się bramką.  Zwłaszcza, że pod koniec okresu przewagi na pięciu moskiewskich zawodników na lodzie, kij w rękach posiadało tylko trzech, a jednym z hokeistów bez kija był bramkarz CSKA Lars Johansson. Wykorzystał ten fakt Alexander Semin, który swój strzał skierował po lodzie, pomiędzy parkany bramkarza gości. 1:0 dla Vityaz w 16 minucie meczu.

Druga tercja to bicie głową w mur gości. Z minuty na minutę ich przewaga wzrastała, ale to Vityaz podniósł prowadzenie. W 12 minucie świetnie wyprowadzoną kontrę wykończył Alexei Makeyev. 2:0 dla gospodarzy, sensacja zawisła w powietrzu. Kolejne minuty to klasyczne bicie głową w mur. CSKA mimo przewagi raziło nieskutecznością, a do tego świetnie w bramce Podolska spisywał się Alexander Samonow.

Trzecia tercja była kontynuacją drugiej odsłony. Naciskające, lecz coraz bardziej sfrustrowane CSKA nie było w stanie pokonać bramkarza gospodarzy. Ostatecznie „stołeczni” oddali 37 strzałów na bramkę nie trafiając w jej światło ani razu. A Alexander Samonow zaliczył shoot-out!

Dość upokarzającą porażkę w Moskwie odnieśli hokeiści Jokeritu, którzy na tafli Spartaka Moskwa przegrali w kiepskim stylu 0:5. A duża w tym zasługa łotewskiego bramkarza Jokeritu Janisa Kalninsa, który na 19 strzałów przepuścił aż pięć. W żaden sposób jednak kiepska postawa bramkarza nie tłumaczy napastników z Helsinek, którzy nie byli w stanie strzelić nawet honorowego gola. To był naprawdę słaby mecz w wykonaniu Jokeritu.

Poza tym pewne zwycięstwo SKA nad Slovanem 4:1, tym samym Slovan wylądował na samym dnie konferencji zachodniej bo swoje spotkanie wygrało Dynamo Mińsk. Wygrana Barysu z Cherepovtsem, udany rewanż Amura w Pekinie i upokorzenie Salavata w Sochi. Zapraszamy do obejrzenia skrótów.

Admiral Vladivostok – Dynamo Moskwa 1:2

Skrót spotkania:

Barys Astana – Severstal Cherepovets 3:0

Skrót spotkania:

Kunlun Red Star – Amur Khabarovsk 2:3

Skrót spotkania:

Sibir Novosibirsk – Lokomotiv Yaroslavl 4:2

Skrót spotkania:

Dynamo Mińsk – Dynamo Ryga 2:1

Skrót spotkania:

Vityaz Podolsk – CSKA Moskwa 2:0

Skrót spotkania:

SKA Sankt Petersburg – Slovan Bratysława 4:1

Skrót spotkania:

HC Sochi – Salavat Yulaev Ufa 5:2

Skrót spotkania:

Spartak Moskwa – Jokerit Helsinki 5:0

Skrót spotkania: