post

Podsumowanie dnia w lidze NHL (01.05)

Carolina Hurricanes prowadzą już 3-0 w 2.rundzie play-offów z New York Islanders, natomiast Dallas Stars nie pozwolili ekipie z St.Louis na trzecie zwycięstwo i doprowadzili do remisu 2-2, co czyni rywalizację w tej parze niezwykle emocjonującą.

Być może to Carolina Hurricanes zdobędą Puchar Stanleya? Jak do tej pory tylko raz w historii prowadzili w serii 3-0 i zakończyło się to triumfem. To był rok 2006, a naprzeciwko stali hokeiści New Jersey Devils. O trzeciej wygranej „Huraganów” przesądził wczoraj Justin Williams w 51.minucie. Było to trzecie prowadzenie jego zespołu w tym spotkaniu. Czyli.., do trzech razy sztuka.

Zespół z Raleigh jest w 2.rundzie play-off po raz pierwszy od dekady. Jego zwycięska seria wynosi już 5 spotkań. Hurricanes wygrali wszystkie 4 mecze na swoim lodowisku. Żeby poprawili swój rekord, potrzebują jeszcze drugie tyle zwycięstw w PNC Arena.

Williams jest o krok od zanotowania trzycyfrowej zdobyczy w rozgrywkach postsezonowych w karierze. Na razie na koncie najlepszego zawodnika wczorajszego meczu widnieje 99 punktów w 150 meczach. Jego gol z 51.minuty był 38.w karierze. Siedem z tych trafień decydowało o wygranej drużyny. To blisko 45% bramek, które zdobył.

Na 2:1 strzelił wczoraj Justin Faulk, czyli najbardziej bramkostrzelny i najskuteczniejszy obrońca klubu w dziejach Hurricanes w sezonach zasadniczych. W play-offach była to jego pierwsza bramka. Faulk jak do tej pory rozegrał 559 spotkań w czasie, których zdobył 258 „oczek”.

Przy trafieniu trzeciego najlepszego zawodnika wczorajszego spotkania, asystę zanotował Warren Foegele, który jest o krok od wyrównania klubowego rekordu ilości punktów zdobytych przez pierwszoroczniaka w fazie postsezonowej. 23-letni Kanadyjczyk ma na koncie 8 „oczek”, w tym 5 bramek. Do osiągnięcia wyniku Erika Cole’a z 2002 roku brakuje mu już tylko jednego punktu. Foegele rozegrał 10 spotkań, a lider tabeli 23.

Również 5 goli w tym play-offie zdobył Teuvo Teräväinen. Wczoraj otworzył wynik spotkania, a potem jeszcze trafił na 4:2. To najlepsza pod względem strzeleckim faza postsezonowa 24-letniego zdobywcy Pucharu Stanleya z 2015 roku. Wybrany wtedy najlepszym hokeistą Finlandii Teräväinen w drodze po główne trofeum NHL zaliczył 4 trafienia.

Na kartach historii zapisał się bramkarz Hurricanes Curtis McElhinney, który został najstarszym golkiperem, broniącym od pierwszego rzucenia krążka w meczu fazy play-off. Kanadyjczyk liczy sobie 35 lat i 343 dni, a poprzedni lider Les Binkley z Pittsburgh Penguins był o 37 dni młodszy. McElhinney został dopiero 3.bramkarzem w historii klubu, dla którego pierwszy występ od początku meczu play-off okazał się od razu zwycięski. Warto przypomnieć, że na dwa dni przez rozpoczęciem sezonu 2018/19 Hurricanes wystawili ubiegłorocznego uczestnika mistrzostw świata na listę odrzuconych. McElhinney popisał się wczoraj 28 udanymi interwencjami, w tym tak szczególnymi jak zatrzymanie krążka na linii bramkowej.

Carolina Hurricanes – New York Islanders 5:2 (1:1, 1:1, 3:0)
1:0 – Teuvo Teräväinen – Jaccob Slavin, Dougie Hamilton (6:41)
1:1 – Devon Toews – Josh Bailey, Jordan Eberle (8:20, przewaga)
2:1 – Justin Faulk – Warren Foegele, Jordan Staal (31:58)
2:2 – Josh Bailey - Tom Kühnhackl (34:13)
3:2 – Justin Williams – Sebastian Aho (50:15)
4:2 – Teuvo Teräväinen – Brett Pesce, Jaccob Slavin (59:02, pusta bramka)
5:2 – Sebastian Aho – Lucas Wallmark (59:55, pusta bramka)

Stan rywalizacji: 3-0
Strzały: 38-30
Kary: 6-4
Widzowie: 19066


Stało się. St.Louis Blues doznali pierwszej wyjazdowej porażki w bieżących play-offach. Nie pomogło im prowadzenie objęte po golu Władimira Tarasienko, gdyż jeszcze przed pierwszą przerwą wyrównał Jason Dickinson, a golem do szatni Jason Spezza spowodował, że było 2:1 dla gospodarzy.

Przy tej bramce asystę zanotował Aleksandr Radułow, który miał w meczu dwie asysty, tak samo jak wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania Tyler Seguin i Mats Zuccarello. John Klingberg oraz pierwszoroczniak Roope Hintz w drugiej tercji podwyższyli prowadzenie ekipy z Dallas z 2:1 do 4:1, zapewniając „Gwiazdom” bezpieczną przewagę.

Trafienie Klingberga było jego drugim wygrywającym golem w bieżącej edycji play-offów . Szwed jeżeli już strzela to są to bramki rozstrzygające o losach meczów. Wśród obrońców Stars coś takiego udało się tylko Lou Nanne’owi w 1971 roku. Oprócz 2 goli Klingberg ma na koncie również 6 asyst.

Hintz zdobył w tych play-offach już swoją 5.bramkę. W wyścigu po koronę króla strzelców pierwszoroczniaków zrównał się z Warrenem Foegele z Carolina Hurricanes. Przed nim tylko trzech Finów w swoim pierwszym sezonie potrafiło strzelić 5 lub więcej goli w fazie play-off.

Spezza podobnie jak Klingberg w bieżących rozgrywkach o Puchar Stanleya dwukrotnie trafił do siatki rywali. Ten 35-letni zawodnik, mający na koncie 1065 gier w NHL jest w grupie 12 wciąż aktywnych graczy, którzy zaliczyli czterocyfrową liczbę występów w najlepszej lidze świata, a ciągle czekają na swój pierwszy triumf w rozgrywkach. Trzech z nich ma szansę przełamać tę niechlubną passę już w tym roku. Są to: Joe Thornton (1556) i Brent Burns (1043) z San Jose Sharks oraz Jay Bouwmeester (1184) z St.Louis Blues.

W czasie, w którym rozgrywany był mecz w Dallas była wyjątkowa niesprzyjająca pogoda. Nad miastem szalała ulewa. To jednak nie przeszkadzało jednemu z wiernych fanów śledzić samotnie na telebimie wywieszonym przed halą poczynań swoich pupili. Klub zareagował na to bardzo szybko i już rozpoczął poszukiwania tego niesamowitego kibica, żeby wręczyć mu bilet na spotkanie numer 6.

Dallas Stars – St.Louis Blues 4:2 (2:1, 2:0, 0:1)
0:1 – Władimir Tarasienko – Vince Dunn, Ryan O’Reilly (5:02, przewaga)
1:1 – Jason Dickinson – Tyler Seguin, Mats Zuccarello (11:23)
2:1 – Jason Spezza – Aleksandr Radułow, Esa Lindell (19:08, przewaga)
3:1 – John Klingberg – Tyler Seguin, Mats Zuccarello (29:26)
4:1 – Roope Hintz – Jamie Benn, Aleksandr Radułow (37:28)
4:2 – Robert Thomas – Alex Pietrangelo, Ryan O’Reilly (53:44)

Stan rywalizacji: 2-2
Strzały: 31-29
Kary: 8-6
Widzowie: 18790