post

Gwiazdy 24. kolejki PHL

Dziennikarze portalu Planet of Hockey wybrali sześciu najlepszych zawodników 24. kolejki Polskiej Hokej Ligi. W naszym zestawieniu znaleźli się hokeiści GKS-u Tychy, MH Automatyki Gdańsk, Unii Oświęcim oraz Tauron KH GKS-u Katowice. Continue reading

post

Zapraszamy na pierwszy obóz umiejętności w Polsce

Hockey Talent Academy Polska jest to organizacja międzynarodowego projektu z ośmioletnia tradycją i obszarem na terenie całej Europy.

Hockey Talent Academy

Priorytetem HTA jest wspieranie utalentowanych jednostek z szerokiej dziedziny sportu od najmłodszych lat, którzy są zainteresowani swoim własnym rozwojem sportowym, bez względu na przynależność klubową. Chodzi o całoroczna współprace odpowiednio uzupełniająca „obowiązki klubowe” bez jakiegokolwiek kolidowania z innymi zajęciami. Sportowcom tym HTA stwarza, najbardziej optymalne warunki dla rozwijania ich talentu poprzez rożne formy nauczania. Program Hockey Talent Academy jest przygotowywany przez grupę najlepszych specjalistów z całego świata.

Hockey Talent Academy
Nauczanie HTA ma już swoje miejsce w takich krajach jak Czechy, Słowacja, Włochy, Słowenia, Niemcy, a teraz po raz pierwszy trenerzy chcieliby przedstawić swoje umiejętności HTA 8.-10.2016 w Polsce. Obóz jest dla wszystkich dzieci urodzonych od 1998 do 2010 roku i organizatorzy mają nadzieje, że obóz przyjmie się także w Polsce.
Hockey Talent Academy

 

post

Cracovia przełamana! Mistrz Polski już w czwartek?

Hokeiści GKS-u Tychy pokonali „Pasy” 3:1. Przełamali tym samym atut własnego lodu i przybliżyli się do, trzeciego w historii klubu, tytułu mistrzowskiego. Kolejny mecz w czwartek na Śląsku. – Cracovia postawiła nam poprzeczkę bardzo wysoko. Teraz stoimy w dogodnej sytuacji, żeby zakończyć finał u siebie – stwierdził po spotkaniu Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS-u Tychy.

Podobnie jak w czwartym meczu finałowym również i tym razem mocne otwarcie spotkania zafundowali swoim fanom obecni mistrzowie Polski. Już w 4. minucie na prowadzenie gości wyprowadził Martin Vozdecky.

– Cracovia zaczęła mocno, przetrzymaliśmy to. Cieszy pierwsza tercja, którą wygraliśmy 1:0. Musimy jeszcze lepiej zabezpieczyć tyły i czekać na dogodną sytuację do podwyższenia wyniku – stwierdził tuż po zakończeniu pierwszej tercji, w rozmowie z reporterką TVP Sport Adam Bagiński.

Mimo zapewnień napastnika „trójkolorowych” tyszanie mieli w drugiej tercji niełatwe zadanie powstrzymując ataki gospodarzy. Co ciekawe gol wyrównujący padł dzięki pomocy… Michaela Kolarza. Po nagraniu krążka przez Krystiana Dziubińskiego „guma” odbiła się od łyżwy Kolarza i zaskoczyła bramkarza GKS-u.

– Tak naprawdę chciałem podać Patrykowi Noworycie, ale bardzo się cieszę, że udało się wbić krążek do siatki. Gola dedykuję córeczce, która obchodzi dzisiaj swoje urodziny – cieszył się z trafienia Krystian Dziubiński.

Vitek katem „Pasów”

Bezbramkowy remis, na lodowisku przy ulicy Siedleckiego, utrzymywał się ponad 20 minut, jednak dziesięć minut przed zakończeniem spotkania goście przystąpili do zmasowanego ataku. Na ich nieszczęście na posterunku stał Rafał Radziszewski, który raz po raz ratował krakowian przed utratą bramki. Golkiper Pasów był jednak bezradny wobec ataków gości, którzy w 58. minucie wyszli na prowadzenie. Bohaterem „trójkolorowych” był Josef Vitek. Chwilę później 35-letni Czech wbił gwóźdź do trumny gospodarzy posyłając krążek do pustej bramki.

– To jest seria, każdy mecz jest dla nas niezwykle trudny. Cracovia postawiła nam poprzeczkę bardzo wysoko. Teraz stoimy w dogodnej sytuacji, żeby zakończyć finał u siebie – zakończył po spotkaniu Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS-u Tychy

 

Comarch Cracovia – GKS Tychy 1:3 (0:1, 1:0, 0:2)

0:1 Martin Vozdecky – Marcin Kolusz (03:20)

1:1 Krystian Dziubiński – Petr Sinagl – Patrik Svitana (21:40, 5/4)

1:2 Josef Vitek – Filip Komorski (57:25)

1:3 Josef Vitek – Marcin Kolusz (58:55, pusta bramka)

Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:2 dla GKS-u Tychy.

 

Sędziowali: Paweł Meszyński i Tomasz Radzik – Sławomir Szachniewicz i Wojciech Moszczyński

Widzów: 2500

Strzały: 51-52

Minuty karne: Comarch Cracovia – 2 minut, GKS Tychy – 6 minut

 

Comarch Cracovia: Radziszewski – Turon, Noworyta; Svitana, Dziubiński, Sinagl – Novajovsky, Maciejewski; Słaboń, Kapica, Urbanowicz (2) – Wajda, Kruczek; Drzewiecki, Kutsewicz, Guzik – Bożko, Dutka; Kisielewski, Wróbel, Domogała.
Trener: Rudolf Rohaczek

GKS Tychy: Żigardy – Kolarz (2), Ciura; Woźnica, Rzeszutko, Bagiński – Kolusz, Pociecha (2); Bryk, Kotlorz (2); Galant, Kogut, Bepierszcz – Hertl, Gazda; Witecki, Jeziorski, Łopuski
Trener: Jirzi Szejba

Fot. GKS Tychy

post

Cracovia rozgromiona; finał zaczyna się od nowa!

Hokeiści GKS-u Tychy zdominowali czwarty mecz finałowy i wygrali z ekipą Comarch Cracovii 6:3. Wyrównali tym samym stan rywalizacji (do czterech zwycięstw).

Błyskawicznie wynik spotkania otworzyli hokeiści GKS-u Tychy, którzy pierwszą bramkę zdobyli już po… 64 sekundach! Grając w liczebnej przewadze drogę do bramki krakowian znalazł Filip Komorski. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, ponieważ – podobnie jak dzień wcześniej – „Pasy” bardzo szybko zdołały doprowadzić do remisu.

Druga tercja należała już jednak tylko do „trójkolorowych” którzy dominowali na tyskim Stadionie Zimowym. Do bramki Radziszewskiego trafiali aż trzykrotnie w ciągu tej tercji (dwukrotnie Martin Vozdecky i raz Josef Vitek).

Prowadząc 4:1 tyszanie kontrolowali przebieg gry, jednak bramka Marka Wróbla w 43. minucie spotkania wniosła wiele niepewności w poczynania gospodarzy. Chwila dekoncentracji tyszan nie została wykorzystana przez Cracovię i obecni mistrzowie Polski pewnie zmierzali w stronę wygranej.

Zobacz galerię zdjęć z tego meczu!


Powiedzieli po meczu…

Jirzi Szejba, trener GKS-u Tychy: – Od początku widać było, że Cracovia była bardzo dobrze przygotowana do tych spotkań. W drugiej tercji wykorzystalismy przewagę jaką sobie wypracowaliśmy i zdobyliśmy kolejne trzy bramki. Później, w trzeciej tercji, widać było, że zawodnicy zaczęli bać się o wynik – przy stanie 4:2  zaczęliśmy popełniać błędy i tracić krążek

Rudolf Rohaczek, trener Comarch Cracovii: – Myślę, że pierwsza tercja była najlepsza z naszej strony. Głupi faul spowodował, że straciliśmy bramkę, ale na szczęście szybko odrobiliśmy straty. Później mieliśmy jeszcze kilka sytuacji na wyjście na prowadzenie, ale nie udało się ich wykorzystać. Bardzo dobrze w tyskiej bramce zagrał Stefan Żigardy. W kolejnej tercji robiliśmy za dużo błędów, a Tychy po prostu potrafiły to wykorzystać. Jeszcze przy stanie 4:1 walczyliśmy o każdy krążek co skutkowało drugą bramką naszej drużyny, jednak po kolejnym – piątym – trafieniu tyszan praktycznie było już po meczu… We wtorek zaczynamy finał od nowa!

Filip Komorski, napastnik GKS-u Tychy: – Druga tercja na pewno nam wyszła; udało nam się wyjść na prowadzenie. Zarówno cała drużyna jak i nasza piątka grała bardzo dobrze. Szkoda pierwszej i trzeciej tercji. Pierwsze 20 minut zagraliśmy trochę ospale, z kolei w trzeciej byliśmy za bardzo rozluźnieni. Na pewno cieszy fakt, że w drugiej odsłonie spotkania potrafiliśmy zrobić sobie taką przewagę, że Cracovia nie dała rady już nas dogonić. Z takim przeciwnikiem jak „Pasy” i w takim momencie jakim jest finał nie możemy pozwolić sobie na to, żeby wygrywając 4:1 nasi rywale poczuli jeszcze szansę na zwycięstwo w meczu…

Filip Komorski: – Musimy pokazać, że stać nas na wyjazdowe zwycięstwo! – przeczytaj cały wywiad z napastnikiem GKS-u Tychy!

Maciej Urbanowicz, napastnik Comarch Cracovii: – Chwila dekoncentracji w drugiej tercji, słabszy moment i tyszanie odskoczyli nam na trzy-bramkowe prowadzenie. Po tych trafieniach ciężko było już wrócić do tego meczu. Myślę, że mimo porażki musimy grać cały czas swój hokej – agresywnie z przodu i pewnie w obronie – tak jak w dwóch spotkaniach na własnym lodowisku.

 


GKS Tychy – Comarch Cracovia 6:3 (1:1, 3:0, 2:2)

1:0 Filip Komorski – Martin Vozdecky – Josef Vitek (01:04, 5/4)

1:1 Maciej Urbanowicz – Peter Novajovsky – Maciej Kruczek (3:13, 5/4)

2:1 Martin Vozdecky – Filip Komorski – Josef Vitek (26:58)

3:1 Martin Vozdecky – Filip Komorski – Josef Vitek (33:39)

4:1 Josef Vitek – (38:06)

4:2 Marek Wróbel – Adam Domogała – Bartosz Dąbkowski (42:13)

5:2 Michał Woźnica – Adam Bagiński – Jarosław Rzeszutko (43:44)

5:3 Maciej Kruczek – Damian Słaboń – Maciej Urbanowicz (52:04, 5/4)

6:3 Patryk Kogut Adam Bagiński – Marcin Kolusz (59:55, pusta bramka)

Stan rywalizacji (do czterech wygranych): 2:2

 

Sędziowali: Michał Baca i Zbigniew Wolas – Marcin Polak i Mariusz Smura

Widzów: 3000

Strzały: 34:28

Kary: GKS Tychy – 8 minut, Cracovia – 12 minut

 

GKS Tychy: Żigardy – Kolarz, Ciura; Bagiński (2), Rzeszutko, Woźnica – Kolusz, Pociecha (2); Vitek, Komorski, Vozdecky (2) – Bryk, Kotlorz (2); Kogut, Galant, Witecki – Gazda, Łopuski; Bepierszcz, Kalinowski, Jeziorski.
Trener: Jirzi Szejba

Comarch Cracovia: Radziszewski – Novajovsky (2), Maciejewski; Urbanowicz (2), Słaboń, Kapica (2) – Kruczek, Wajda; Drzewiecki, Kutsewicz, Guzik – Turon, Dutka (2); Sinagl, Dziubiński, Svitana – Noworyta, Dąbkowski; Kisielewski (2), Wróbel, Domogała (2).
Trener: Rudolf Rohaczek