post

Polskie unihokeistki w ćwierćfinale MŚ!

Reprezentacja Polski kobiet nabiera rozpędu na Mistrzostwach Świata w unihokeju! W Bratysławie biało-czerwone pokonały wczoraj Estonki 6:1 i w Mikołajki zmierzą się z reprezentacją Czech o wejście do najlepszej czwórki tego turnieju. Continue reading

post

Kapitan „trójkolorowych”: Ciężko się gra nie wykorzystując swoich sytuacji

– Na pewno o braku awansu do kolejnej rundy zadecydował brak skuteczności. Z pewnością mecz z Łotyszami wyglądałby inaczej gdybyśmy strzelili jedną-dwie bramki – mówił po turnieju w Rydze kapitan GKS-u Tychy Michał Kotlorz. – Drużyna z Łotwy grała bardzo prosty hokej; a bez wykorzystywania swoich sytuacji gra się coraz ciężej… – dodał. Continue reading

post

Tyszanie kończą przygodę z Pucharem Kontynentalnym

Wygraną 4:2 z ukraińskim HC Donbass hokeiści GKS-u Tychy pożegnali się z tegoroczną edycją Pucharu Kontynentalnego. W bramce tyszan, podobnie jak miało to miejsce w sobotę, stanął Kamil Lewartowski, który zaliczył kolejny bardzo dobry występ w zespole wicemistrzów Polski. Continue reading

post

Tyszanie gromią w drugim meczu. Awansu jednak nie będzie…

Pogromem 11:0 zakończyło się spotkanie GKS-u Tychy z estońską Narvą. Aż siedem goli dla „trójkolorowych” padło w okresach gry w liczebnej przewadze. W drugim spotkaniu tego dnia gospodarze turnieju rozgromili ukraiński HC Donbass 8:1 i zapewnili sobie awans do półfinału Pucharu Kontynentalnego. Tyszanom pozostaje walka o 2. miejsce w tym turnieju… Continue reading

post

Powtórzyć sukces sprzed dwóch lat

Hokeiści GKS-u Tychy rozpoczynają dziś walkę w II rundzie Pucharu Kontynentalnego. „Trójkolorowi” z pewnością marzą o powtórzeniu rezultatu z sezonu 2015/16 w którym to wicemistrzowie Polski awansowali do turnieju finałowego tych rozgrywek. O to nie będzie jednak łatwo, ponieważ na drodze tyszan już w tej rundzie znajdzie się kilku poważnych konkurentów… Continue reading

post

Rywale tyszan o meczu z GKS-em: Polacy zagrają fizyczny hokej

Od piątku do niedzieli w, znajdującym się tuż pod Rygą, Kurbads wicemistrzowie Polski powalczą o awans do turnieju półfinałowego Pucharu Kontynentalnego. Na swojej drodze „trójkolorowi” będą mieli kolejno gospodarzy imprezy – zespół HK Kurbads, estoński klub Narba PSK oraz ukraiński HC Donbass. Tyszanie przez wielu stawiani są w roli głównego kandydata do awansu; pozostałe ekipy nie zamierzają jednak tanio sprzedać skóry… Continue reading

post

Tyszanie w drodze na Puchar Kontynentalny!

Dwudziestu czterech zawodników do składu GKS-u Tychy na drugą rundę Pucharu Kontynentalnego desygnował trener „trójkolorowych” Andrei Gusov. Tyszanie, choć nie w optymalnym składzie, do Rygi jadą z prostym celem jakim będzie wywalczenie awansu do półfinału PK. Chętnych do zajęcia pierwszego miejsca w stolicy Łotwy jest jednak czterech… Continue reading

post

III dzień Mistrzostw Świata dywizji IB – podsumowanie

Pierwsza wygrana gospodarzy, dzień pogromów i dwójka kandydatów do złota. Podsumowujemy trzeci dzień Mistrzostw Świata dywizji IB  w Zagrzebiu.

Ukraińcy wciąż niepokonani

Jak burza na MŚ1B idą nasi wschodni sąsiedzi Ukraińcy. W kolejnym meczu na turnieju w Zagrzebiu spadkowicz z dywizji IA rozgromił Estonię 7:1. Dzięki tej wygranej Ukraina przewodzi tabeli i jest na najlepszej drodze do powrotu na zaplecze elity.

Ukraina – Estonia 7:1 (2:0, 2:1, 3:0)

1:0 Vladyslav Gavryk – Yevgen Tymchenko – Volodymyr Aleksyuk (05:03)

2:0 Roman Blagy – Denys Petrukhno (14:12)

2:1 Robert Rooba (22:57, rzut karny)

3:1 Andri Mikhnov – Vitali Andreikiv – Oleg Shafarenko (36:25)

4:1 Yevgen Tymchenko – Vladyslav Gavryk (36:56)

5:1 Yuri Petrangovsky – Volodymyr Romanenko (44:34)

6:1 Andri Mikhnov – Oleg Shafarenko (50:38, 5/4)

7:1 Artem Bondaryev – Sergi Babynets (55:08)


Brytyjczycy ciągle w grze o złoto

Wiele wskazuje na to, że to właśnie między Ukrainą a Wielką Brytanią rozstrzygnie się to, która z ekip awansuje do dywizji IA. Mecz obu ekip w sobotę.

Wielka Brytania – Litwa  8:0 (2:0, 6:0, 0:0)

1:0 Jonathan Phillips (08:34, 4/5)

2:0 Ashley Tait – Russell Cowley – David Phillips (17:29)

3:0 Ross Venus – Russell Cowley (20:13)

4:0 Robert Lachowicz – Jonathan Phillips (24:52)

5:0 Ben O’Connor – Craig Peacock – Jonathan Weaver (30:42, 5/4)

6:0 Jonathan Boxill – Robert Lachowicz – Jonathan Phillips (31:05)

7:0 Russell Cowley – Ross Venus – Ben O’Connor (36:15)

8:0 Colin Shields – Ben O’Connor – Evan Mosey (39:00, 5/4)


II dzień Mistrzostw Świata dywizji IB – podsumowanie


Chorwaci z pierwszym zwycięstwem

Pierwszą wygraną na tym turnieju odnieśli jego gospodarze, którzy w swoim trzecim spotkaniu na MŚ1B rozgromili Rumunów 12:5.

Rumunia – Chorwacja  5:12 (1:3, 2:4, 2:5)

0:1 Igor Jacmencjak – Miclav Blagus – Borna Rendulic (01:06)

0:2 Matija Milicic – Marko Tadic – David Brine (07:11)

1:2 Levente Lorincz – Zsombor Molnar – Levente Zsok (16:11)

1:3 Ivan Jankovic – Luka Jarcov – Ivan Puzic (16:18)

2:3 Robert Peter (23:50, 4/5)

2:4 Borna Rendulic – Igor Jacmenjak (25:34, 5/4)

2:5 Luka Jarcov – Ivan Jankovic (27:04)

2:6 David Brine – Michael Glumac (30:49, 5/4)

3:6 Csanad Fodor – Ioan Timaru – Hunor Csergo (32:27)

3:7 Ivan Jankovic – Luka Mikulic (36:25)

3:8 Michael Glumac (40:11)

4:8 Hunor Csergo – Levente Zsok – Istvan Nagy (48:50)

5:8 Csanad Fodor – Hunor Csergo – Ioan Timaru (49:39)

5:9 Matija Milicic – Michael Glumac – David Brine (50:23)

5:10 Marko Sakic – Tadija Miric (50:43)

5:11 Mislav Blagus – Borna Rendulic (53:05)

5:12 Kenny Macaulay – Borna Rendulic – Nathan Perkovich (53:40)


 

Tabela Mistrzostw Świata dywizji IB po 3. dniu zmagań:

Tabela Mistrzostw Świata dywizji IB - dzień III

4. dzień MŚ1B – 22.04:

Wielka Brytania – Rumunia (13:00 polskiego czasu)

Litwa – Ukraina (16:30 polskiego czasu)

Chorwacja – Estonia (20:00 polskiego czasu)

post

II dzień Mistrzostw Świata dywizji IB – podsumowanie

Festiwal dwóch bohaterów, kolejne zwycięstwa Litwinów i Ukraińców oraz coraz ciekawsza sytuacja w tabeli. Podsumowujemy drugi dzień zmagań na Mistrzostwach Świata dywizji IB w Zagrzebiu.

Litwini idą jak burza!

Drugi mecz i druga wygrana reprezentacji Litwy. W kolejnym meczu na MŚ1B nasi sąsiedzi pokonali Rumunów 5:1. Teraz przed Litiwinami prawdziwy test: we wtorek hokeiści tego kraju skrzyżują kije z reprezentacją Wielkiej Brytanii.

Litwa – Rumunia 5:1 (2:1, 1:0, 2:0)

1:0 Povilas Verenis – Ugnius Cizas – Jaunius Jasinevicius (05:30)

2:0 Mindaugas Kieras – Nerijus Aliskauskas – Donatas Kumeliauskas (10:33, 5/4)

2:1 Levente Lorincz – Csanad Fodor (14:17)

3:1 Nerijus Aliskauskas – Mindaugas Kieras – Arnoldas Bosas (29:28, 5/4)

4:1 Arnoldas Bosas – Daniel Bogdziul – Donatas Kumeliauskas (40:20)

5:1 Artura Katulis – Ugnius Cizas – Aimas Fiscevas (58:04, 5/4)


Festiwal dwóch bohaterów

Spotkanie Brytyjczyków z Estończykami miało dwóch bohaterów. Liderem ofensywy hokeistów z Wielkiej Brytanii był Russell Cowley; z kolei po stronie Estonii wy się Aleksandr Petrov (oboje zdobyli dwie bramki oraz asystowali po razie).

Wielka Brytania – Estonia 4:3d. (2:1, 1:1, 0:1, 1:0d.)

1:0 Craig Peacock – Russell Cowley (00:26)

2:0 Russell Cowley – Robert Dowd – Ben O’Connor (12:43)

2:1 Aleksandr Petrov – Lauri Lahesalu – Robert Rooba (13:10)

3:1 Russell Cowley – Ashley Tait (20:55)

3:2 Aleksandr Petrov – Lauri Lahesalu (33:11)

3:3 Andrei Makrov – Aleksandr Petrov – Robert Rooba (53:05, 5/4)

4:3 Robert Dowd – Jonathan Weaver (63:22, 4/3)


I dzień Mistrzostw Świata dywizji IB – podsumowanie


Wciąż za mało, aby zwyciężyć

Kolejny bardzo dobry mecz rozegrali gospodarze turnieju Chorwaci. Wciąż jednak nie byli w stanie odnieść pierwszego zwycięstwa na organizowanych przez siebie Mistrzostwach Świata. Tym razem na drodze Chorwatów stanęli Ukraińcy

Ukraina – Chorwacja 4:1 (2:1, 2:0, 0:0)

1:0 Dmytro Chernyshenko (02:28)

2:0 Denys Isayenko – Yuri Petrangovsky (14:39)

2:1 Luka Mikulic – Lika Jarcov (18:06)

3:1 Viktor Zakharov – Sergi Babynets (20:13)

4:1 Oleg Shafarenko – Andri Mikhnov – Volodymyr Aleksyuk (26:10, 5/3)


Tabela Mistrzostw Świata dywizji IB po 2. dniu zmagań:

Tabela Mistrzostw Świata dywizji IB - dzień II

3. dzień MŚ1B (20.04):

Ukraina – Estonia (początek meczu o godzinie 13:00)

Wielka Brytania – Litwa  (początek meczu o godzinie 16:30)

Rumunia – Chorwacja  (początek meczu o godzinie 20:00)

 

post

Krzysztof Zapała: Najważniejsze wciąż przed nami!

Rozmowa z Krzysztofem Zapałą, nowotarżaninem, jednym z bohaterów reprezentacji Polski, która w Budapeszcie wygrała turniej prekwalifikacjyny do Igrzysk Olimpijskich w Korei Południowej w 2018 roku.

Tak już na chłodno, jak podsumujesz wygrany turniej na Węgrzech?

– Na pewno fajna sprawa. Cieszy, że zrealizowaliśmy kolejny postawiony przed nami cel. Wszyscy bardzo ciężko na to zapracowaliśmy. Może nie nazwałbym tego sukcesem, bo to zwycięstwo nie oznacza jeszcze awansu na Igrzyska, ale to na pewno kolejny krok w przód. Udało się nam podtrzymać progres jaki notujemy od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować ten kierunek.

Od wyjazdu na Igrzyska dzieli was jeden turniej. We wrześniu w Mińsku zmierzycie się z Białorusią, Słowenią i Danią. Tyko zwycięzca awans. Jak ocenisz wasze szansę?

– W teorii to są rywale poza naszym zasięgiem, ale na pewno pojedziemy powalczyć. Skoro zaszliśmy już tak daleko, to tanio skóry nie sprzedamy. Skoro powiedzieliśmy A to czas powiedzieć B. Każdy mecz zaczyna się od 0:0 i każdy przed jego rozpoczęciem ma równe szansę. Czas pokaże czy podołamy temu wyzwaniu. Na razie skupiamy się na innych celach.

Gra na Igrzyskach byłaby dla Ciebie pewnie doskonałym ukoronowaniem kariery, przynajmniej tej reprezentacyjnej…

– Na pewno. Będę miał 36 lat. To, że tak powiem ostatni dzwonek (śmiech). Oczywiście pytanie w jakiej będę formie i dyspozycji, bo w reprezentacji nie gra się za zasługi. Zwłaszcza, że konkurencja w kadrze jest coraz większa. Coraz więcej młodych zawodników „puka” do pierwszej reprezentacji. To dobrze rokuje na przyszłość.

Ten rzut karny w meczu z Węgrami, który dał wam zwycięstwo i awans do kolejne rundy kwalifikacji olimpijskich, w hierarchii Twoich dotychczasowych goli jest wysoko?

– Pewnie gdybym prowadził taką klasyfikacji, byłby w czołówce, ale szczerze nie rozpatruję tego w takich kategoriach. Po prostu zrobiłem to co ode mnie się wymaga.

Byłeś wyznaczony przed meczem do strzelania karnych?

– Trener nie ma zwyczaju mówić przed meczem, kto ewentualnie będzie strzelał rzuty karne. Dowiedziałem się w trakcie spotkania, że jestem wytypowany jako pierwszy.

Jak zareagowałeś? Byłeś przygotowany?

– Ucieszyłem się. Nie ukrywam, lubię takie wyzwania. Zawsze jestem przygotowany i czekam na sygnał. Nie mam z tym problemu. Z drugiej strony wolę strzelać jako drugi lub trzeci. Wtedy mam czas by przyglądnąć się zachowaniu bramkarza, poszukać jego słabszych stron. Tym razem jednak trener wskazał mnie jako pierwszego.

Widać było, że miałeś pomysł na ten rzut karny…

– Zgadza się. Czasem jest tak, że w trakcie wykonywania rzutu karnego, zmieniasz koncepcję. Tym razem jednak w stu procentach wykonałem to co sobie w głowie zaplanowałem. Było o tyle łatwiej, że bramkarza zachował się tak jak chciałem.

Generalnie ten turniej w Twoim wykonaniu był bardzo dobry. Oprócz tego karnego z Węgrami, był też tytuł najlepszego zawodnika w meczu z Litwą. Czułeś się jakośwyjątkowo dobrze przygotowany do tego turnieju?

– Czy ja wiem czy wyjątkowo? Raczej nie. Generalnie ten sezon mam przede wszystkim bardzo równy. Jakoś udaje się unikać wahań formy. Omijają mnie też poważniejsze kontuzje. Czuję też że wiele osób na mnie liczy. W klubie i w reprezentacji gram w pierwszej formacji. To spora odpowiedzialność, której staram się sprostać.

Zwycięstwo na Węgrzech jeszcze mocniej rozbudziło apetyty przed Mistrzostwami Świata Dywizji IA w Katowicach. Pozwoliło też zapewne jeszcze mocniej uwierzyć we własne umiejętności…

– Z jednej strony nasze morale jeszcze poszło w górę, ale z drugiej strony da się też odczuć rosnącą presję. Coraz większe jest zainteresowanie hokejem, przynajmniej tym na poziomie reprezentacyjnym. Musimy to wykorzystać. Wygrany turniej w Budapeszcie nie może też uśpić naszej czujności. Jedna jaskółka wiosny nie czyni jak to mówią. Nie możemy błądzić głowami w chmurach. Trzeba zasuwać na treningach i szykować do kolejnych celów.

Wróćmy do ligowej rzeczywistości. W piątek rozpoczyna się play-off. Podhale w pierwszej rundzie mierzy się z Unią Oświęcim. Spodziewasz się trudnej przeprawy.

– Na pewno. Unia mocno się postawi. Przed nami ciężkie i myślę, że interesujące z perspektywy kibiców mecze. Ze swojego doświadczenia wiem, że play-off jest nieobliczalny. Najważniejsza jest koncentracja. Margines błędów jest bowiem bardzo niewielki.

Ty jako młody chłopak wychowałeś się na konfrontacji tych dwóch klubów…

– Zgadza się. Pamiętam tę wyjątkową atmosferę tych spotkań. Żyło się nimi. Wyrastały ponad ligową rzeczywistość. Ostatnimi czasu troszkę prestiż tych spotkań podupadł, ale mam nadzieję, że teraz poczujemy choć małą namiastkę tego co działo się dobrych kilkanaście lat temu.

IIHF_Polska_Poland_Zapala

Źródło – Rozmawiał Maciej Zubek www.podhaleregion.pl

post

Adam Bagiński po meczu z Węgrami: cieszę się każdą chwilą w tym zespole

Adam Bagiński w niedzielnym meczu z Węgrami rozgrywał swoje 150. spotkanie w biało-czerwonych barwach. W Budapeszcie przy tej okazji mógł świętować awans do decydującej fazy kwalifikacji IO Pjongczang 2018.

Biało-czerwoni w Budapeszcie wygrali trzy mecze (z Estonią, Litwą i Węgrami) i w decydującej fazie kwalifikacji olimpijskich zagrają we wrześniu w Mińsku z Białorusią oraz Słowenią i Danią.

 

Źródło – pzhl.tvagiń

post

Krzysztof Zapała po meczu Polska – Węgry: Zrobiliśmy coś fajnego!

– Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie, ale przede wszystkim to Przemek Odrobny rewelacyjnie bronił – mówił po meczu Polska – Węgry Krzysztof Zapała, strzelec „złotej” bramki dla biało-czerwonych. Polacy wygrali 1:0 z Węgrami i zagrają w decydującej fazie kwalifikacji w Mińsku.

 

Źródło – pzhl.tv