post

Hockey Princess: „Myślę, że najważniejszym meczem był ten, który dał sporą lekcję pokory.”

Zapraszam na piętnasty wywiad z cyklu rozmów zatytułowanych Hockey Princess! Jest to cykl poświęcony hokeistkom, które wolą walki nie ustępują pola mężczyznom! Tym razem rozmawiałam z Eweliną Czarnecką.

Ewelina Inka Czarnecka (4)

Agnieszka Karolina Wala (Planet of Hockey): -Czy mogłabyś na samym początku powiedzieć kilka słów o sobie?
Ewelina Czarnecka :- Nazywam się Ewelina Czarnecka. Od trzech sezonów reprezentuję barwy Naprzodu Janów – pełniąc również funkcję kapitana, aczkolwiek swoje pierwsze hokejowe kroki stawiałam w klubie UKH Białe Jastrzębie. W reprezentacji Polski jestem od samego początku jej powstania, jeszcze przed jej debiutem na arenie międzynarodowej. Mam takie szczęście, że wzięłam udział we wszystkich oficjalnych meczach kadry seniorek, zarówno towarzyskich, jak i w ramach rozgrywek IIHF.

AW: – Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie tą mało popularną dyscypliną w Polsce jaką jest hokej na lodzie?
EC:- Pochodzę z Jastrzębia Zdroju, gdzie tak naprawdę liczą się dwie dyscypliny sportowe: siatkówka i hokej na lodzie. Do tej pierwszej niestety nie „łapię się” ze względu na wzrost – 158cm, więc wybór był oczywisty.

AW: – Uważasz, że hokej na lodzie jest bardzo interesującym sportem? Dlaczego?
EC:- To najszybsza i najbardziej kontaktowa dyscyplina zespołowa na świecie, a każda zmiana jest szansą na zmianę wyniku.

 

AW: -Jak wspominasz swój debiut w pierwszym meczu hokeja na lodzie?
EC:- Pierwszy turniej rozegrałam na lodowisku Jantor w Katowicach, więc teraz bardzo dobrze się tu czuję. Wykonywałam decydującego „karnego”, który okazał się być zwycięskim golem, co sprawia, że mam sentyment do tego lodowiska.

Ewelina Inka Czarnecka (2)

AW: – .Jaki był Twój najważniejszy mecz w karierze hokejowej?
EC:- Myślę, że najważniejszym meczem był ten, który dał sporą lekcję pokory. Był to mecz w ramach kwalifikacji olimpijskich, który rozegrałyśmy w Jastrzębiu przeciwnko Holandii. Niestety zabrakło trzech sekund do zwycięstwa oraz wyjazdu do Szanghaju. Tutaj właśnie jedna zmiana pokazała, że nie można być do końca pewnym wyniku w hokeju. Koncentrację trzeba zachowywać do ostatniej sekundy.

AW: – Co najchętniej wspominasz ze swojej hokejowej kariery?
EC:- Pierwszy turniej, który reprezentacja Polski rozegrała na Mistrzostwach Świata w Bułgarii. Była super atmosfera, a także złoty medal na szyi.

 

AW: – Najtrudniejszy mecz w Twoim życiu hokejowym?
EC:- Najtrudniejszym meczem w mojej karierze był decydujący mecz o trzecie miejsce w rozgrywkach PLHK, kiedy to rozgrywałam swój pierwszy sezon z Naprzodem, a naszymi przeciwniczkami były zawodniczki z Jastrzębia. W Jastrzębiu rozpoczęła się moja przygoda, tam grałam przez siedem lat, więc ciężko było cieszyć się z brązowego medalu, zdobytego z Janowem.

AW: – Czy Twoja przyszłość będzie związana z hokejem?
EC:- Cały czas zastanawiam się czy byłabym dobrym trenerem. Na razie póki zdrowie dopisuje, skupiam się na jak najlepszych występach jako zawodniczka.

Ewelina Inka Czarnecka (3)

AW: – Ulubiony klub z polski albo z zagranicy? Dlaczego?
EC:- Moim ulubionym zawodnikiem jest Alexander Ovechkin, więc ulubioną drużyną jest Washington Capitals.

AW: – Jak się zapatrujesz na to co obecnie dzieje się w polskim hokeju?
EC:- Czasem, żeby osiągnąć sukces, trzeba odbić się od dna 🙂

 

post

Dziewczyny z Naprzodu Janów bliżej nas, czyli nie taki hokej straszny…

Na początek – Liderka drużyny Kojotki Naprzód Janów: Ewelina Czarnecka – kapitan drużyny, #16, pseudonim Inka. Wychowanka UKH Białe Jastrzębie, od trzech sezonów reprezentuje barwy Naprzodu Janów. CzłonkiniReprezentacji Polski Kobiet w hokeju na lodzie.

Kojotki Naprzód Janów

AR: Ewelina, jak zaczęła się Twoja przygoda z hokejem?

EC: Jastrzębie skąd pochodzę, to miasto dwóch dyscyplin sportowych: siatkówki i hokeja na lodzie. W moim przypadku wygrał hokej na lodzie. Jest to sport szybki, dynamiczny, kontaktowy oraz widowiskowy. Doskonale wpasowuje się więc w mój charakter.

AR: Jak długo to już trwa? Jak wyglądały Twoje pierwsze kroki na lodzie?

EC: Gram od 16 roku życia. Dla hokeistki to troszkę za późno, gdyż powinno się zacząć szlifować swoje umiejętności już w podstawówce. Aczkolwiek moja przygoda z hokejem, zrodziła się w tym samym czasie co kobieca liga hokejowa. Rozpoczęłam swoją grę w Jastrzębiu i to z tą drużyną rozegrałam swój pierwszy turniej – Barbórkowy na lodowisku Jantor w Janowie. To lodowisko było zawsze moim „szczęśliwym” miejscem. Cieszę się zatem, że obecnie pełnię rolę kapitana drużyny z Janowa.

AR: Co daje Ci hokej?

EC: Uczy mnie samodyscypliny oraz organizacji czasu. Kształtuje charakter oraz pracowitość. Dodatkowo uczy pracy w grupie oraz pokory i konsekwencji, a także umiejętności radzenia sobie ze stresem i rywalizacją. Ciężka praca pozwala podnosić swoje umiejętności na poziom pozwalający na grę w Reprezentacji Polski. To daje możliwości uczestnictwa w międzynarodowych turniejach, a przede wszystkim Mistrzostwach Świata. Małym dodatkiem do tego jest możliwość gry na lodowiskach również i w egzotycznych krajach. W swojej karierze reprezentacyjnej udało mi się zobaczyć tak nietuzinkowe miejsca jak Seul w Korei, czy też Auckland w Nowej Zelandii.

AR: Skąd czerpiesz siły na uprawienie tak intensywnej dyscypliny sportowej?

EC: To jest moja pasja i to pod nią podporządkowuje swoje codzienne życie. Uważam, iż samorealizacja jest w życiu najważniejsza.

AR: Czy wiążesz swoją przyszłość z hokejem?

EC: Póki co jestem czynną zawodniczką reprezentacyjną i na tym się planuje skupić. Aczkolwiek powoli w mojej głowie kiełkuje pomysł szkolenia się w kierunku trenerskim, w szczególności w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży.

AR: Jak zachęcisz inne dziewczyny do hokeja i rozpoczęcia treningów..?

EC: Hokej na lodzie to najszybsza dyscyplina sportowa na świecie, bardzo widowiskowa. Rozwija zdolności koordynacyjne i ruchowe. Do tego kształtuje charakter i uczy pracy w zespole. W naszej drużynie jest super atmosfera, więc czas spędzony w gronie drużyny na pewno się nie marnuje.

AR: Ewelina, dziękuję za poświęcony czas i życzę wielu sukcesów na lodzie!.

 

Źródło – Rozmawiała: Anna Rehlich, Prezes Klubu hokeja na lodzie kobiet KOJOTKI Naprzód Janów Katowice.