post

#MŁODZIZDOLNI – Obcy, ale swój


Jak większość młodych chłopaków miłością do hokeja zaraził go tata. Od zawsze ma oparcie w rodzinie, która przyjeżdża też na jego zgrupowania. Lubi żarty, ale gdy ma wolną chwilę przyznaje, że rozmawia o życiu. Swój czas poświęca również ukochanej, a najlepiej wspomina ekipę z Sosnowca, z którą zdobył Mistrza Polski. O tym, że dobrze mówi po polsku oraz, że dużo jeszcze przed nim.
Continue reading

post

#MłodziZdolni – Poza presją nazwiska

Ta historia zaczyna się na zamarzniętym stawie niedaleko domu, na który naszego bohatera zabierał tata. Nie czuje presji swojego nazwiska, a jego wujek, który jest mistrzem olimpijskim wspiera go w tym co robi. Gdyby dostał szansę zza granicy z pewnością by jej nie przepuścił. O tym, że gdy ogrywa brata na konsoli ten dostaje szału i o tym, że jego talizmanem jest rodzina. Continue reading

post

Hokejowy Alfabet – Łukasz Nalewajka

Dlaczego Martin St. Louis jest jego idolem? Czemu nigdy nie zapomni o Doniecku i jaki związek z nim ma tata Leszka i Daniela Laszkiewiczów? Tego wszystkiego, i wielu innych faktów z życia Łukasza Nalewajki, dowiecie się z pierwszego wywiadu z cyklu Hokejowy Alfabet! Continue reading

post

#MłodziZdolni – Mądrość gorszych chwil

Obecnie zawodnik JKH GKS Jastrzębie, który urodził się w Rybniku. Swoje CV może uzupełnić o naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu oraz występ w półfinale Pucharu Polski. Numer na jego koszulce ma sentymentalne znaczenie, a on sam nie wyobraża sobie życia bez sportu. O tym, że z gorszych chwil wyciąga najlepsze wnioski i o tym, że po zwycięstwie w szatni z głośników można usłyszeć „Live is live“. Continue reading

post

Emocje na Podhalu

Drugie ćwierćfinałowe zwycięstwo odnieśli hokeiści Podhala Nowy Targ. Podobnie jak dzień wcześniej zwycięstwo nie przyszło „Szarotkom” łatwo. Dopiero w trzeciej tercji nowotarżanie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Teraz rywalizacja w tej parze przenosi się do Jastrzębia, gdzie z pewnością również nie zabraknie wielu emocji.


TatrySki Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 2:1 (0:1, 0:0, 2:0)
0:1 Dominik Paś – Leszek Laszkiewicz (15:38, w przewadze)
1:1 Krzysztof Zapała – Joni Haverinen – Oskar Jaśkiewicz (46:47, w przewadze)
2:1 Damian Tomasik – Jarosław Różański – Jarkko Hattunen (58:38, w przewadze)
Stan rywalizacji: 2:0

Sędziowali: Zbigniew Wolas i Paweł Meszyński (główni) – Marcin Polak i Dariusz Pobożniak (liniowi)
Minuty karne: 10 – 14
Widzów: 1000

TatrySki Podhale Nowy Targ: Jucers – Haverinen, Jaśkiewicz, Jokila, Zapała, Iossafov – Tomasik, Radziński, Hattunen, Bryniczka, Różański – Łabuz, Sulka, M. Michalski, Neupauer, Wielkiewicz – K. Kapica, Wojdyła, P. Michalski, Siuty, Svitac.
Trener: Marek Rączka

JKH GKS Jastrzębie: Fucik – Lendak, Gimiński, Ł. Nalewajka, Laszkiewicz, R. Nalewajka – Charvat, Latal, Kominek, Kulas, Świerski – Matusik, Kubes, Jarosz, Paś, Pelaczyk – Balcerek, Michałowski, Blichta, Kącki, Bryk.
Trener: Robert Kalaber

post

Jastor odczarowany!

W bardzo ważnym spotkaniu dla obu drużyn, w ramach 40 kolejki PHL zmierzyła się Tempish Polonia Bytom i miejscowy JKH GKS Jastrzębie. Tym pierwszym zależało na utrzymaniu 4 pozycji i zwiększeniu prowadzenia nad Orlikiem Opole. Jastrzębie natomiast nadal miało matematyczne szanse na zajęcie lokaty tuż za podium przed fazą Play-Off (przy swoich wygranych w 3 następnych spotkaniach i ani jednej wygranej drużyny z Bytomia, aż do końca rundy zasadniczej). Sam bilans spotkań z JKH jest dla niebiesko-czerwonych powodem do dumy.

Pierwszą tercją zdecydowanie zawładnęli młodzi jastrzębianie, którzy mimo nieobecności Laszkiewicza, Bigosa, Charvata, Pelaczyka, Świerskiego i Michałowskiego świetnie radzili sobie z gośćmi. Całą pierwszą tercję tak naprawdę kontrolowali przebieg spotkania, co udowodnili w okolicach 6 minuty kiedy bramkarza Polonii pokonał Kamil Kącki. Mimo wielu okazji do podwyższenia wyniku, nie udało się to żadnemu z zawodników gospodarzy. Przeszkadzała również dobra dyspozycja Raszki, który jak pamiętamy nabawił się małego urazu po starciu z TatrySkim Podhale Nowy Targ. W pierwszej tercji kibice na Jastorze nie mieli okazji do zobaczenia kolejnych bramek.

W drugiej tercji uaktywnili się przyjezdni, którzy nie istnieli całą pierwszą odsłonę spotkania. W 32 minucie jednak to Jastrzębie zdobyło kolejną bramkę. Sędzia zdecydował o przeanalizowaniu nagrania video, które wykazało zagranie wysokim kijem, więc wynik pozostawał bez zmian. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, bo już 2 minuty później na Fucika znalazł Elvijs Biezais, który dobił strzał Martina Vozdeckiego. Tym razem to niebiesko-czerwoni przejęli inicjatywę, jednak nie udało im się w tej tercji pokonać „szalejącego” w bramce Fucika.

Trzecia tercja od samego początku pokazała, jak bardzo bytomianom zależy w tym spotkaniu na zainkasowaniu trzech punktów. Podopieczni Tomasza Demkowicza zawładnęli taflą przy ulicy Leśnej, wykorzystując nie tylko coraz częstsze błędy gospodarzy, ale i eliminując swoje. Tą znaczną przewagę przyjezdnych wykorzystał w 44:17 i 46:28 Tomasz Kozłowski, podnosząc tym samym wynik na 3:1. Pomimo podwójnej (a nawet potrójnej) przewagi jastrzębianom nie udało się już zaskoczyć Raszki, a kibice poznali pierwszą parę fazy Play-Off, jaką będzie JKH GKS Jastrzębie i TatrySki Podhale Nowy Targ.

JKH GKS Jastrzębie – Tempish Polonia Bytom 1:3 (1:0, 0:1, 0:2)

1: 0 Kamil Kącki – Kamil Wróbel, Jakub Gimiński (05:26)

1:1 Elvijs Biezais – Martin Vozdecky, Marcin Frączek (33:04)

1:2 Tomasz Kozłowski – Elvijs Biezais, Matej Cunik (44:17)

1:3 Tomasz Kozłowski – Elvijs Biezais, Marcin Frączek (46:28)

Sędziowie: Paweł Meszyński – Mateusz Bucki, Wiktor Zień

Minuty karne: 4-14

 

Gospodarze: Tomas Fucik – Martin Lendak, Jakub Gimiński; Łukasz Nalewajka, Kamil Kącki, Radosław Nalewajka – Patryk Matusik, Jan Latal; Tomas Kominek, Tomasz Kulas, Krzysztof Bryk – Maciej Balcerek, Jakub Kubes; Dominik Jarosz, Dominik Paś, Kamil Wróbel; Bartosz Bichta

Trener: Robert Kalaber

Goście: Ondrej Raszka – Matej Cunik, David Turon; Richard Bordowski, Roman Malinik, Martin Vozdecky – Sebastian Owczarek, Edgars Dikis; Tomasz Kozłowski, Marcin Frączek, Elvijs Biezais – Jakub Wanacki, Tomasz Pastryk; Błażej Salamon, Marcin Słodczyk, Łukasz Krzemień – Kamil Falkenhagen, Bartłomiej Stępień; Karol Wąsiński, Artur Wieczorek, Łukasz Dybaś

Trener: Tomasz Demkowicz

post

Dobre złego początki…

W 35 kolejce Polskiej Hokej Ligi na hali przy ulicy Pułaskiego spotkały się drużyny z Bytomia i Jastrzębia. Ci pierwsi mieli coś do udowodnienia, po 6 porażkach z rzędu. Mimo, że drużyna Polonii jest uplasowana na wyższej pozycji niż JKH GKH Jastrzębie, to zawodnicy JKH mają lepszy bilans w starciach z bytomskimi zawodnikami w tym sezonie.

Pierwsza tercja pokazała jednak, że Polonia nie chce odpuszczać i już od pierwszych minut starali się wyjść na prowadzenie. Bytomianie otworzyli wynik już w 9:46 minucie po strzale Tomasza Kozłowskiego, któremu jako pierwszemu udało się pokonać Davida Zabolotnego.  Chwilę później doszło do nieprzyjemnego starcia, po którym na 2 minuty na ławkę kar został odesłany Tomas Kominek, ukarany również 10 karnymi minutami za niesportowe zachowanie. Już 8 minut później zawodnicy Tempish Polonii Bytom podnieśli swoje prowadzenie do 2:0 po dokładnym strzale Richarda Bordowskiego z okolic niebieskiej linii. W samej końcówce pierwszej tercji podopiecznym Tomasza Demkowicza udało się po raz kolejny znaleźć sposób na golkipera Jastrzębia, a swój strzał na bramkę zamienił Matej Cunik, po podaniu Martina Vozdeckiego i Romana Malinika.

W drugiej odsłonie poziom spotkania był bardziej wyrównany, a goście mieli wiele szans na strzelenie gola kontaktowego. Udało się to w 38:05 sekundzie Kamilowi Kąckiemu, który znalazł sposób na dobrze spisującego się Raszkę. Tercja obfitowała w wiele kar dla drużyny gospodarzy, jednak obrona bytomian w drugiej tercji była już nie do przejścia, a samo spotkanie mimo szybszego tempa, przed drugą przerwą zakończyło się wynikiem 3:1.

Zawodnicy bytomskiej Polonii byli bardzo blisko zwycięstwa, wychodzili na trzecią tercję pewni siebie. Zabrakło jednak koncentracji, bo mimo naporu na bramkę Zabolotnego na 10 minut przed końcem spotkania, żadnemu z zawodników nie udało się podwyższyć prowadzenia. Co więcej, w 57:22 minucie wiarę w wygraną przywrócił gościom Kamil Świerski podnosząc wynik na 3:2. Nie lada zaskoczeniem było, kiedy w momencie wybrzmienia syreny kończącej spotkanie Ondreja Raszkę, w akcji „ostatniej szansy” pokonał Jan Latal. Zawodników, jak i kibiców czekała zatem 5 minutowa dogrywka. Niestety żadnemu z graczy nie udało się zmienić wyniku spotkania na korzyść swojej drużyny, a o losach meczu miały zadecydować karne.

Złotego gola dla drużyny JKH GKS Jastrzębie zdobył Tomas Kominek.

Tempish Polonia Bytom – JKH GKS Jastrzębie 3:4 k. (2:0, 1:1, 0:2, 0:0d. 0:1k.)
1:0 – Tomasz Kozłowski – Marcin Frączek – Maksim Kartoshkin (09:46)
2:0 – Richard Bordowski – Martin Vozdecky (18:09)
3:0 – Matej Cunik – Martin Vozdecky – Roman Malinik (28:52)
3:1 – Kamil Kącki – Krzysztof Bryk – Patryk Pelaczyk (38:05)
3:2 – Kamil Świerski – Tomas Kominek – Jan Latal (57:22)
3:3 – Jan Latal – Tobiasz Bigos – Tomas Kominek (59:59)
3:4k. – Tomasz Kominek (65:00)

Sędziowali:  Michał Baca – Rafał Noworyta – Mariusz Smura

Składy:
Gospodarze: Ondrej Raszka – Matej Cunik, Michał Działo; Richard Bordowski, Roman Malinik, Martin Vozdecky – Edmunds Augstkalns, Edgars Dikis; Tomasz Kozłowski, Maksim Kartoshkin, Elvijs Biezais – Jakub Wanacki, Tomasz Pastryk; Błażej Salamon, Marcin Słodczyk, Mateusz Danieluk – Bartłomiej Stępień, Sebastian Kłaczyński; Łukasz Krzemień, Marcin Frączek, Karol Wąsiński

Goście: David Zabolotny – Jakub Gimiński, Patryk Matusik; Leszek Laszkiewicz, Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka – Jan Latal; Dominik Paś, Patryk Pelaczyk, Tomas Kominek – Maciej Balcerek, Tobiasz Bigos; Dominik Jarosz, Kamil Wróbel, Krzysztof Bryk – Bartosz Bichta, Kamil Kącki; Kamil Świerski

Trener gospodarzy: Tomasz Demkowicz
Trener gości: Robert Kalaber

post

Zwycięstwo w drugim turniejowym meczu

Tak jak w poprzednim meczu (o którym możesz przeczytać tutaj) jastrzębianie rozpoczęli to spotkanie lepiej. Bramkę zdobyli już półtora minuty po rozpoczęciu spotkania. Autorem trafienia był Jan Latal. Do wyrównania doszło w jedenastej minucie za sprawą Daniela Spratka, ale jastrzębianie dwie minuty później znów mogli się cieszyć z prowadzenia. Trafienie zaliczył Radosław Nalewajka, a podawał mu jego brat bliźniak – Łukasz. Wynikiem 2:1 dla GKS-u Jastrzębie zakończyła się pierwsza tercja.

W drugiej odsłonie jastrzębianie tylko powiększyli swoją przewagę nad zespołem z Vitkovic. Gola w trzydziestej minucie zdobył Kamil Kacki, a sześć minut później z trafienia mógł również się cieszyć Krzysztof Bryk. Po czterdziestu minutach gry JKH prowadziło już 4:1.

W trzeciej tercji oglądaliśmy tylko zmniejszanie strat. Hokeiści HC Vitkovice zdołali strzelić dwie bramki, a mecz zakończył się rezultatem 4:3 dla polskiej drużyny.

Dzięki zwycięstwu z Vitkovicami i punkcie zdobytym przeciwko Słowacji U20, JKH GKS Jastrzębie wychodzi z grupy z pierwszego miejsca.

JKH GKS Jastrzębie – HC Vitkovice 4:3

1:0 – 1:26 – Latal (Bryk)
1:1 – 11:43 – Spratek (Moravčík)
2:1 – 13:18 – R. Nalewajka (Ł. Nalewajka)
3:1 – 30:18 – Kacki (Gutwald)
4:1 – 36:08 – Bryk (Kominek)
4:2 – 44:05 –  Šendera (Šala)
4:3 – 48:40 – Danielcak (Kučera)

post

Porażka JKH w pierwszym meczu turnieju

Pierwsza tercja zaczęła się po myśli jastrzębian. W siódmej minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu Tobiasza Bigosa, który umieścił krążek w bramce. Po golu JKH inicjatywę przejęli Słowacy i efekt tego mogliśmy zobaczyć w czternastej minucie. Trafienie zaliczył Patrik Osko. Jastrzębianie ponownie na prowadzenie wyszli na półtora minuty przed końcem pierwszej tercji po bramce Radosława Nalewajki.

W drugiej odsłonie zdecydowanie przeważali Słowacy i w dziewiątej minucie ponownie doszło do remisu. Strzelcem bramki był  Samuel Koziot. Po trzeciej bezbramkowej tercji do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Strzelcem trafienia które dało zwycięstwo słowackim „dwudziestkom” jest Patrik Váňa.

Mimo w porażki w pierwszej kolejce jastrzębianie mają jeszcze szanse na awans. Warunkiem jest pokonanie drużyny z Vitkowic.

Słowacja U20 – JKH GKS Jastrzębie 3:2 k. (1:2, 1:0, 0:0 – k. 1:0)
0:1 – Tobiasz Bigos – 06:59
1:1 – Patrik Osko – Miroslav Struska, Adrian Sloboda – 13:22
1:2 – Radosław Nalewajka – Jan Látal, Tomasz Kulas – 18:35
2:2 – Samuel Koziot – Samuel Hain  – 28:09
3:2 – Marian Váňa (decydujący karny)  – 60:00
post

Kolejne zwycięstwo Jastrzębian.

W meczu 10. kolejki PHL zmierzyły się ekipy JKH GKS Jastrzębie i THM Polonii Bytom. Przed spotkaniem Jastrzębscy kibice pożegnali Adriana Labrygę. Zawodnika, który w barwach JKH występował przez 6 sezonów.
12042678_524111291074987_1188325800924465399_n

I tercja była bardzo wyrównana. Obie drużyny tworzyły akcje, ale bez efektu bramkowego. Najwięcej działo się w drugiej odsłonie, gdzie w 10 minucie do bójki doszło między Ł. Nalewajką i Kłaczyńskim. Ku niezadowoleniu kibiców sędziowie rozdzielili zawodników i ukarali ich karą mniejszą. 2 minuty przed końcem drugiej odsłony bramkę dla gospodarzy zdobył P. Stantinen, który debiutował w tym spotkaniu. III tercja bardzo przypominała pierwszą. Obie ekipy popisały się wielką nieskutecznością.

JKH GKS Jastrzębie – THM Polonia Bytom 1:0 (0:0, 1:0, 0:0)
1:0 P. Stantinen (T. Kulas)