post

Rosja zwycięska po raz szósty!

Helwetów po bardzo ciężkim spotkaniu z drużyną Trzech Koron, czekał być może jeszcze trudniejszy mecz przeciwko wypoczętej reprezentacji Rosji. Dwa tak ciężkie starcia w przeciągu 24 godzin okazały się ponad siły drużyny szwajcarskiej. Dziś Helweci stosunkowo łatwo ulegli niepokonanej póki co „Sbornej”  0:3.

 

Jak wiele kosztowało Szwajcarów wczorajsze bardzo ciężkie spotkanie ze Szwecją można się było przekonać na początku dzisiejszego spotkania. Przemęczeni Helweci wyjechali bowiem na lód na bardzo ciężkich nogach. Rosjanie za to bardziej wypoczęci weszli w tercję z mocnym postanowieniem zdominowania jeśli nie całej, to przynajmniej jej pierwszych minut. Skutek tego był taki, że co chwila kotłowało się pod bramką Helwetów, a na efekt nie przyszło czekać Nam zbyt długo. W czwartej minucie spotkania Rosjanie przeprowadzili jak się okazało najważniejszą akcję pierwszej odsłony. Odważnie w tercję Helwetów wjechał Orlov, co prawda pogubił się tuż przed bramkarzem, ale do bezpańskiego krążka dopadł Anisimov i bezproblemowo skierował go do bramki. Prowadzenie, a może przede wszystkim przewaga uzyskana na lodzie nieco uśpiło rosyjskich hokeistów, zaś Helweci powoli budzili się do gry, do tego Rosjanie zaczęli nie potrzebnie faulować. Skutkiem tego przez ostatnie 10 minut gra się bardzo wyrównała, ale gole już niestety nie padły.

 

W drugą część spotkania mocniej weszli zdeterminowani Helweci, chcąc jak najszybciej zdobyć wyrównującą bramkę. Zwłaszcza, że tuż po starcie tercji na ławkę kar pojechał Nikita Nesterov. Z tym, że bramka Rosji w tym turnieju jest wyjątkowo dobrze obsadzona. Dwóch równorzędnych bramkarzy, Vasilevski który pokazał swoją „moc” w spotkaniu z Czechami i Georgiev, którego siła miała zostać w pełni ukazana właśnie dziś. Bez względu na liczbę i szwajcarskich strzałów, rosyjska bramka pozostała niezdobytą twierdzą.

Tymczasem bardzo oszczędnie grającym Rosjanom do zmiany wyniku wystarczyła jedna dwuminutowa przewaga. Gdy w 26 minucie na ławkę kar zjechał Hischier, swoją akcję przeprowadził duet Gusev – Kucherov. Po precyzyjnym podaniu tego pierwszego, Nikita Kucherov precyzyjnym strzałem z okolic bulika pokonał Genoni’ego. Drugą tercję wygrała zatem Rosja, a spotkanie coraz bardziej przypominało scenariusz z meczu Rosja – Czechy.

 

Ostatnie tercja to w odróżnieniu od spotkania z Czechami pełna rosyjska kontrola na jej przebiegiem. Z upływem kolejnych minut coraz bardziej zmęczeni Helweci nie byli w stanie zagrozić bramce Georgiev’a. Sborna zaś spokojnie oczekiwała na swoją szansę, która miała potwierdzić jej dominację. Takowa nadarzyła się na niecałe 5 minut przed końcem spotkania, a strzelcem bramki ponownie został Nikita Kucherov. Ten gol rozstrzygnął spotkanie i choć Helweci ambitnie dążyli do strzelenia choćby honorowej bramki, wycofując bramkarza już na 3 minuty przed ostatnią syreną, to Alexander Georgiev pozostał niepokonanym aż do końca. Tym samym uzyskał swój drugi shutout w drugim granym przez siebie spotkaniu! Skuteczność obron 100%!

 

Szwajcaria – Rosja 3 :0 (1:0, 1:0, 1:0)

1:0 Anisimov – Orlov – Gusev (3:36)

2:0 Kucherov – Gusev (26:20)

3:0 Kucherov – Anisimov – Zaitsev (55:20)

Strzały: 31:34

Kary: 8:14

Widzów: 9056

Szwajcaria: Genoni – Josi, Weber, Moser, Hischier, Fiala – Genazzi, Loeffel, Ambuhl, Kurashev, Andrighetto – Rod, Diaz, Hofmann, Haas, Martschini – Frick, Fora, Scherwey, Bertschy, Praplan.

Trener: Patrick Fischer

Rosja: Georgiev – Sergachyov, Nesterov, Grigorenko, Malkin, Dadonov – Orlov, Zaitsev, Ovechkin, Kuznetsov, Kaprizov – Khafizullin, Gavrikov, Gusev, Anisimov, Kucherov – Zadorov, Barabanov, Kovalchyk, Andronov, Telegin.

Trener: Ilya Vorobyov