post

#MłodziZdolni – Hokejowe pokolenie

Jego rodzina od pokoleń związana jest z hokejem na lodzie. Pałeczkę przejął po dziadku i swoim tacie, którzy również grali na pozycji bramkarza. Hokej pokochał zanim zaczął go trenować, a swojego pierwszego meczu w reprezentacji nie wspomina zbyt dobrze. O tym, że w jego sercu jest Manchesteru United i to tym, że nowotarżanie mają najlepszych kibiców w Polsce. Continue reading

post

Powrót króla w unihokejowej Ekstralidze

Dobiegł końca sezon unihokejowej ekstraligi. Poznaliśmy więc rozstrzygnięcia w walce o medale w rywalizacji mężczyzn i kobiet. W rzeszowskim Super Finale dominowały ekipy z Nowego Targu i Gdańska. Continue reading

post

Osiem drużyn chętnych do gry w I lidze

W Warszawie odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli klubów zainteresowanych grą w I lidze hokeja na lodzie. Rozgrywki mają ruszyć w ostatni weekend września.

Akces do ligi zgłosiło 8 zespołów: Nesta Mires Toruń, Zagłębie Sosnowiec, UKH Dębica, Hokej Poznań, GKS Stoczniowiec Gdańsk, KTH 1928 Krynica, MMKS Podhale Nowy Targ i SMS 2 PZHL Katowice. Zgodnie z założeniem przyjętym podczas spotkania w siedzibie PZHL-u mecze I ligi będą odbywać się w weekendy (dwa spotkania pomiędzy tymi samymi zespołami).

Wstępnie ustalono, że sezon zasadniczy będzie składał się z 2 rund po 14 spotkań. Tym samym każda drużyna rozegra 28. meczów w tej części rozgrywek. Po zakończeniu fazy zasadniczej 4. czołowe drużyny awansują do play-off, w którym zmierzą się systemem pierwszy z czwartym i drugi z trzecim do 4. zwycięstw w ramach półfinału. W finale rywalizacja będzie toczyć się również do czterech zwycięstw. Triumfator I ligi uzyska prawo gry w Polskiej Hokej Lidze. Przedstawiciele klubów uzgodnili limit 5. obcokrajowców, które każda drużyna będzie mogła zgłosić do meczowego składu. Rozgrywki zakończą się najpóźniej 20 marca 2018 roku – na ten termin zaplanowano ewentualny ostatni, siódmy mecz finału. Terminarz I ligi będzie znany po zatwierdzeniu przez Zarząd PZHL.

post

Nieudany debiut nowego trenera Podhala [WIDEO]

Nowy szkoleniowiec TatrySki Podhala Nowy Targ nie będzie dobrze wspominał spotkania jego drużyny z PGE Orlikiem Opole. Podopieczni Ukraińca Witalija Semenczenki musieli uznać wyższość rywala przegrywając 3:1.

W pierwszej tercji działo się dużo, ale zobaczyliśmy tylko jedną bramkę. To zasługa głównie dobrej dyspozycji obu bramkarzy. W 3.minucie Jon Booras dał prowadzenie gospodarzom.

Na drugą bramkę kibice zgromadzeni na ,,Toropolu” musieli czekać aż do 29.minuty, kiedy to Booras po efektownym podaniu Jareda Browna zanotował kolejne trafienie. W 34.minucie nowotarżanie zdobyli kontaktowego gola za sprawą Jarkka Hattunena, który zaraz po wygranym wznowieniu przez Kaspera Bryniczkę oddał strzał pokonując dobrze spisującego się Johna Murraya.

„Szarotki” przeważały, ale w 53.minucie to Orlik wyprowadził kolejny cios – hat-tricka skompletował Amerykanin Jon Booras. Ostatnie minuty były bardzo nerwowe, a to głównie dlatego, że goście przez 104 sekundy rozgrywali w przewadze dwóch zawodników. Nowotarżanie nie wykorzystali jednak swojej szansy i całe spotkanie ostatecznie opolanie wygrali 3:1. Warto podkreślić, iż było to pierwsze zwycięstwo PGE Orlika Opole z rywalem ,,z wyższej półki” w tym sezonie.


PGE Orlik Opole – TatrySki Podhale Nowy Targ 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)
1:0 Booras – Guzik (02:50)
2:0 Booras – Brown – Guzik (28:02)
2:1 Hattunen – Bryniczka (33:49)
3:1 Booras (52:40)

Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) – Grzegorz Cudek, Rafał Noworyta (liniowi)
Minuty karne: Orlik 8 minut – Podhale 6 minut
Widzów: 1000

PGE Orlik Opole: Murray – Bychawski, Kostek, Guzik, Cichy, Szczechura – Paryzek, Smith, Toulmin, Booras, Brown – Stopiński, Sznotala, Stopiński F., Szydło, Ceslik – Stopiński M.,Gawlik, Gorzycki.
Trener: Jason Morgan.

TatrySki Podhale Nowy Targ: Jucers – Wojdyła, Haverinen, Jokila, Zapała, Iossafov – Różański, Syrey, Hattunen, Bryniczka, Gruszka – Łabus, Jaśkiewicz, Michalski, Neupauer, Kapica – Stypuła, Michalski P. Siuty, Olchawski, Svitac.
Trener: Witalij Semeneczenko

post

Kolejny Fin na Podhalu!

Dwa dni po tym jak nowotarskie Szarotki zakontraktowały Jarkko Hattunena, kolejny fiński hokeista dołączył do klubu z Podhala. Mierzący 180 cm wzrostu Artem Iosaffov został nowym zawodnikiem brązowych medalistów zeszłego sezonu.

Choć urodził się w Rosji to jednak w Skandynawii rozpoczął swoją przygodę z hokejem. Iosaffov  jest wychowankiem utytułowanego klubu Jokerit Helsinki. Dzięki bardzo dobrej grze w zespole ze stolicy Finlandii uzyskał również powołanie do reprezentacji Finlandii U17.

W sezonie 2011/2012 zadebiutował w klubie Kiekko-Vantaa na zapleczu fińskiej ekstraklasy. W barwach HIFK Hockey, KalPa i Blues zagrał w Liiga w 36 meczach zdobywając 3 bramki i 3 asysty. Ostatni sezon spędził jednak w Danii w ekstraklasowym Gentofte Stars.

Artem Iossafov statystyki

Obecny skład TatrySki Podhala Nowy Targ:
Bramkarze: Maris Jucers, Błażej Kapica;
Obrońcy: Joni Haverinen, Damian Tomasik, Sebastian Łabuz, Patryk Wsół, Mateusz Wojdyła, Kamil Kapica, Maciej Sulka, Robert Mrugała, Oskar Jaśkiewicz;
Napastnicy: Jarmo Jokila, Jarkko Hattunen, Artem Iosaffov, Dariusz Gruszka, Bartłomiej Neupauer, Przemysław Michalski, Alex Svitac, Krzysztof Zapała, Daniel Kapica, Łukasz Siuty, Konrad Stypuła, Mateusz Michalski, Dawid Olchawski, Jarosław Różański, Kasper Bryniczka.

post

Poważne wzmocnienie nowotarskich Szarotek

Jarkko Hattunen urodził się 22 stycznia 1987 r. w Kajaani w Finlandii, gdzie rozpoczął swoją przygodę z hokejem w miejscowym klubie Hokki. Nowy nabytek Podhala ma 178 cm wzrostu i 84 kg wagi. Był reprezentantem Reprezentacji Finlandii U17, a w barwach „Suomi” w 13 meczach zdobył 5 goli i 4 asysty.

Fiński napastnik większość hokejowej kariery spędził w Finlandii w lidze Liiga (pierwszy poziom rozgrywkowy) i Mestis (drugi poziom rozgrywkowy). W fińskiej ekstraklasie zagrał w 315 meczach zdobywając 32 gole i 46 asyst, natomiast w Mesti zagrał w 133 meczach zdobywając 54 gole i 76 asyst.

Jarkko Hattunen statystytki

W latach 2008-2013 reprezentował HC TPS Turku w najwyższej klasie rozgrywkowej Finlandii będąc podstawowym zawodnikiem zespołu. Sezony 2013/2014 i 2014/2015 rozegrał w zespole Vaasan Sport z którym w pierwszym roku uzyskał awans do Liigi. Ostatni sezon rozpoczął w Kazachskim Saryarka Karaganda na zapleczu KHL i jego zespole farmerskim HK Temirtau grającym w ekstraklasie Kazachskiej.  Sezon zakończył w zespole drugiej ligi Szwedzkiej Allsvenskan w drużynie Aspoloven HC.

 

MMKS Podhale Nowy Targ

post

Patryk Wronka w lidze EBEL

Patryk Wronka jeszcze przed Mistrzostwami Świata w Katowicach nie narzekał na brak ofert. Po świetnym sezonie w barwach „Szarotek” młodego Górala przymierzano do gry w najsilniejszych polskich klubach. Pojawiały się również oferty z lig zagranicznych. Po katowickim turnieju lista klubów pragnących mieć Wronkę w swoim składzie znacznie się powiększyła.

Polska, Poland, Patryk WronkaFot. Michał Chwieduk/Biuro Prasowe PZHL

Ostatecznie popularny „Goldi” zdecydował się na grę w… Czechach. Nowym klubem 20-latka będzie Orli Znojmo, czeski klub grający od 2011 roku w lidze EBEL.

Wychowanek nowotarskiego Podhala będzie pierwszym Polakiem w historii tej ligi. Znojmo to aktualny wicemistrz ligi, a co za tym idzie, również uczestnik Hokejowej Ligi Mistrzów.

 

Nowy klub Wronki rywalizować będzie w grupie F z niemieckim Red Bull Monachium oraz szwajcarskim HC Fribourg-Gotteron.

CHLdraw 2016-17(Podział grup Hokejowej Ligi Mistrzów)

 

post

Patryk Wronka: – Zrobiliśmy to dla kibiców!

Patryk Wronka na dobre zadomowił się w reprezentacji Polski. Już w Budapeszcie był mocną stroną naszej drużyny. Teraz, po dwóch przegranych spotkaniach na Mistrzostwach Świata dywizji IA, Wronka przyczynił się do wygranej z ekipą Słowenii. Jego asysty nie raz przeszywały linie defensywną liderów grupy…

Polska, Poland, Patryk Wronkafot. Michał Chwieduk – Biuro prasowe PZHL

Jacek Kopciński: – Dzięki bardzo dobrej grze Waszej formacji odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo. Gratulacje!
Patryk Wronka: – Najważniejsze jest zwycięstwo. W pierwszej tercji zagraliśmy nerwowo, złapaliśmy dużo kar. Myślę, że cała drużyna zapracowała na to zwycięstwo. Każdy z nas dał z siebie wszystko. Dzisiaj akurat nam się udawało; jutro pałeczkę może przejąć inna formacja. Jesteśmy po to, by pomagać drużynie, ale zwycięstwo to zasługa całej reprezentacji.

JK: – Jak trener przygotowywał Was na ten mecz?
PW: – Myślę, że tak naprawdę sami siebie motywowaliśmy. Wiedzieliśmy, że stać nas na lepszą grę niż w pierwszych dwóch spotkaniach. Chcieliśmy to po prostu pokazać w meczu ze Słowenią. Motywowaliśmy się, mówiąc, że przecież potrafimy grać w hokeja tylko coś się zacięło. Przypominaliśmy, że musimy konsekwentnie grać w obronie, bo po głupich błędach tracimy bramki. Ale ze Słowenią wyglądało to super, każdy grał z ogromnym poświęceniem jak np. Patryk Wajda, który nie dokończył spotkania, po tym jak dostał krążkiem w twarz. Szacunek! Po części na pewno dedykujemy to zwycięstwo jemu.

JK: – Co się zmieniło w Waszej grze, że zagraliście tak dobrze?
PW: – Te pierwsze dwa mecze były słabe w naszym wykonaniu. Nasza gra nie wyglądała najlepiej. W spotkaniu ze Słowenią chcieliśmy się odbudować: dla siebie, dla trenera, dla kibiców. Chcieliśmy pokazać, że potrafimy grać w hokeja i to nam się udało. Mam nadzieję, że jutro zrobimy kolejny krok do przodu.

Chcieliśmy się w jakiś sposób się zrehabilitować kibicom za pierwsze dwie porażki. Wiadomo, to jest hokej i ktoś musi przegrać, ale z Włochami i Koreą zagraliśmy poniżej swojego poziomu. I cieszę się, że ze Słowenią to się odwróciło.

Czego zatem zabrakło w pierwszych spotkaniach? Ciężko powiedzieć. Może presja, stres… Ale tak jak mówiłem: chcieliśmy pokazać, że potrafimy grać w hokeja.

JK: – Ostatnie 20 minut strasznie się dłużyły…
PW: – Nie patrzyliśmy na to, że wygrywamy 4:1, bo to by nas zgubiło. Chcieliśmy wyjść, kontynuować naszą grę i nie patrzyliśmy na wynik czy czas. Konsekwentnie graliśmy swoje.

JK: – Zmiana formacji w meczu ze Słowenią poskutkowała… Graliście zdecydowanie lepiej!
PW: – Każdy z nas dał z siebie wszystko. Zmiana formacji faktycznie nas odblokowała, więc może był to jakiś impuls dla nas.

JK: – Pokazaliście, że nie powinniśmy tracić wiary. Ale nie powinniśmy też tworzyć zbędnej presji. Na co zatem realnie możemy jeszcze liczyć?
PW: – Patrzymy na to bardziej w ten sposób: jutro mamy kolejny mecz. Nie kalkulujemy, chcemy grać z meczu na mecz i mam nadzieję, że z Austrią zdobędziemy kolejne punkty.

JK: – Przed nami kolejny ciężki mecz. Co zrobić, żeby i tym razem wygrać?
PW: – Przede wszystkim konsekwentna gra w defensywie. Nie możemy tak jak w meczu ze Słowenią łapać tylu kar. Wiemy, że 5 na 5 jesteśmy w stanie powalczyć z każdym; że jesteśmy w stanie nawet zdominować mecz.


Przebudzenie biało-czerwonej mocy! – przeczytaj więcej o tym spotkaniu!

post

Bryan McGregor przed rywalizacją o brąz: Po przegranej w półfinale jest w nas sportowa złość.

Zespół MMKS-u Podhale Nowy Targ kontynuuje cykl wywiadów ze swoimi zawodnikami w których pytania zadają… kibice „Szarotek”. Kolejnym zawodnikiem, któremu kibice zadawali pytania za pośrednictwem profilu na Facebooku jest Bryan McGregor.

Sylwia Świstak: Jak nastawienie przed meczami o brąz?

Bryan McGregor: Chcę, żebyśmy wygrali. Jestem trochę rozczarowany po przegranym półfinale z Tychami. Jest we mnie i całej drużynie sportowa złość, dlatego nie ważne z kim zagramy o brąz, damy z siebie wszystko. Jesteśmy dobrze przygotowani.

SŚ: Czy po zakończeniu sezonu wracasz do Kanady czy zostajesz u nas?

BM: Po sezonie wracam do Kanady zobaczyć się z rodziną i przyjaciółmi, ale później zamierzam wrócić do Nowego Targu.

SŚ: W której lidze grało Ci się najlepiej?

BM: Najlepsza liga w jakiej grałem to Czeska Ekstraliga, mieliśmy bardzo dobrą drużynę w Trzyńcu i zdobyliśmy Mistrza.  Bardzo miło wspominam czas tam spędzony.

SŚ: Co zmienił byś w drużynie Szarotek?

BM: Nic bym nie zmieniał, mamy bardzo młodą, perspektywiczną drużynę. Kiedy masz taką  drużynę, potrzebna jest cierpliwość i wytrwała praca. Młodzi zawodnicy potrzebują czasu, żeby się ograć i rozwinąć swoje możliwości. Za kilka lat będą stanowić o sile polskiego hokeja.

SŚ: Czy podoba Ci się w Nowym Targu?

BM: Tak bardzo mi się tutaj podoba. Podobają mi się góry, restauracje w mieście, termy, mieszkają tutaj bardzo mili ludzie.

SŚ: Z którym z zawodników TatrySki Podhala dogadujesz się najlepiej?

BM: Dogaduję się z wszystkim bardzo dobrze. Nie ważne czy spotykam się z obcokrajowcami czy z Polakami zawsze jest fajna atmosfera. Cała drużyna jest bardzo zgrana i zżyta ze sobą.

SŚ: Jak sądzisz czy TatrySki Podhale a zarazem Nowy Targ jest miejscem w którym mógłbyś na dłużej pozostać?

BM: Tak, bardzo mi się tutaj podoba. W klubie jest bardzo dobra organizacja, ludzie są tutaj bardzo pomocni.

Sylwia Świstak: Próbowałeś polskiego piwa? Które jest Twoje ulubione?

BM: Tak próbowałem i najbardziej smakuje mi Tyskie.

SŚ: Co chciałbyś zmienić w swoim życiu codziennym?

BM: Chciałbym bym być trochę wyższy i bogatszy! ( śmiech). Chciałbym wygrać na loterii.

SŚ: Pamiętasz pierwszy trening hokeja?

BM: Pierwszy raz wyszedłem na lód w wieku 3 lat. Wiele razy w życiu oberwałem po głowie, więc nie pamiętam pierwszego treningu. (śmiech)

SŚ: Kto „zaraził” Cię miłością do hokeja?

BM: W Kanadzie wszyscy grają w hokeja. Gdy byłem mały nie było komórek i wszystkie dzieciaki z osiedla grały w hokeja. Przed szkołą, po szkole, ciągle graliśmy, była to nasza główna rozrywka.

SŚ: Czy oprócz hokeja masz jeszcze jakąś pasje?

BM: Interesuje się biznesem, finansami, inwestycjami. Lubię wędkować i ciekawi mnie w jaki sposób powstaje dobre czerwone wino.

SŚ: Czy uważasz, że poziom prezentowany przez Twoją osobę wyróżnia się na tle innych zawodników TatrySki Podhala?

BM: Zawsze daję z siebie wszystko. Hokej to moja pasja, która motywuje mnie do pracy. W Kanadzie od dziecięcych lat uczy się jak być profesjonalnym graczem. Staram się swoją postawą przekazywać to młodszym zawodnikom.

Źródło: mmks-podhale.pl

post

Tyszanie zdemolowali Szarotki

Mistrzowie Polski rozgromili ekipę Podhala Nowy Targ 7:1 i postawili kolejny krok w stronę awansu do finału PHL. Teraz rywalizacja przenosi się na Podhale, gdzie już w piątek dojdzie do spotkania półfinałowego nr. 3.

[więcej informacji wkrótce]

GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ 7:1 (4:1, 0:0, 3:0)
1:0 – Bartłomiej Pociecha – Marcin Kolusz (03:48)
2:0 – Michael Kolarz – Filip Komorski (08:08)
3:0 – Jakub Witecki – Mateusz Bepierszcz – Mateusz Bryk (09:53)
4:0 – Jakub Witecki (10:36)
4:1 – Kasper Bryniczka – Patryk Wronka – Dariusz Gruszka (14:25)
5:1 – Marcin Kolusz – Radosław Galant (49:50)
6:1 – Bartłomiej Pociecha – Marcin Kolusz (59:01)
7:1 – Radosław Galant – Mateusz Bepierszcz – Bartosz Ciura (59:49)

Stan rywalizacji: 2-0 dla GKS
Strzały: 40-25
Kary: 10-31
Widzów: 2600

GKS Tychy: Stefan Zigardy – Bartosz Ciura, Michael Kolarz (8); Mateusz Bepierszcz, Radosław Galant, Jakub Witecki – Bartłomiej Pociecha, Jaroslav Hertl; Marcin Kolusz, Dawid Majoch (2), Mikołaj Łopuski – Michał Kotlorz, Mateusz Bryk; Josef Vitek, Filip Komorski, Martin Vozdecky – Michał Woźnica, Remigiusz Gazda; Patryk Kogut, Jarosław Rzeszutko, Adam Bagiński.
Trener: Jirzi Szejba

TatrySki Podhale Nowy Targ: Ondrej Raszka (od 10:36 Błażej Kapica) – Joni Haverinen (2), Oskar Jaśkiewicz (2); Jarmo Jokila, Krzysztof Zapała (25), Bryan McGregor – Damian Tomasik, Maciej Sulka; Patryk Wronka, Kasper Bryniczka, Dariusz Gruszka – Sebastian Łabuz, Robert Mrugała; Damian Zarotyński, Bartłomiej Neupauer, Mateusz Michalski – Mateusz Wojdyła, Jussi Tapio; Daniel Kapica, Jarosław Różański.
Trener: Marek Ziętara

post

GKS Tychy wykorzystał atut lodowiska. STS Sanok odczarował Kraków

Hokeiści Ciarko PBS Banku STS-u Sanok po wczorajszej porażce w Krakowie (już siódmej w tym sezonie z Comarch Cracovią) potrafili dziś pewnie wygrać przy Siedleckiego i wyrównać stan rywalizacji. Drugi raz atut swojego lodowiska wykorzystał mistrz Polski z Tychów i prowadzi z „Szarotkami” już 2-0. 

radzik_

Ozdobą meczu w Krakowie był bokserski pojedynek Fina Joniego Tuominenena, który stanął w obronie Roberta Kosteckiego, z reprezentantem Polski Maciejem Urbanowiczem. Bezapelacyjnie zwyciężył gracz Cracovii ale sędziowie obu „bokserów” posłali prosto pod prysznic. W tej parze zanosi się na wyjątkowo długą serię.

Siedem bramek zaaplikowali Podhalu hokeiści z Tychów z czego aż siedem zdobyli reprezentanci kraju. „Szarotki” muszą teraz wziąć rewanż u siebie, gdzie z GKS-em wygrywali regularnie zarówno w sezonie zasadniczym, jak i półfinale Pucharu Polski.

Comarch Cracovia – Ciarko PBS Bank Sanok 1:4 ( 0:0, 1:1, 0:3)

Stan play-off (do 4 wygranych): 1-1.

Bramki: 1:0 Wajda 30 (Drzewiecki i Guzik), 1:1 Brown 37 w przewadze (Roberts), 1:2 Cameron 48 (Brown), 1:3 Cichy 53 w osłabieniu, 1:4 Danton 60 w osłabieniu.

GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ 7:1 (4:1, 0:0, 3:0)

Stan play-off (do 4 wygranych): 2-0.

Bramki: 1:0 Pociecha 4 (Kolusz), 2:0 Kolarz 9 (Komorski), 3:0 Witecki 10 (Bepierszcz i Bryk), 4:0 Witecki 11 w osłabieniu, 4:1 Bryniczka 15 (Wronka i Gruszka), 5:1 Kolusz 50 (Galant), 6:1 Pociecha 60 (Kolusz), 7:1 Galant 60 (Bepierszcz i Ciura).

* * *

Koleje spotkania w piątek i sobotę w Nowym Targu i Sanoku. TVP Sport zapowiada transmisję w sobotę z Sanoka.

 

Źródło – pzhl.tv

post

Pierwsze półfinały dla faworytów z Tychów i Krakowa

Faworyci Polskiej Hokej Ligi czyli GKS Tychy i Comarch Cracovia objęli prowadzenie w swoich parach półfinałowych. We wtorek mecze numer 2.

tychy_

Zarówno tyszanie jak i krakowianie, którzy od początku sezonu byli uznawani za faworytów ligi, rozpoczęli swoje mecze od strat. Jednak ich rywale – czyli odpowiednio TatrySki Podhale Nowy Targ jak i Ciarko PBS Bank STS Sanok – nie potrafili utrzymać prowadzenia i ich bramkarze po kilka razy musieli wyciągać krążek z siatki.

GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ 5:1 (0:1, 2:0, 3:0)

Stan play-off: 1-0.

Bramki: 0:1 Wronka 1 (Bryniczka), 1:1 Vitek 29 (Komorski i Vozdecky), 2:1 Kogut 40, 3:1 Kolarz 45 (Vozdecky), 4:1 Hertl 49 w osłabieniu (Witecki i Bagiński), 5:1 Vitek 52 w przewadze (Vozdecky i Bryk).

Comarch Cracovia – Ciarko PBS Bank STS Sanok 7:5 (3:2, 2:1, 2:2)

Stan play-off: 1-0.

Bramki: 0:1 Strzyżowski 4 (Kartoszkin i Rąpała), 0:2 Cichy 11 (Szczechura), 1:2 Dziubiński 12 (Svitana i Sinagl), 2:2 Kruczek 19 w przewadze (Dziubiński i Urbanowicz), 3:2 Novajovsky 20 w podwójnej przewadze (Urbanowicz), 4:2 Dziubiński 23, 5:2 Sinagl 27 w przewadze (Turon i Svitana), 5:3 Szczechura 33 (Roberts), 5:4 Brown 44 (Sliwinski i Sproule), 6:4 Urbanowicz 52 w przewadze (Słaboń i Kapica), 7:4 Słaboń 57 w osłabieniu. 7:5 Sproule 58 (Tarasuk i Kostecki).

* * *

We wtorek o 18.30 na lodowiskach w Tychach i Krakowie mecze numer dwa. Koleje spotkania w piątek i sobotę w Nowym Targu i Sanoku.

TVP Sport zapowiada transmisje we wtorek z Tychów i sobotę z Sanoka.

 

Źródło – pzhl.tv

fot. Paweł Bialic/PZHL

post

Statystyczne podsumowanie sezonu zasadniczego

Zapraszamy na statystyczne podsumowanie zakończonego w niedzielę sezonu zasadniczego Polskiej Hokej Ligi.

 

Najlepsi strzelcy:

Martin Przygodzki (Polonia)- 35

Michael Cichy (Orlik)- 34

Alex Szczechura (Orlik)- 34

Najlepsi asystenci:

Michael Cichy (Orlik)- 60

Alex Szczechura (Orlik)- 42

Marcin Słodczyk (Polonia)- 41

Najlepiej punktujący:

Michael Cichy (Orlik)- 94 pkt. (34+60)

Alex Szczechura (Orlik)- 76 pkt. (34+42)

Błażej Salamon (Polonia)- 62 pkt. (28+34)

Najlepiej punktujący obrońcy:

Jauhien Żylinski (Nesta)- 35 pkt. (13+22)

Joni Haverinen (Podhale)- 32 pkt. (11+21)

Lubomir Vosatko (Unia)- 30 pkt. (10+20)

Najlepsi strzelcy podczas gry w przewadze:

Martin Przygodzki (Polonia)- 8

Siarhiej Kukuszkin (Nesta)- 8

Adrian Parzyszek (Naprzód)- 8

Najlepsi strzelcy podczas gry w osłabieniu:

Grzegorz Pasiut (Cracovia)- 3

Mike Danton (Ciarko)- 2

Maciej Urbanowicz (Cracovia)- 2

Klasyfikacja plus/minus

Mateusz Bryk (GKS Tychy)- +41

Michał Kotlorz (GKS Tychy)- +31

Grzegorz Pasiut (Cracovia)- +30

Najwięcej minut karnych:

Mateusz Sordoń (Orlik)- 128 min.

Michaił Kozłow (Naprzód)- 97 min.

Patrik Vrana (JKH)- 88 min.

BRAMKARZE:

Najwięcej minut na lodzie:

Ondrej Raszka (Podhale)- 2341:13 min.

Michał Kieler (Zagłębie)- 2052:33 min.

Rafał Radziszewski (Cracovia)- 2044:44 min.

Najwięcej obronionych strzałów:

Ondrej Raszka (Podhale)- 1237

Mateusz Studziński (SMS)- 1156

Michał Kieler (Zagłębie)- 1104

Puszczone bramki:

Mateusz Studziński (SMS)- 195

Michał Kieler (Zagłębie)- 137

Michał Plaskiewicz (Nesta)- 130

STATYSTKI DRUŻYNOWE:

Kary:

Cracovia Kraków- 516

GKS Tychy- 533

Podhale Nowy Targ- 586

JKH Jastrzębie- 529

Ciarko Sanok- 529

Unia Oświęcim- 407

Polonia Bytom- 452

Orlik Opole- 546

Naprzód Janów- 798

Zagłębie Sosnowiec- 582

Nesta Toruń- 592

SMS U20 Sosnowiec-463

Średnia ilość zdobytych bramek na mecz:

Comarch Cracovia- 4.5

GKS Tychy- 4.4

Podhale Nowy Targ- 4.2

JKH Jastrzębie- 3.1

Ciarko Sanok- 3.0

Unia Oświęcim- 3.1

Polonia Bytom- 4.6

Orlik Opole- 4.6

Naprzód Janów- 3.0

Zagłębie Sosnowiec- 3.0

Nesta Toruń- 3.5

SMS U20 Sosnowiec-1.6

Średnia ilość bramek straconych na mecz:

Comarch Cracovia – 2.1

GKS Tychy- 2.1

Podhale Nowy Targ- 2.5

JKH Jastrzębie- 2.5

Ciarko Sanok- 2.6

Unia Oświęcim- 3.4

Polonia Bytom- 3.0

Orlik Opole- 3.1

Naprzód Janów- 4.4

Zagłębie Sosnowiec- 4.5

Nesta Toruń- 5.0

SMS U20 Sosnowiec-7.3

Suma strzałów oddanych na bramkę przeciwnika:

Comarch Cracovia – 1420

GKS Tychy- 1700

Podhale Nowy Targ- 1270

JKH Jastrzębie- 1376

Ciarko Sanok- 1404

Unia Oświęcim- 1251

Polonia Bytom- 1305

Orlik Opole- 1356

Naprzód Janów- 1202

Zagłębie Sosnowiec- 1285

Nesta Toruń- 1185

SMS U20 Sosnowiec- 939