post

Radosław Galant dołączy do „pechowców”?

O sporym pechu może mówić Radosław Galant, który nie dokończył wtorkowego spotkania z Podhalem Nowy Targ. Pierwsze diagnozy nie są dla napastnika GKS-u Tychy optymistyczne…

Wychowanek KTH Krynica bardzo wcześnie opuścił lód w pierwszym meczu półfinałowym. Całe spotkanie wygrali gospodarze, którzy pokonali Podhale Nowy Targ 4:1. Od drugiej tercji grali oni jednak już bez 28-latka.

Pierwsze diagnozy są dla napastnika „trójkolorowych” bardzo pesymistyczne – zerwane więzadła w kolanie. Jeśli te informacje zostaną potwierdzone po szczegółowych badaniach, oznaczać to będzie, że pochodzącego z Krynicy zawodnika nie zobaczymy już na lodzie w tym sezonie. To kolejny po Peterze Novajovskym i Remigiuszu Gaździe hokeista, który przedwcześnie zakończyłby sezon w drużynie mistrzów Polski.

Aktualizacja: Po szczegółowych badaniach wynikło, że napastnik mistrzów Polski ma „jedynie” naderwane więzadła i najprawdopodobniej wróci na decydujące mecze Polskiej Hokej Ligi w tym sezonie (finał bądź rywalizacja o brąz PHL).