post

Michael Cichy: Z Alexem rozumiemy się bez słów!

O wygranej w pierwszym meczu półfinałowym, przygotowaniach do fazy play-off oraz o współpracy z Alexem Szczechurą rozmawialiśmy z napastnikiem GKS-u Tychy Michaelem Cichym.

Daria Matsinovich (SportoweKarty.pl): Na początku meczu Podhale wydawało się dość agresywne, ale to Tychy zaczęły strzelać gole… a jak ty skomentujesz ten mecz?
MC: –
Tak, Podhale to dobra drużyna, która potrafi grać agresywnie i na dobrym poziomie. Tak było w tym meczu, ale wsparcie naszych kibiców bardzo pomogło nam zwyciężyć. Chcę im podziękować za wspaniałą atmosferę podczas meczu. Nasi kibice są najlepsi w całej Polsce.

DM: Jak uważasz, który moment w tym meczu był decydujący?
MC: –
Myślę, że po tym jak Johnemu (Murray – przyp. red.) udało się obronić kilka mocnych strzałów w I tercji, nasza drużyna zaczęła grać coraz lepiej i w drugiej tercji zaczęliśmy strzelać bramki. Ja się cieszę osobiście, bo strzeliłem gola, dzięki asyście Alexa (Szczechury – przyp. red.).

DM: Z Alexem jesteście kolegami poza taflą, czy to pomaga wam podczas meczów?
MC: –
Oczywiście to bardzo pomaga. Znamy się od czterech lat, jesteśmy najlepszymi kolegami. To, że znamy się bardzo dobrze pomaga na lodzie, bo każdy z nas już wie, co inny chce zrobić. Rozumiemy się bez słów.

DM: Jak przygotowywaliście się do meczów play-off?
MC: –
Do każdego meczu przygotujemy w inny sposób, oglądamy mecze, analizujemy błędy. Trener wymaga od nas, żebyśmy dawali z siebie wszystko, żeby zwyciężać.

DM: Który z dotychczasowych meczów był najtrudniejszy dla drużyny?
MC: –
Oczywiście dzisiejszy mecz. Nikt nie chce przegrywać, wszyscy walczą o zwycięstwo i awans. Dzisiaj odpoczniemy i zaczniemy z nową siła przygotować się do kolejnych meczów.