post

Rosja numerem jeden w Bratysławie.

Dwadzieścia minut! Tylko tyle potrzebowali Rosjanie na rozbicie reprezentacji Szwecji. Druga tercja to był nokaut Trzech Koron. Nokaut który pozwolił na zajęcie pierwszego miejsca w grupie brastysławskiej.

Zanim jednak doszło do drugiej tercji, w pierwszej fantastyczne wrażenie sprawiali zawodnicy Trzech Koron. Zdawali się mieć pomysł  na grę. Wydawało się, że idealnie rozpracowali przeciwnika. Imponowali przede wszystkim gra obronną, tak naprawdę to Rosjanie w ataku nie istnieli. Napastnicy rosyjscy odcinani od podań nie mieli szans na oddanie chociażby strzałów w kierunku bramki, a co dopiero na strzelenie gola. Szwedzi zdawała się mieć w garści przeciwnika, w pełni kontrolując mecz spokojnie czekali na swojego gola. Ten padł w 8 minucie, kiedy to po strzale Marcusa Petersson’a kierunek lotu krążka zmienił Landeskog, czym całkowicie zmylił Vasilevski’ego. Ot taki hokejowy klasyk. Szwecja wygrywała, a wydawało się, że to jeszcze nie koniec. Zwłaszcza, iż Rosjanie chyba nieco sfrustrowani przebiegiem spotkania zaczęli faulować. Najpierw w 10 minucie na ławce kar wylądował Andronov, a pięć minut później Kaprizov. Dwie gry w przewadze, dwie zmarnowane, gdyby choć jedna została wykorzystana mecz mógłby się ułożyć inaczej. A tak?

A tak przyszła druga tercja. Druga tercja wręcz upokarzająca dla Szwedów. Zaczęło się szybko, bo już niecałą minutę po rozpoczęciu. Bajeczna wręcz akcja zakończyła się bramką wyrównującą, Rosjanie w trzech podaniach przerzucili krążek z własnej tercji do tercji Szwecji, tam guma wylądowała na kiju Guseva, który idealnie obsłużył Anisimova i było 1:1. Druga bramka padłą już trzy minuty później, gdy po strzale Sergachyov’a, Dadonov upadając zdołał zmienić kierunek lotu krążka i było 2:1 dla Sbornej. Kolejna bramka to już efekt jednego z nielicznych do tej pory przebłysków Ovechkin’a, który na pełnej prędkości wjechał w tercję Szwedów i precyzyjnym strzałem po raz trzeci pokonał bramkarza Szwecji. Później było już tylko gorzej, zwłaszcza dla stojącego w bramce Trzech Koron Markstrom’a. Trzy kolejne gole strzelali Kaprizov, Grigorenko i Malkin i za każdym razem Markstrom mógł, a wręcz powinien zachować się zdecydowanie lepiej. Ostateczny wynik drugiej odsłony to 6:0 dla Rosji, mecz mógł się właściwie zakończyć.

W tercji numer trzy padły jeszcze cztery gole. Trzy strzelili Szwedzi, a jedną Rosjanie. Bramki dla Szwecji strzelali kolejno Nylander, Ekman-Larsson i Klingberg. Zwłaszcza gol tego ostatniego mógł się podobać. Krążek kierowany idealnie w okienko bramki i Vasilevski nie miał nic do powiedzenia. Jedynego gola dla Rosjan w tej tercji strzelił Orłov.

Końcowy wynik czyli 7:4 dla Rosji, wydaję się być wynikiem stosunkowo wyrównanego spotkania. Trzeba sobie jednak jasno napisać, że trzy ostatnie gole dla Szwedów, były raczej wynikiem pełnego rozluźnienia przeciwnika, niż dobrej gry. To spotkanie rozstrzygnęła druga tercja w której Sborna zadała sześć ciosów wręcz demolując reprezentację Szwecji.

Rosja – Szwecja 7:4 (0:1, 6:0, 1:3)

0:1 Landeskog – M. Pettersson – E. Pettersson (7:32)

1:1 Anisimov – Gusev – Kucherov (20:57)

2:1 Dadonov – Sergachyov – Kuznetsov (24:10)

3:1 Ovechkin – Malkin – Khafizullin (28:52)

4:1 Kaprizov (34:39)

5:1 Grigorenko (37:17)

6:1 Malkin – Zadorov – Dadonov (37:47)

6:2 Nylander – Wennberg (52:02)

7:2 Orlov – Barabanov – Telegin (52:57)

7:3 Ekman-Larsson – E. Pettersson (56:22)

7:4 Klingberg – Ekman-Larsson – Nylander (58:49)

Sędziowali: Gouin, Hribik (główni) – McCrank, Ondracek (liniowi)

Kary: 6:12

Strzały: 34:37

Widzów: 9085

Rosja: Vasilevski – Sergachyov, Nesterov, Grigorenko, Malkin, Dadonov – Orlov, Zaitsev, Ovechkin, Kuznetsov, Kaprizov – Khafizullin, Gavrikov, Gusev, Anisimov, Kucherov – Zadorov, Barabanov, Kovalchuk, Andronov, Telegin.

Trener: Ilya Vorobyov

Szwecja: Markstrom – Ekman-Larsson, Klingberg, Nylander, Wennberg, Hornqvist – Ekholm, Larsson, Landeskog, Lindholm, E. Pettersson – Gustafsson, M. Pettersson, Eriksson, Lander, Kempe – Hagg, Lindblom, Rasmussen, Kruger, Bratt.

Trener: Rikard Groenborg