post

Trzy punkty jadą do Jastrzębia

Wygraną 3:0 z bytomską Polonią hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie wznowili zmagania w Polskiej Hokej Lidze po przerwie spowodowanej zgrupowaniem reprezentacji. Świetnie w bramce jastrzębian spisywał się Tomas Fucik, który zachował czyste konto i w dużym stopniu przyczynił się do sukcesu JKH GKS-u. Continue reading

post

Gwiazdy 40. kolejki PHL – wg Planet of Hockey

Kolejny już raz wybieramy sześciu bohaterów minionej serii gier w Polskiej Hokej Lidze. W dzisiejszym zestawieniu znaleźli się zawodnicy TMH Tempish Polonii Bytom, GKS-u Tychy, Unii Oświęcim oraz PGE Orlika Opole.

Gwiazdy 40. kolejki PHL wg. portalu Planet of Hockey:

Ondrej Raszka (TMH Tempish Polonia Bytom) 
26-latek bronił z blisko 97% skutecznością, dzięki czemu jego Polonia Bytom mogła, po raz pierwszy od 10 lat, pokonać JKH GKS Jastrzębie na Jastorze.

Lubomir Vosatko (Unia Oświęcim) 
Ofensywnie usposobiony  defensor po raz kolejny był ważnym ogniwem w drużynie Unii Oświęcim. W wygranym 7:2 spotkaniu z Nestą Mires Toruń 40-latek dwukrotnie asystował przy trafieniach Jana Daneczka.

Michał Kotlorz (GKS Tychy)
Kapitan wicemistrzów Polski był w niedzielę pewnym punktem tyskiej defensywy. Nie tylko mentalnie prowadził swój zespół do kolejnego ważnego zwycięstwa (i utrzymania pozycji lidera tabeli PHL), ale również przyczynił się do korzystnego rezultatu asystując przy dwóch trafieniach GKS-u Tychy.

Michał Woźnica (GKS Tychy)
Coraz częściej przypomina, że jest sercem GKS-u Tychy. W spotkaniu z Podhalem Nowy Targ strzelił dwie bramki, które w bardzo dużym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa gospodarzy. Obok Jana Semorada jedna z jaśniejszych postaci w ekipie trójkolorowych.

Michael Cichy (PGE Orlik Opole)
Główny architekt niedzielnego sukcesu opolan. Był wszędzie tam, gdzie go potrzebowali; strzelał i podawał – to głównie dzięki niemu PGE Orlik Opole pokonał na własnym terenie Comarch Cracovię (4:3 po rzutach karnych).

Elvijs Biezais (TMH Tempish Polonia Bytom) 
Po blisko 10 lat bytomska Polonia pokonała JKH GKS Jastrzębie na Jastorze. 25-letni Łotysz brał udział przy wszystkich trafieniach bytomian. Najpierw sam pokonał golkipera jastrzębian, a następnie dwukrotnie asystował przy golach Tomasza Kozłowskiego


Gwiazdy 40 kolejki PHL wg. portalu Planet of Hockey

post

Debiut jak marzenie

Choć to zawodnicy Polonii Bytom otworzyli wynik meczu w Tychach to nie było im jednak dane dopisać kolejnych punktów do swojego stanu posiadania. Wicemistrzowie Polski sprzed roku zdołali odwrócić losy spotkania. Bardzo udany debiut w tyskim zespole zanotował Jan Semorad, którego bramka dała sygnał „trójkolorowym” do ataku.

– W „szóstce” nie ma łatwych meczy. Do spotkania w Tychach podeszliśmy z nastawieniem, że musimy grać przez cały mecz odpowiedzialnie i to nam się udawało. Niestety straciliśmy bramkę w ostatniej minucie, ale takie rzeczy się zdarzają – to jest hokej. Nie możemy tego rozpamiętywać. Zagraliśmy w Tychach dobry mecz, ale jednak schodzimy z lodu pokonani – mówił po spotkniu golkiper gości Ondrej Raszka.

GKS Tychy – TMH Tempish Polonia Bytom 2:1 (0:0, 0:1, 2:0)
0:1 Mateusz Danieluk – Edgar Dikis (23:08, w przewadze),
1:1 Jan Semorad – Jaroslav Kristek – Marcin Kolusz (43:36),
2:1 Jarosław Rzeszutko – Petr Kubosz (59:12).

Sędziowali: Michał Baca (główny) – Przemysław Gabryszak i Wojciech Moszczyński (liniowi)
Minuty karne: 8-8
Widzów: 1500

GKS Tychy: Kosowski – Bryk, Pociecha; Semorad, Kristek, Kolusz – Kubos, Ciura; Bepierszcz (2), Komorski, Vitek – Zatko (2), Kotlorz; Witecki (4), Rzeszutko, Galant – Górny, Horzelski, Gazda, Vozdecky, Kogut.
Trener: Jirzi Szejba

TMH Tempish Polonia Bytom: Raszka – Dikis, Cunik; Bordowski (2), Kartoszkin (2), Danieluk – Augstkalns (2), Stępień; Kozłowski, Słodczyk, Salamon – Owczarek, Pastryk; Przygodzki, Krzemień, Wąsiński – Wanacki (2), Falkenhagen; Kłaczyński, Demjaniuk, Wieczorek.
Trener: Tomasz Demkowicz

post

Ondrej Raszka: Polonia od początku sezonu była niespodzianką!

– Do spotkania w Tychach podeszliśmy z nastawieniem, że musimy grać przez cały mecz odpowiedzialnie i to nam się udawało. Niestety straciliśmy bramkę w ostatniej minucie, ale takie rzeczy się zdarzają – to jest hokej – stwierdził Ondrej Raszka po przegranym spotkaniu z GKS-em Tychy.

26-letni golkiper Polonii w swoim pierwszy meczu między słupkami bytomskiej bramki obronił 38 z 40 strzałów . Mimo to musieli uznać wyższość rywala z Tychów.

Z pewnością wiedzieliście, że będzie to dla was ciężki mecz, ale z perspektywy wyniki 2:1 dla GKS-u pewnie czujecie niedosyt po porażce…
Ondrej Raszka: Zdecydowanie. W „szóstce” nie ma łatwych meczy. Do spotkania w Tychach podeszliśmy z nastawieniem, że musimy grać przez cały mecz odpowiedzialnie i to nam się udawało. Niestety straciliśmy bramkę w ostatniej minucie, ale takie rzeczy się zdarzają – to jest hokej. Nie możemy tego rozpamiętywać. Zagraliśmy w Tychach dobry mecz, ale jednak schodzimy z lodu pokonani.

Momentem przełomowym był pierwszy gol dla GKS-u? Wtedy ten mecz wymknął się wam spod kontroli?
OR: – Cały ten mecz kosztował nas dużo sił, dużo graliśmy w osłabieniach. Myślę, że brakowało nam sił pod koniec spotkania. Szkoda nieuznanego gola po sytuacji w której jeden z zawodników wbił krążek do bramki wysokim kijem. Myślę, że gdyby ta bramka została uznana to nie wypuścilibyśmy już tej wygranej.

Dlaczego zdecydowałeś się na powrót do PHL?
OR: – Klub w którym grałem na Wyspach zbankrutował. Co prawda wciąż będzie występował w lidze, jednak oficjalnie ogłosili bankructwo. Rządy nowej firmy oznaczają budżet trzy razy mniejszy. Dlatego też zdecydowałem, że lepiej być bliżej domu. Granie w hokeja to nasza praca, a grać tak daleko od domu i nie zarabiać… to się nie opłaca. Miałem inne oferty, nie tylko z Bytomia, ale po rozmowach z moją dziewczyną zdecydowaliśmy, że lepiej będzie wrócić do domu. Jesteśmy z Trzyńca, więc mamy bardzo blisko; Richard Bordowski również tam mieszka, więc wspólnie z zawodnikami z Jastrzębia dojeżdżamy do Bytomia.

Duże zmiany zaszły w polskiej lidze od twojego wyjazdu?
OR: – Nie było mnie trzy miesiące, więc dużych zmian w PHL nie dostrzegam, ale myślę, że z roku na rok poziom ligi jest coraz lepszy. Jeśli zaś spojrzymy na poszczególne drużyny  to zmiany są naprawdę duże. Na pewno Polonia od początku sezonu była zaskoczeniem i to również zaważyło, że będzie walczyć o medale.

post

Ondrej Raszka: był to dla mnie trudny mecz bo grałem przeciw kolegom

– Cały tydzień trenowałem z chłopakami na zgrupowaniu kadry i bardzo ciężko było mi grać przeciwko nim – mówił Ondrej Raszka po meczu Polska – Zagraniczne Gwiazdy Ligi.

https://www.youtube.com/watch?v=bUChaEg_Vag

PZHL_Ondrej_Raszka_PZHLtv_IIHF_Poland_EIHC

Źródło – pzhl.tv