post

Jirzi Szejba z nowym klubem. Poprowadzi… biało-niebieskich!

Jak poinformowano za pośrednictwem oficjalnej strony Unii Oświęcim na Facebooku nowym trenerem biało-niebieskich został… były szkoleniowiec GKS-u Tychy Jirzi Szejba. Zastąpił on na tym stanowisku Witolda Magierę, który prowadził „Unitów” po odejściu Josefa Dobosza. Continue reading

post

Jirzi Szejba o Pucharze Kontynentalnym: Walka czasami to nie wszystko! [WIDEO]

– Wszystkie mecze były bardzo wyrównane. Niestety, walka nie wystarczy do wygrania meczu. Spotkania wygrywa ten, kto potrafi zdobywać bramki – podsumował III rundę Pucharu Kontynentalnego trener GKS-u Tychy Jirzi Szejba.

post

Derby Śląska dla tyszan

Derby rządzą się swoimi prawami – to zdanie najlepiej oddaje to co działo się na lodowisku katowickiej Satelity. W spotkaniu 10. kolejki Polskiej Hokej Ligi w Derbach Śląska GKS Tychy co prawda pokonał KH GKS Katowice (4:2) lecz podopieczni Jacka Płachty nie oddali łatwo skóry.

KH GKS Katowcie – GKS Tychy 2:4 (2:2, 0:1, 0:1)
0:1 Filip Komorski – Bartłomiej Jeziorski – Radosław Galant (10:48)
0:2 Kamil Kalinowski – Miroslav Zatko (13:40)
1:2 Ned Lukacevic – Nathan Sliwinski – Radosław Sawicki (16:16)
2:2 Radosław Sawicki – Ned Lukacevic (19:49)
2:3 Adam Bagiński (36:19, w przewadze)
2:4 Filip Komorski – Petr Kubosz (41:01)

Minuty karne: 14 – 4
Sędziowali: Paweł Kobielusz (główny) – Mateusz Bucki, Artur Hyliński (liniowi)
Widzów: 400

KH GKS Katowice: Kostur – Barlock, Porejs; Biały, Sawicki, Lukacevic – Jakovļevs, Krawczyk; Bogdziul, Nahunko, Śliwiński – Rąpała, Olearczyk; Strzyżowski, Sikora, Lorek – Braid, Musioł; Bielec, Majoch, Malinowski.

GKS Tychy: Żigardy – Zatko, Kotlorz; Bepierszcz, Kalinowski, Kolusz – Kubosz, Ciura; Jeziorski, Komorski, Galant – Pociecha, Bryk; Witecki, Kristek, Kogut – Górny, Gazda; Woźnica, Rzeszutko, Bagiński.

post

Przełamanie wicemistrzów

Po porażce w Nowym Targu oraz męczarniach w Toruniu, tyszanie powrócili na właściwe tory i pewnie pokonali gdańskiego Stoczniowca 5:0. Goście z Trójmiasta długo opierali się atakom trójkolorowych, mieli nawet swoje sytuacje strzeleckie, jednak podopieczni Petera Ekrotha nie potrafili znaleźć drogi do bramki Kamila Kosowskiego.

– W pewnym stopniu Stoczniowiec nas czymś zaskoczył. Mamy ustalony jakiś schemat i musimy się go trzymać, a gdańszczanie grali dobrze w tercji obronnej jak i w ataku. Już od początku sezonu pierwsze tercje w naszym wykonaniu są nieco gorsze. Na pewno musimy popracować nad pierwszymi tercjami kolejnych meczów – wychodzić bardziej skoncentrowanymi, wypełniać nasze założenia. Trzecie tercje mamy najlepsze? Oby wszystkie tercje były jak te trzecie – mówił po spotkaniu autor jednego z trafień dla GKS-u Kamil Górny.

Kamil Górny: Oby wszystkie tercje były jak te trzecie!

GKS Tychy – Stoczniowiec 2014 Gdańsk [FOTO]


GKS Tychy – MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk 5:0 (1:0, 1:0, 3:0)
1:0 Filip Komorski – Mateusz Bryk – Jaroroslav Kristek (15:16)
2:0 Jaroslav Kristek – Filip Komorski – Michał Kotlorz (29:56)
3:0 Jarosław Rzeszutko – Michał Woźnica (44:20)
4:0 Kamil Górny – Adam Bagiński (48:17, w przewadze)
5:0 Marcin Kolusz – Mateusz Bepierszcz – Kamil Kalinowski (52:57)

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny) – Paweł Kosidło i Wiktor Zień (liniowi)
Minuty karne: GKS Tychy – 8 minut; Stoczniowiec 2014 – 12 minut
Widzów: 1200

GKS Tychy: Kosowski – Kotlorz, Horzelski; Bepierszcz, Kalinowski, Kolusz – Kobus, Ciura (2); Jeziorski, Komorski (2), Witecki – Pociecha, Bryk; Kristek, Galant (2) – Górny, Gazda (2); Woźnica, Rzeeszutko, Bagiński.
Trener: Jirzi Szejba

MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk: Szczerba – Wsół (2), Wachowski (2); Sochacki, Różycki, Gościński – Lehmann, Nowak; Szczerbakow, Rompkowski, Marzec – Dolny, Kantor (2); Nasca (2), Pesta, Skutchan (4) – Herasymenko; Wrycza, Ziółkowski, Strużyk.
Trener: Peter Ekroth

post

Lider PHL na kolanach

Wicemistrz Polski z zeszłego sezonu nie miał żadnych skrupułów w spotkaniu z liderującą tabeli PHL Unią Oświęcim. Tyszanie pewnie wygrali „Świętą Wojnę” demolując rywali z Oświęcimia aż 9:1. – Przegraliśmy zasłużenie – to była solidna lekcja hokeja – mówił po meczu trener Unitów Josef Dobosz.


Josef Dobosz, trener Unii Oświęcim: – Szczerze gratuluję rywalom z Tychów. Dostaliśmy od trójkolorowych solidną lekcję hokeja i niestety zasłużenie przegraliśmy ten mecz.

Jirzi Szejba, trener GKS-u Tychy: – Nasz plan na ten mecz był prosty – od początku wysoko zaatakować rywali, próbować atakować przeciwnika dwoma zawodnikami na raz… Faktycznie, trochę nas rywale zaskoczyli początkiem meczu. Przez pierwsze minuty mieli kilka groźnych sytuacji bramkowych. Na szczęście nie zdołali pokonać Kamila Kosowskiego. Później, gdy strzeliliśmy pierwszą bramkę to my przejęliśmy inicjatywę. W końcówce ponownie oświęcimianie mieli kilka okazji –        strzelili nawet bramkę. Zabrakło nam konsekwencji – co musimy poprawić.


GKS Tychy – Unia Oświęcim 9:1 (3:0, 5:0, 1:1)
1:0 Jaroslav Kristek – Patryk Kogut – Mateusz Bryk (06:26)
2:0 Mateusz Bepierszcz – Petr Kubos – Bartosz Ciura (10:46, 4/5)
3:0 Patryk Kogut – Jaroslav Kristek – Kamil Kosowski (15:23)
4:0 Josef Vitek – Michał Kotlorz (20:55)
5:0 Remigiusz Gazda – Adam Bagiński – Jarosław Rzeszutko (28:50)
6:0 Jakub Witecki – Jarosław Rzeszutko (33:51)
7:0 Martin Vozdecky – Michał Kotlorz (35:07)
8:0 Remigiusz Gazda – Adam Bagiński – Kamil Górny (36:17)
9:0 Jaroslav Kristek – Martin Vozdecky – Patryk Kogut (45:48)
9:1 Łukasz Bułanowski – Radim Haas – Martin Kasperlik (54:25)

Sędziowali: Sebastian Molenda (główny) – Robert Długi i Mateusz Niżnik (liniowi)
Minuty karne: GKS Tychy – 14 minut; Unia Oświęcim – 10 minut
Widzów: 1500

GKS Tychy: Kosowski (2) – Kubos, Ciura; Jeziorski, Komorski, Vitek (2) – Zatko (2), Kotlorz; Bepierszcz, Kalinowski, Galant (2) – Bryk, Pociecha (2); Vozdecky, Kristek (2), Kogut – Górny, Gazda; Witecki, Rzeszutko, Bagiński (2).
Trener: Jirzi Szejba

KS Unia Oświęcim: Fikrt – Vosatko, Bezuska (2); Wojtarowicz, Danecek, Szewczyk – Kysela (4), Bułanowski (2); Kasperlik (2), Haas, Tabacek – Gębczyk, Graca; Piotrowicz, Adamus, Wanat – Malicki, Paszek, Budzowski.
Trener: Josef Dobos

post

Jirzi Szejba: – W Tychach od lat panuje apetyt na mistrzostwo [WIDEO]

Na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej przed nowym sezonem Polskiej Hokej Ligi trener tyszan Jirzi Szejba nie krył, że cel GKS-u Tychy od lat pozostaje niezmienny; jest nim mistrzostwo Polski. Ekipa z piwnego miasta będzie chciała powalczyć również o jak najlepszy wynik w Pucharze Kontynentalnym.

– Jak dobrze wiemy, okres przygotowawczy naszej drużyny wyglądał nieco inaczej niż zwykle ze względu na turniej kwalifikacyjny do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Przez to też tak wcześnie graliśmy wszystkie sparingi. Pokazywały nam one nad czym cały czas musimy pracować. Wierzę, że wszystko to co robiliśmy podczas okresu przygotowawczego przyniesie zamierzony skutek i podniesie poziom tyskiego hokeja w sezonie, a nowi zawodnicy pokażą się z dobrej strony.

– Na pewno dużym wzmocnieniem będzie Petr Kubos, który do 2012 roku grał w czeskiej Ekstralidze w zespole z Ostrawy, Pragi, Brna. To doświadczony zawodnik, który z powodzeniem może zagrać zarówno ofensywnie jak i defensywnie. Kolejne wzmocnienie to Jaroslav Kristek. Zawodnik, który zarówno w ciężkiej chwili dla zespołu jak i w dobrych chwilach pokazuje klasę na lodzie. Musi się jeszcze przyzwyczaić do polskiej ligi, która jest trochę inną ligą niż liga czeska.

– W Tychach chyba od lat nie ma innego celu jak tylko mistrzostwo. W tym sezonie będzie podobnie; walka o mistrzostwo, Puchar Polski i awans do kolejnej rundy Pucharu Kontynentalnego.

– Mieliśmy kilka spotkań z których nie możemy być zadowoleni, ale myślę, że wiemy jak grać z takimi drużynami, które grają agresywny hokej. Musimy po prostu grać swój hokej, nie prowokować, nie wdawać się w żadne prowokacje.

– W sparingach kulała nasza gra jeden na jednego. Tyczy się to gry w tercji obronnej ale i w tercji ataku. Zawodnicy z danej formacji muszą obserwować i zauważać, że kolega z ataku ma problem z minięciem jakiegoś zawodnika i w odpowiednim miejscu się ustawić.


Skarb kibica PHL – GKS Tychy – przeczytaj podsumowanie okresu przygotowawczego w Tychach!


– Co do naszej kadry to skład mamy już zamknięty. Grono zawodników jako ostatni poszerzył Marcin Horzelski z Zagłębia Sosnowiec. Kadra dopięta była już 20. sierpnia przed wylotem na zgrupowanie kilku hokeistów. Po tym terminie mieliśmy tylko sparing z Jastrzębiem, więc brakowałoby czasu na sprawdzenie nowych graczy. Mieliśmy przez okres przygotowawczy wszystkich hokeistów jacy chcieli się w Tychach pokazać.

post

Skarb kibica PHL – GKS Tychy

Kontynuujemy prezentacje zespołów jakie w nadchodzącym sezonie zagrają w Polskiej Hokej Lidze. Kolejną omawianą przez nas drużyną jest wicemistrz z ubiegłego sezonu GKS Tychy.

GKS Tychy

Nasz typ – miejsca 1-3

Tyszanie od wielu lat przyzwyczaili swoich kibiców do kończenia sezonu na podium. Inny wynik w nadchodzącym sezonie byłby zatem sporym rozczarowaniem. W klubie z Tychów ambicje są ogromne; w nadchodzącym sezonie „trójkolorowym” będzie jednak jeszcze ciężej osiągnąć założony cel jakim jest mistrzostwo Polski. Pozyskani w lecie zawodnicy to doświadczeni Czesi i Słowacy, którzy z pewnością wniosą wiele doświadczenia do gry tyszan. Pytanie jednak co ze świeżością tych zawodników – zwłaszcza na tle innych zespołów, które również dokonały poważnych wzmocnień. Choć o tytuł mistrzowski będzie bardzo ciężko, to jednak tyszanie pewnie powinni sięgnąć po medale.

Sytuacja kadrowa:

Przybyli:

Jaroslav Kristek (napastnik, Czechy, Neman Grodno), Kamil Górny (obrońca, JKH GKS Jastrzębie), Miroslav Zatko (obrońca, Słowacja, MsHK Żilina), Petr Kubos (obrońca, Czechy, HC Kometa Brno), Marcin Horzelski (obrońca, Zagłębie Sosnowiec), Dawid Duży, Michał Żak (oboje MOSM Tychy)

Odeszli:

Mikołaj Łopuski (napastnik, Milton Keynes Lightning), Dawid Majoch (napastnik, KH GKS Katowice),  Jaroslav Hertl (obrońca), Łukasz Sokół (obrońca, koniec kariery) Michael Kolarz (obrońca, Czechy, Comarch Cracovia),

Przedłużyli kontrakty:

Jakub Witecki (napastnik), Josef Vitek (napastnik, Czechy), Patryk Kogut (napastnik), Martin Vozdecky (napastnik, Czechy), Michał Kotlorz (obrońca)

Wykaz sparingów:

28.07 GKS Tychy – LHK Jestřábi Prostějov 4:9
02.08 GKS Tychy – HK Nový Jičín 5:3
04.08 LHK Jestřábi Prostějov – GKS Tychy 1:2
01.09 JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 2:6

Turniej w Hawirzowie:
11.08 TH Unia Oświęcim – GKS Tychy 3:7
12.08 HC Vsetin – GKS Tychy 2:4
13.08 AZ Havířov – GKS Tychy 5:3

Turniej w Zwoleniu
18.08 HC 07 Orin Detva – GKS Tychy 6:5
19.08 Shakhtar Soligorsk – GKS Tychy 2:5
20.08 DVTK Jegesmedvek Miskolc – GKS Tychy 3:1

Informacje o klubie – GKS Tychy:

GKS Tychy
Tyski Sport S.A.

Data założenia: 20 kwietnia 1971
Data założenia spółki: 1 marca 2011
Lodowisko: Stadion Zimowy w Tychach, ul. de Gaulle’a 2

Największe sukcesy klubu:

2-krotny mistrz Polski
8-krotny wicemistrz Polski
6-krotny zdobywca brązowego medalu mistrzostw Polski
6-krotny zdobywca Pucharu Polski (pierwsza, i jedyna jak dotąd, drużyna, która wywalczyła go na własność)
Zdobywca Superpucharu Polski (2015 r.)
3. miejsce w turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego (2015 r.)

Władze:
Prezes – Grzegorz Bednarski

Rada Nadzorcza:
Przewodniczący Rady Nadzorczej – Andrzej Skowroński
Członek Rady Nadzorczej – Janusz Rosikowski
Członek Rady Nadzorczej – Adam Długajczyk
Dyrektor sportowy – Henryk Drob
Kierownik sekcji hokeja – Wojciech Matczak

Ceny biletów:

Bilet normalny – 12 zł
Bilet ulgowy – 8zł

post

Udany rewanż „trójkolorowych”

Hokeiści GKS-u Tychy pokonali zespół LHK Jestřábi Prostějov 2:1 i zrewanżowali się za ubiegłotygodniową porażkę 4:9. Gole dla tyszan zdobyli Josef Vitek i Jaroslav Kristek. – Kluczowym momentem była bramka Jaroslava Kristka, która nas odblokowała. Staraliśmy się strzelać jak najwięcej na bramkę rywali i to nam się opłaciło – mówił po meczu Jirzi Szejba, trener wicemistrzów Polski.


Jirzi Szejba, trener GKS Tychy: Początek meczu zdecydowanie na plus dla gospodarzy, którzy stwarzali sobie wiele sytuacji bramkowych. Cieszy nasza gra w osłabieniach, bo dość często graliśmy w niepełnym składzie, ale graliśmy dobrze w defensywie. Kluczowym momentem była bramka Jaroslava Kristka, która nas odblokowała. Staraliśmy się strzelać jak najwięcej na bramkę rywali i to nam się opłaciło – strzeliliśmy drugą bramkę i wygraliśmy.

Kamil Přecechtěl, trener LHK Jestřábi Prostějov: Myślę, że zagraliśmy dobry mecz. Tychy zagrały w pełnym, mocnym składzie, więc było nam trudniej niż przed tygodniem w Polsce. Myślę, że i my zagraliśmy gorzej niż w Tychach. Nie zagraliśmy wystarczająco agresywnego hokeja i to się na nas zemściło.


LHK Jestřábi Prostějov – GKS Tychy 1:2 (0:0, 1:1, 0:1)
1:0 Matus Matis – Vojtech Augustin – Marek Kaluza (23:41)
1:1 Jaroslav Kristek – Miroslav Zatko (26:34)
1:2 Josef Vitek (56:07)

LHK Jestřábi Prostějov: Kantor (Neužil) – Holík, Gutwald, Protivný, Kaluža, Sedlák, Zadražil, Liška, Beran – Luňák, Venkrbec, Fiala, Novák, Moskal, Rudovský, Krejčík, Šlahař, Půhoný, Augustín, Hozák, Matis, Korhoň
Trener: Kamil Precechtel

GKS Tychy: Żigardy – Bryk, Kotlorz; Jeziorski, Komorski, Vitek – Pociecha, Zatko; Vozdecky, Kalinowski, Kolusz – Bartoń, Ciura; Witecki, Rzeszutko, Bagiński – Horzelski; Bepierszcz, Kristek, Galant.
Trener: Jirzi Szejba
post

Cracovia rozgromiona; finał zaczyna się od nowa!

Hokeiści GKS-u Tychy zdominowali czwarty mecz finałowy i wygrali z ekipą Comarch Cracovii 6:3. Wyrównali tym samym stan rywalizacji (do czterech zwycięstw).

Błyskawicznie wynik spotkania otworzyli hokeiści GKS-u Tychy, którzy pierwszą bramkę zdobyli już po… 64 sekundach! Grając w liczebnej przewadze drogę do bramki krakowian znalazł Filip Komorski. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, ponieważ – podobnie jak dzień wcześniej – „Pasy” bardzo szybko zdołały doprowadzić do remisu.

Druga tercja należała już jednak tylko do „trójkolorowych” którzy dominowali na tyskim Stadionie Zimowym. Do bramki Radziszewskiego trafiali aż trzykrotnie w ciągu tej tercji (dwukrotnie Martin Vozdecky i raz Josef Vitek).

Prowadząc 4:1 tyszanie kontrolowali przebieg gry, jednak bramka Marka Wróbla w 43. minucie spotkania wniosła wiele niepewności w poczynania gospodarzy. Chwila dekoncentracji tyszan nie została wykorzystana przez Cracovię i obecni mistrzowie Polski pewnie zmierzali w stronę wygranej.

Zobacz galerię zdjęć z tego meczu!


Powiedzieli po meczu…

Jirzi Szejba, trener GKS-u Tychy: – Od początku widać było, że Cracovia była bardzo dobrze przygotowana do tych spotkań. W drugiej tercji wykorzystalismy przewagę jaką sobie wypracowaliśmy i zdobyliśmy kolejne trzy bramki. Później, w trzeciej tercji, widać było, że zawodnicy zaczęli bać się o wynik – przy stanie 4:2  zaczęliśmy popełniać błędy i tracić krążek

Rudolf Rohaczek, trener Comarch Cracovii: – Myślę, że pierwsza tercja była najlepsza z naszej strony. Głupi faul spowodował, że straciliśmy bramkę, ale na szczęście szybko odrobiliśmy straty. Później mieliśmy jeszcze kilka sytuacji na wyjście na prowadzenie, ale nie udało się ich wykorzystać. Bardzo dobrze w tyskiej bramce zagrał Stefan Żigardy. W kolejnej tercji robiliśmy za dużo błędów, a Tychy po prostu potrafiły to wykorzystać. Jeszcze przy stanie 4:1 walczyliśmy o każdy krążek co skutkowało drugą bramką naszej drużyny, jednak po kolejnym – piątym – trafieniu tyszan praktycznie było już po meczu… We wtorek zaczynamy finał od nowa!

Filip Komorski, napastnik GKS-u Tychy: – Druga tercja na pewno nam wyszła; udało nam się wyjść na prowadzenie. Zarówno cała drużyna jak i nasza piątka grała bardzo dobrze. Szkoda pierwszej i trzeciej tercji. Pierwsze 20 minut zagraliśmy trochę ospale, z kolei w trzeciej byliśmy za bardzo rozluźnieni. Na pewno cieszy fakt, że w drugiej odsłonie spotkania potrafiliśmy zrobić sobie taką przewagę, że Cracovia nie dała rady już nas dogonić. Z takim przeciwnikiem jak „Pasy” i w takim momencie jakim jest finał nie możemy pozwolić sobie na to, żeby wygrywając 4:1 nasi rywale poczuli jeszcze szansę na zwycięstwo w meczu…

Filip Komorski: – Musimy pokazać, że stać nas na wyjazdowe zwycięstwo! – przeczytaj cały wywiad z napastnikiem GKS-u Tychy!

Maciej Urbanowicz, napastnik Comarch Cracovii: – Chwila dekoncentracji w drugiej tercji, słabszy moment i tyszanie odskoczyli nam na trzy-bramkowe prowadzenie. Po tych trafieniach ciężko było już wrócić do tego meczu. Myślę, że mimo porażki musimy grać cały czas swój hokej – agresywnie z przodu i pewnie w obronie – tak jak w dwóch spotkaniach na własnym lodowisku.

 


GKS Tychy – Comarch Cracovia 6:3 (1:1, 3:0, 2:2)

1:0 Filip Komorski – Martin Vozdecky – Josef Vitek (01:04, 5/4)

1:1 Maciej Urbanowicz – Peter Novajovsky – Maciej Kruczek (3:13, 5/4)

2:1 Martin Vozdecky – Filip Komorski – Josef Vitek (26:58)

3:1 Martin Vozdecky – Filip Komorski – Josef Vitek (33:39)

4:1 Josef Vitek – (38:06)

4:2 Marek Wróbel – Adam Domogała – Bartosz Dąbkowski (42:13)

5:2 Michał Woźnica – Adam Bagiński – Jarosław Rzeszutko (43:44)

5:3 Maciej Kruczek – Damian Słaboń – Maciej Urbanowicz (52:04, 5/4)

6:3 Patryk Kogut Adam Bagiński – Marcin Kolusz (59:55, pusta bramka)

Stan rywalizacji (do czterech wygranych): 2:2

 

Sędziowali: Michał Baca i Zbigniew Wolas – Marcin Polak i Mariusz Smura

Widzów: 3000

Strzały: 34:28

Kary: GKS Tychy – 8 minut, Cracovia – 12 minut

 

GKS Tychy: Żigardy – Kolarz, Ciura; Bagiński (2), Rzeszutko, Woźnica – Kolusz, Pociecha (2); Vitek, Komorski, Vozdecky (2) – Bryk, Kotlorz (2); Kogut, Galant, Witecki – Gazda, Łopuski; Bepierszcz, Kalinowski, Jeziorski.
Trener: Jirzi Szejba

Comarch Cracovia: Radziszewski – Novajovsky (2), Maciejewski; Urbanowicz (2), Słaboń, Kapica (2) – Kruczek, Wajda; Drzewiecki, Kutsewicz, Guzik – Turon, Dutka (2); Sinagl, Dziubiński, Svitana – Noworyta, Dąbkowski; Kisielewski (2), Wróbel, Domogała (2).
Trener: Rudolf Rohaczek