post

Hockey Princess: Najlepiej wspominam wszystkie drużynowe wyjazdy, ponieważ zawsze świetnie się wszyscy bawimy nawet jak nie ma do tego warunków.

Zapraszam na trzeci wywiad z cyklu rozmów zatytułowanych Hockey Princess! Jest to cykl poświęcony hokeistkom, które wolą walki nie ustępują pola mężczyznom! Tym razem rozmawiałam z Ewą Podracką.

 

Agnieszka Karolina Wala (Planet of Hockey): – Czy mogłabyś na samym początku powiedzieć kilka słów o sobie?
Ewa Podracka: – Mam na imię Ewa. Mam 15 lat. Mieszkam w Gdańsku, a hokej na lodzie to moje życie 😉

AW: – Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie tą mało popularną dyscypliną w Polsce jaką jest hokej na lodzie?
EP: – Zobaczyłam jak brat gra i spodobało mi się to więc na sam początek mój tata zapisał mnie na jazdę figurową ponieważ stwierdził, że to bardziej dziewczęca dyscyplina, ale już po pierwszych zajęciach można było śmiało stwierdzić, że ze mnie żadna „figurówka” nie będzie dlatego zdecydowałam spróbować swoich sił na ciężkich treningach hokeja na lodzie.

Ewa Podracka (7)

AW: – Jak zaczęła się Twoja przygoda hokejowa?
EP: – Zaczęłam grać w tym samym klubie co mój brat – HUKS Niedźwiadki Gdynia ponieważ od zawsze jest dla mnie przykładem więc próbowałam czegoś się od niego nauczyć. Zresztą do teraz podpatruje jak gra mój brat, a jak ja mam mecz to zawsze czekam na dobre wskazówek od brata ;-P .

AW: – Uważasz, że hokej na lodzie jest bardzo interesującym sportem? Dlaczego?
EP: – Tak, ponieważ jest to jedna z najszybszych gier na świecie więc zawsze coś się dzieje 😉

Ewa Podracka (6)

AW: – Jak wspominasz swój debiut w pierwszym meczu hokeja na lodzie?
EP: – Szczerze mówiąc to słabo pamiętam mój pierwszy mecz ponieważ byłam mała, ale pamiętam jak wszyscy się dziwili, że gra dziewczyna. Niektórzy nawet na początku się nie domyślili, że jestem dziewczyną bo miałam krótkie włosy.

AW: – Miałaś jakieś gorsze momenty w Twojej karierze?
EP: – Każdy ma czasem gorszy dzień, ale wtedy trzeba wziąć się w garść i grać najlepiej jak się potrafi. Uważam, że jeżeli człowiek myśli, że nie da rady to może lepszym pomysłem jest zostanie w domu i pracowanie nad swoim pozytywnym nastawieniem na swoje życie.

Ewa Podracka (8)

AW: – Co najchętniej wspominasz ze swojej hokejowej kariery?
EP: – Najlepiej wspominam wszystkie drużynowe wyjazdy, ponieważ zawsze świetnie się wszyscy bawimy nawet jak nie ma do tego warunków. Uważam, że w dobrym towarzystwie da się zrobić wszystko.

AW: – Najtrudniejszy mecz w Twoim życiu hokejowym?
EP: – Najtrudniejsze mecze są z kategorii w której znajdują się przeciwnicy, którzy trenują codziennie po dziesięć miesięcy w roku podczas gdy my trenujemy po trzy razy w tygodniu przez cztery miesiące w roku. Jednak pocieszające jest, że mimo to potrafimy się tak zmobilizować, że podejmujemy z nimi prawie wyrównaną walkę.

Ewa Podracka (10)

AW: – Czy Twoja przyszłość będzie związana z hokejem?
EP: – Mam taką cichą nadzieję.

AW: – Jaki był Twój najważniejszy mecz w karierze hokejowej?
WP: – Uważam, że każdy mecz trzeba traktować jako ten najważniejszy.

AW: – Ulubiony klub z polski albo z zagranicy? Dlaczego?
EP: – Mój ulubiony klub to oczywiście mój klub – HUKS Niedźwiadki Gdynia 😉 Z tych słynniejszych to najbardziej lubię Stoczniowiec Gdańsk ponieważ mieszkam w Gdańsku i od małego im kibicuję.

Ewa Podracka (1)

AW: – Czy widzisz nadzieje dla Polski na poprawienie poziomu naszego hokeja i popularyzację tej dyscypliny?
EP: – Oczywiście. Coraz więcej ludzi gra w hokeja. Nawet przyjeżdżają do Polski obcokrajowcy, żeby grać. Uważam, że z roku na rok z polskim hokejem jest coraz lepiej.

AW: – Jak się zapatrujesz na to co obecnie dzieje się w polskim hokeju?
EP: – Mamy wiele bardzo dobrych drużyn. Z roku na rok coraz więcej tworzy się klas w szkołach o profilu hokejowym więc pokolenie, które się tam uczy od najmłodszych lat może osiągnąć naprawdę wiele.