post

Stalowe Pierniki ze stalową defensywą

Nie udał się hokeistom mistrza Polski mecz z ekipą beniaminka PHL. W ostatnim spotkaniu przed powrotem do zmagań w Hokejowej Ligi Mistrzów, tyszanie ulegli na własnym terenie 2:0.

Mimo wielu okazji po jednej, jak i po drugiej stronie obaj bramkarze – świetnie radzący sobie między słupkami toruńskiej bramki Patrik Spesny oraz Kamil Lewartowski, zastępujący w bramce tyszan Johna Murraya – byli w tej odsłonie meczu bezbłędni. 

Przez dłuższą chwilę drugiej tercji wydawało się, że podobny obraz gry oglądać będziemy i w tej odsłonie meczu. I faktycznie tyszanie mocno napierali, jednak nie potrafili znaleźć sposobu na czyniącego w tym spotkaniu cuda w bramce torunian Spesnego. Goście natomiast raz po raz wyprowadzali bardzo groźne kontrataki, jednak nie potrafili pokonać Kamila Lewartowskiego; do czasu… Pierwszy, a nieco ponad dwie minuty później, i drugi błąd młodego bramkarza GKS-u Tychy przydarzył się po strzałach Roberta Korchokhi, który w krótkim odstępie czasu dał przyjezdnym dwubramkowe prowadzenie.

Jak można się było spodziewać gospodarze od razu przystąpili do próby odrobienia części strat jeszcze w drugiej tercji meczu. Za każdym razem czegoś im jednak brakowało: ich strzały były niecelne, bądź blokowane przez defensorów z Torunia, a gdy już krążek przedostał się w pobliże pola bramkowego, to natychmiast był wyłapywany przez Patrika Spesnego.

W końcówce tyszanie rzucili do ataku wszystkie siły, jednak czeski golkiper „Stalowych Pierników” pozostał nieugięty pod naporem ataków mistrzów Polski.

Spotkanie z torunianami było dla mistrzów Polski ostatnim przed środowym pojedynkiem z HC Bolzano Foxes w ramach Champions Hockey League. Następnie (w piątek) tyszanie rozegrają wyjazdowe spotkanie z Zagłęiem Sosnowiec, a później udadzą się do Bolzano na wyjazdowy mecz z tyrolskimi „Lisami”.

GKS Tychy – KH Energa Toruń 0:2 (0:0, 0:2, 0:0)
0:1 Robert Korchokha – Daniil Orekhin – Maxim Kamenkov (33:32)
0:2 Robert Korchokha – Daniil Orekhin – Denis Trakhanov (35:49)

Sędziowali: Paweł Breske (główny) – Mateusz Bucki i Wiktor Zień (liniowi)
Minuty karne: 6-10
Strzały: 39 – 28
Widzów: 1000

GKS Tychy: Lewartowski (do 59:29) – Pociecha, Ciura; Sykora, Komorski, Mikhnov – Bryk, Bizacki; Gościński (4), Rzeszutko, Bagiński – Kotlorz (2), Novajovsky; Klimenko, Cichy, Szczechura – Dorofeyev, Kolarz; Jeziorski, Galant, Witecki.
Trener: Andrej Gusov

KH Energa Toruń: Spesny – Parizek, Walter; Minge, Mentyuk (2), Demyanyuk – Kamenkov, Trakhanov; Garshin, Korchokha, Orekhin (2) – Zieliński, Jaworski (2); Biały (2), Wiśniewski, Naparło – Lidtke, Skólmowski; Husak, Olszewski, M. Kalinowski.
Trener: Yuri Czuch