post

XVI edycja „Hokeja z Gwiazdami” za nami!

Jak co roku, tydzień po finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na lodzie tyskiego Stadionu Zimowego odbywała się impreza zatytułowana „Hokej z Gwiazdami”. Dla potrzebujących zagrały gwiazdy sportu, aktorzy czy satyrycy. Continue reading

post

Wiesław Jobczyk: – Tyska publiczność jak zwykle nie zawiodła!

O kolejnej edycji Hokeja  z Gwiazdami, Starciu Gigantów w katowickim Spodku oraz wspomnieniach związanych z największym sukcesem w historii polskiego hokeja – wygraną nad Związkiem Radzieckim na MŚ 76′ – rozmawialiśmy z legendą polskiego hokeja Wiesławem Jobczykiem.

Jacek Kopciński (Planet of Hockey): Kolejna edycja Hokeja z Gwiazdami za nami. Tegoroczny mecz przejdzie chyba do historii?

Wiesław Jobczyk: – Publiczność w Tychach jak zwykle spisała się na medal. Fantastyczna impreza, genialna atmosfera i przeciwnik z najwyższej półki – to wszystko widzieliśmy w Tychach. Szkoda tylko, że nasza strona ma więcej artystów i aktorów niż hokeistów, a u nich było na odwrót. Myślę, że mimo to publiczność była zadowolona.

JK: Tomasz Olbratowski stwierdził przed chwilą, że nawet najsłabszy zawodnik z HC Olymp Praga mieściłby się do składu HRAP-u…

WJ: – I to się zgadza! Musimy pamiętać o tym, że zanim dziecko w Czechach czy na Słowacji nie pójdzie do szkoły to musi już umieć jeździć na łyżwach, bo jeśli nie to pewnie go nie przyjmą do szkoły (śmiech) i to było widać na lodzie.

JK: Jak czuje się pan po powrocie na lód – zagrał pan jak przed laty z Andrzejem Zabawą…

WJ: – Muszę przyznać, że towarzystwo z jakim grałem , jak np. Mariusz Czerkawski czy koledzy z innych grup – to było fantastyczne. Jednak lata robią swoja – refleks już nie ten co kiedyś. Kto nie trenuje nie może grać w hokeja.

JK: Ale chyba nigdy nie grał pan przeciwko byłemu premierowi?

WJ: – Tak, to prawda; fantastyczna sprawa! Ale trzeba przyznać, że Czesi też potrafią się bawić. Przygotowali fantastyczną drużynę. Nieobecnym był Dominik Haszek, ale tak to bywa – gramy i bawimy się społecznie więc również w naszej drużynie zdarza się tak, że nie wszyscy w danym terminie mogą przyjechać na daną imprezę.

JK: Za niedługo w katowickim Spodku mecz reprezentacji Polski z Zagranicznymi Gwiazdami Ligi. Co myśli pan o „Starciu Gigantów”?

WJ: – To pomysł, który wynikł z powodu odmowy gry reprezentacji Kazachstanu z naszą drużyną narodową. Ale myślę, że to dobry pomysł… Zobaczymy wartość obcokrajowców grających w naszej lidze. Myślę, że w każdej profesjonalnej lidze na świecie obcokrajowcy powinni pokonać reprezentację kraju, ale jak będzie? Zobaczymy!

JK: Wielkimi krokami zbliża się 40. rocznica największego sukcesu naszej reprezentacji – wygranej ze Związkiem Radzieckim. Czy tuż po tamtym meczu czuliście, że to będzie tak duży sukces?

WJ: – Absolutnie nikt nie zdawał sobie z tego sprawy. Byliśmy bardzo młodzi i cieszyło nas takie zwycięstwo. Dopiero z biegiem czasu zauważyliśmy jak dużą radość sprawiliśmy ludziom – ludziom, którzy do dzisiaj o tym pamiętają. Szkoda tylko, że tak szybko minęło te 40 lat.

JK: Jakie emocje w naszej drużynie panowały przed tym meczem?

WJ: – Dwa miesiące wcześniej – w lutym w Inssbrucku była Olimpiada na której graliśmy graliśmy praktycznie z tą samą drużyną i przegraliśmy 16:1, więc jakie morale były w drużynie? Straszne! Podczas spotkania w Katowicach marzyliśmy tylko o tym, żeby jak najdłużej utrzymać remis i żeby jak najmniej bramek stracić. Od początku jednak prowadziliśmy i potrafiliśmy utrzymać tą przewagę do końca.

JK: Trzy bramki w takim spotkaniu smakują chyba podwójnie? 

WJ: – To była młodość. Miałem wtedy nieco ponad 20 lat i świetną kondycję – nie brakowało niczego! Pełny Spodek poniósł nas do walki od początku do końca.

JK: O tym jak do meczu podchodzili Rosjanie najlepiej świadczy chyba to, że najlepszy bramkarz ZSRR – Władysław Tretiak rozpoczął mecz na ławce rezerwowych…

WJ: – Z pewnością. Rosjanie chcieli potraktować ten mecz towarzysko – chcieli się z nami pobawić i rozgrzać się przed kolejnymi spotkaniami. Źle trafili. Trafili na drużynę szalenie skoncentrowaną, mieliśmy dzień w którym wszystko nam wychodziło; graliśmy jak z nut! Nawet po wielu latach, gdy oglądam to spotkanie to muszę przyznać, że graliśmy bardzo dobrych hokej. Dzięki temu, że oni nas zlekceważyli to mogliśmy odnieść zwycięstwo.

JK: Nie dochodziło zatem do żadnych prowokacji ze strony władz państwowych?

WJ: – Nic takiego nie miało miejsca, bo ciężko kogoś obwiniać za to, co się stało. Inna sprawa byłaby, gdybyśmy przed meczem usłyszeli, że nie możemy ze Związkiem Radzieckim wygrać… ale nie słyszeliśmy nic takiego. Na pewno wiele osób miało kłopoty przez naszą wygraną, ale w mediach było to raczej przytłumione. Poinformowano jedynie o wygranej i tyle,

JK: Myśli pan, że jeszcze kiedyś biało-czerwoni osiągną podobny sukces?

WJ: – Myślę, że mogłoby się to jeszcze kiedyś zdarzyć, ale oczywiście nie w ciągu najbliższych lat. Nie mamy nawet możliwości gry z Rosją – nawet mecz towarzyski jest praktycznie niemożliwy ze względu na to, że nie jesteśmy dla Rosjan atrakcyjnym rywalem.

JK: Za niedługo w katowickim Spodku Mistrzostwa Świata dywizji IA czyli okazja na powrót do elity naszej reprezentacji… Jak ocenia pan szanse Polaków?

WJ: – Ciężko przewidywać.  Oglądałem spotkania naszej reprezentacja na turniejach EIHC, gdzie graliśmy m.in ze Słowenią czy Austrią – to drużyny, które są lepsze od naszej reprezentacji. Dopóki krążek w grze wszystko jest możliwe. Na pewno nie będzie łatwo: mamy szansę na awans, ale nie wolno zapominać, że grupa jest na tyle wyrównana, że możemy nawet z tej dywizji spaść. Czas pokaże.

post

Już wkrótce Hokej z Gwiazdami!

Hokej z Gwiazdami już za miesiąc ponownie zagości na tyskim Stadionie Zimowym. Kolejna edycja imprezy przyniesie nie lada gratkę dla fanów tej dyscypliny. 16 stycznia 2016 r. do Polski przyjedzie Reprezentacja Gwiazd Czeskich i to właśnie ta ekipa – grająca pod nazwą HC Olymp Praga – będzie rywalem Hokejowej Reprezentacji Artystów Polskich.

Na lodzie po obu strona zobaczymy plejadę gwiazd. Po stronie czeskiej będzie to m.in. Miroslav Topolanek (były premier Czech), gwiazda telewizji Martin Dejdar czy znakomity czzeski bramkarz Dominik Haszek. Oprócz niego w Reprezentacji Gwiazd Czeskich zagra jedna z legend hokeja – Jiří Zelenka. Drugi w historii co do ilości zdobytych bramek dla HC Sparta Praga, czterokrotny Mistrz Czech z tą drużyną, a obecnie trener młodzieżowych drużyn HC Sparta Praga.

Polską stronę reprezentować będzie – oprócz zawodników HRAP-u – czwórka byłych hokeistów tj. Mariusz Czerkawski, Andrzej Zabawa, Wiesław Jobczyk i Dariusz Garbocz, których wspomoże Adrian Parzyszek.

Na tyskim Stadionie Zimowym spotkamy również m.in. Kabaret OTTO, Bogdana Kalusa, Kajetana Kajetanowicza, Ewę Błachnio, Adama Grzankę itd.

To nie jedyne atrakcje czekające na widzów tego dnia. Podczas Hokeja z Gwiazdami 2016 nie zabraknie łyżwiarzy figurowych. Ze specjalnie przygotowanymi programami artystycznymi oraz programami sportowymi zaprezentują się Elżbieta Gabryszak oraz Krzysztof Harmata. Podobnie jak w ubiegłych latach również podczas najbliższej edycji pojawią się dodatkowe atrakcje, prezentację Quad Speedway zaprezentują: Piotr Chęciński, Mikołaj Czechowski, Łukasz Eliasz oraz Dawid Hoffman z drużyny Quad Speedway Częstochowa.

W rolę prowadzących Hokeja z Gwiazdami wcielą się Irek Bieleninik oraz hokeista GKS-u Tychy Josef Vitek, a także kabareciarz Mariusz Kałamaga, a sędziami spotkania będą: Jacek Chadziński, Waldemar Kupiec, Joanna Pobożniak i Dariusz Pobożniak.

Strona wydarzenia na Facebooku

Strona zespołu HC Olymp Praga