post

#MłodziZdolni – Wychowanek z bezgraniczną miłością

Zaczynał od pozycji napastnika, a obecnie znajduje swoje miejsce w składzie GKS-u Tychy jako bramkarz. Gdy pierwszy raz wyszedł na taflę lodowiska, wiedział, że ta dyscyplina będzie dla niego bardzo ważna. O tym, że numer na koszulce ma po swoim idolu, oraz o tym, że hokej potrafi określić w dwóch słowach. Continue reading

post

Lewartowski i Bagiński po meczu z Estończykami

– Na pewno koledzy z zespołu pomogli mi zachować czyste konto, więc to zasługa całej drużyny – ocenił, po swoim debiucie w meczu Pucharu Kontynentalnego, Kamil Lewartowski – Tak wysoka wygrana w meczu z Estończykami to był nasz obowiązek. Dokładnie tak powinniśmy strzelać w spotkaniu z łotewskim HK Kurbads – dodał autor trzech goli dla trójkolorowych Adam Bagiński. Continue reading

post

Tyszanie gromią w drugim meczu. Awansu jednak nie będzie…

Pogromem 11:0 zakończyło się spotkanie GKS-u Tychy z estońską Narvą. Aż siedem goli dla „trójkolorowych” padło w okresach gry w liczebnej przewadze. W drugim spotkaniu tego dnia gospodarze turnieju rozgromili ukraiński HC Donbass 8:1 i zapewnili sobie awans do półfinału Pucharu Kontynentalnego. Tyszanom pozostaje walka o 2. miejsce w tym turnieju… Continue reading

post

K. Lewartowski: – Moja przyszłość zależy tylko ode mnie

Kamil Lewartowski czyli nowa twarz w zespole mistrza kraju jest przykładem tego, że ciężką pracą na treningach każdy jest w stanie osiągnąć sukces. 17-letni golkiper bardzo szybko, bo już w pierwszym meczu w sezonie dostał możliwość bronienia trójkolorowej bramki. W swoim debiucie bronił ze skutecznością 85.70 % a jego zespół ograł hokeistów SMS-u U20 Sosnowiec 1:19


Jacek Kopciński (Planet of Hockey): – Dość szybko zaliczyłeś debiut w GKS-ie. Chyba dużo zyskałeś na kontuzji Stefana Żigardiego…

Kamil Lewartowski: – Nie uważam, że dużo zyskałem na kontuzji Stefana, ponieważ nie dało mi to możliwości w pełni wykazania się swoimi umiejętnościami. W końcu broniłem tylko jedną tercję w meczu z SMS-em. Ta sytuacja pozwoliła mi jednak poznać poziom gry w ekstraklasie.

JK: – Jak ocenisz debiut w tyskiej bramce? 

KL: – Myślę, że jak na pierwszy raz to nie było źle… (śmiech)

JK: – Jak ocenisz współprace z trenerem? Masz jakieś zapewnienia, że będziesz dostawał więcej czasu na lodzie? 

KL: – To czy trener da mi więcej minut w kolejnych spotkaniach z tym rywalem zależy już tylko ode mnie.

 

PHL_GKS_Tychy_Kamil_Lewartowski

JK: – Jak opiszesz Twoją współprace z Kamilem Kosowskim i Stefanem Żigardym? Z pewnością dużo się od nich uczysz, ale czy myślisz już o rywalizacji między wami?

KL: – Współpraca z nimi to sama przyjemność, dużo się od nich uczę i dużo pomagają mi na treningach. O rywalizacji z nimi nie myślę, bo jeszcze dużo mi do nich brakuje (śmiech).

JK: – Porównaj proszę przygotowania do sezonu GKS-u z przygotowaniami Tyskich Lwów – było Ci bardzo ciężko, żeby wejść na pewien poziom? Coś Cię może zaskoczyło?

KL: – Było ciężko, nie ukrywam. Na samym początku najciężej. W GKS-ie czekała na mnie dużo szybsza gra  i mocniejsze strzały.

JK: – Jak ciężko – według Ciebie – jest dostać się juniorowi do składu seniorskiego. Jak to wyglądało w Twoim przypadku?

KL: – Myślę że dużo zależy od podejścia zawodnika do swojej kariery. W ubiegłym sezonie miałem parę okazji, żeby potrenować z GKS-em i już wtedy byłem pod okiem trenera Majkowskiego. Myślę że to mi trochę pomogło w dostaniu się do pierwszej drużyny GKS-u.

PHL_GKS_Tychy_Kamil_Lewartowski_Superpuchar

JK: – Grasz teraz w drużynie mistrza kraju – w drużynie względem której kibice mają ogromne oczekiwania. Nie boisz się presji?

KL: – Presja jest zawsze, ale nie można jej przekładać ponad grę. Musimy skupiać się wyłącznie na niej…

JK: – I jeszcze pytanie o formę całej drużyny i o dodatkowe mecze związane z Pucharem Kontynentalnym, Superpucharem, potem Pucharem Polski, walką o mistrzostwo… Myślisz, że jesteście odpowiednio przygotowani do walki na tylu frontach?

KL: – Przepracowaliśmy ciężko okres przygotowawczy, w dalszym ciągu ciężko trenujemy ciężko. Myślę że jesteśmy dobrze przygotowani do gry na tylu frontach.