post

Trzy punkty zostają w Gdańsku!

Skład MH Automatyki, po rezygnacji z usług podstawowego bramkarza i zawodników „drugiego garnituru”, ciągle nabiera kształtu i tym razem debiut przed gdańską publicznością zaliczyli gracze, którzy poprzednie miesiące spędzili w Polonii Bytom – Matej Cunik i Mikhail Samusenko. Orlik stał przed szansą przegonienia dzisiejszego rywala w tabeli i zakończenia passy dwóch porażek z rzędu. Ostatecznie to gospodarze odnieśli bardzo cenne zwycięstwo, które może tchnąć nowego ducha w wiarę sukces w rozgrywkach PHL. Continue reading

post

Tempish Polonia Bytom dołącza do grona półfinalistów

Do piątego już spotkania w ramach fazy Play Off w Bytomiu Opolanie podchodzili mocno osłabieni. W ich składzie zabrakło Bartłomieja Bychawskiemu, który musi uporać się ze złamaną nogą, oraz podpory ataku Orlika, Michaela Cichego. Bytomianie natomiast podejmowali gości bez stałego ogniwa drużyny, jakim jest Mateusz Danieluk. Szczególnie brak napastnika PGE Orlika Opole odbił sie na całej ich grze, co pozwoliło niebiesko-czerwonym aż 5-2, którzy tym samym dołączyli do grona 4 najlepszych drużyn tego sezonu i znaleźli się w strefie medalowej.

Pierwsza tercja, do 17 minuty, pokazała kibicom zgromadzonym w Stodole bardzo wyrównany hokej. Zarówno jedna, jak i druga strona miała swoje akcje, których żaden z zawodników nie potrafił zamienić na bramkę. Na bramkę Raszki nacierał Kulmala czy jego dawny kolega z drużyny Maksim Kartoshkin, spokoju Murrayowi natomiast nie dawali Działo, czy Vozdecky, który chciał zaskoczyć opolskiego bramkarza strzałem na krótszy słupek. Dopiero w 17 minucie zmienił się obraz tego spotkania. Polonia, po mocnym i precyzyjnym strzale Wanackiego, objęła prowadzenie. Bytomianom wystarczyło jedynie 19 sekund, żeby po raz kolejny pokonać Jaśka Murarza. Tym razem to niezawodny w ostatnich meczach Elvijs Biezais zmylił bramkarza Orlika i posłał krążek do jego siatki. Po tak szybkim ustaleniu wyniku trener gości, Doug McKay, zdecydował się na wzięcie czasu, jednak ta decyzja nie wpłynęła na zmianę stosunku trafień obu drużyn.

Wraz z rozpoczęciem drugiej tercji, już minutę po gwizdku sędziego, strzał Vozdeckiego dobił skutecznie Bordowski, nie dając szans opolskiemu golkiperowi na interwencję w tej akcji. Mimo znacznego prowadzenia graczy Tomasza Demkowicza, Opolanie nie dawali za wygraną. Szansę na zmianę wyniku miał Radek Meidl, jednak przez własny błąd nie udało mu się pokonać doskonale spisującego się w bytomskiej bramce Ondreja Raszki. Swoją okazję natomiast po raz trzeci wykorzystali niebiesko-czerwoni. Mimo osłabienia, za sprawą Elvijsa, który pokonał Murraya pakując mu krążek między parkany, Poloniści podnieśli wynik do 4:0. Kolejne minuty niosły za sobą szanse dla obu stron, Kulmala i Dmytro Demjaniuk ciągle testowali skupienie Raszki, który dał się pokonać dopiero w 35 minucie, kiedy to strzałem w okienko nadzieję dla Opolan przywrócił Filip Stopiński. Druga tercja nie przyniosła już więcej bramek.

Goście w ostatniej tercji szukali swojej możliwości do odrobienia strat. Dogodne sytuacje wypracowali sobie, na przestrzeni całej odsłony tej tercji, Kostecki, Kulmala czy Kartoshkin, który raz po raz próbował swoich byłych kolegów szybkimi najazdami w ich tercję obronną. W ciągu trzeciej tercji bramkarz gości zjechał dwukrotnie do boksu, dając swoim kolegą możliwość walki w sześciu. Przyniosło to skutek za drugim zjazdem, kiedy to w 56 minucie sposób na Ondreja Raszkę znalazł Kacper Guzik.  Jednak w 59 minucie wygraną niebiesko-czerwonych podkreślił Tomasz Kozłowski, który posłał gumę wprost do pustej bramki gości. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2 dla gospodarzy, którzy tym samym w półfinale fazy Play Off zmierzą się z GKS-em Tychy.

Po meczu krótkiego komentarza udzielił nam golkiper niebiesko-czerwonych, Ondrej Raszka:

Spotkania z Orlikiem to była bardzo wyrównana seria, może wygląda to z boku ładnie, że wygraliśmy 4:1, że to były łatwe spotkania. Ale na pewno tak nie było. Każdy mecz był bardzo zacięty. Myślę, że mieliśmy też dużo szczęścia, udało nam się strzelić bramki, które nie powinny wpaść. Bardzo często z pewnych wyników potrafiliśmy zrobić „nerwówkę”, także nigdy nie było tak, że dogrywaliśmy spokojny mecz. Nie zastanawiamy się jeszcze nad spotkaniami z GKS-em Tychy, dopiero zakończyło się to spotkanie. Teraz czas na chwilę wytchnienia i mały odpoczynek.

Tempish Polonia Bytom – PGE Orliki Opole 5:2 (2:0, 2:1, 1:1)

1:0 Jakub Wanacki – Błażej Salamon – Edgars Dikis (16:18)

2:0 Elvijs Biezais – Marcin Frączek – Edmunds Augstkalns (16:37)

3:0 Richard Bordowski – Martin Vozdecky (20:20)

4:0 Elvijs Biezais – Tomasz Kozłowski – David Turon (23:05)

4:1 Filip Stopiński – Robert Kostecki – Martin Przygodzki (34:31)

4:2 Kacper Guzik – Martin Przygodzki – Robert Kostecki (56:17)

5:2 Tomasz Kozłowski – Edgard Dikis (58:39)

Sędziowie: Michał Baca – Przemysław Kępa – Artur Hyliński – Mariusz Smura

Minuty karne: 10 – 18 minut

 

Gospodarze: Ondrej Raszka – Matej Cunik, David Turon; Richard Bordowski, Roman Malinik, Martin Vozdecky – Edgars Dikis, Tomasz Pastryk; Tomasz Kozłowski, Marcin Frączek, Elvijs Biezais – Edmunds Augstkalns, Jakub Wanacki; Błażej Salamon, Marcin Słodczyk, Artur Wieczorek – Sebastian Owczarek, Michał Działo; Sebastian Kłaczyński, Łukasz Krzemień, Karol Wąsiński

Trener: Tomasz Demkowicz

Goście: John Murray – Mateusz Sordon; Kacper Guzik, Rasmus Kulmala – Martin Paryzek, Anssi Rantanen; Maxim Kartoshkin, Radek Meidl, Dmytro Demjaniuk – Arkadiusz Kostek, Łukasz Sznotala; Filip Stopiński, Wojciech Gorzycki – Mateusz Stopiński, Robert Kostecki; Martin Przygodzki, Sebastian Szydło, Maciej Gawlik

Trener: Doug McKay

 

post

GKS Tychy – PGE Orlik Opole (FOTO)

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania 33. kolejki Polskiej Hokej Ligi pomiędzy GKS-em Tychy a PGE Orlikiem Opole.

post

Udany rewanż Polonii

W meczu 29 kolejki w grupie mocniejszej zostało rozegrane spotkanie między drużyną Tempish Polonii Bytom, a PGE Orlikiem Opole. W drużynie gospodarzy mogliśmy zobaczyć, po raz pierwszy od dłuższego czasu Marcina Frączka, natomiast drużynę z Opola wzmocnili Dymitro Demyaniuk i Martin Przygodzki. Polonii, bardzo zależało na zatuszowaniu niechlubnego wyniku 5:0, jaki padł podczas ostatniego spotkania tych drużyn. Pierwsze minuty pierwszej tercji należały do zawodników z Bytomia, jednak mimo naporu na bramkę przeciwnika, nie udało im się pokonać bardzo dobrze spisującego się między słupkami Johna Murraya. W okolicach 5 minuty doszło do nieprzyjemnego starcia pod bramką, w którym ucierpiał zawodnik drużyny z Opola, Alex Szczechura. Niestety niezbędna tutaj była pomoc ratowników medycznych, a sam Szczechura został w przerwie meczu przewieziony do szpitala. Kolejne minuty należały do gości, jednak ani Kacprowi Guzikowi, ani Martinowi Przygodzkiemu, który rozgrywał mecz już po stronie Orlika, nie udało się pokonać Filipa Landsmana. Dogodną sytuacją dla Orlika była gra w przewadze 5 na 3, jednak gospodarzom udało się wybronić. Po raz kolejny w tej tercji kibice byli świadkami nieprzyjemnego faulu, po który z lodu, przy pomocy kolegów musiał zjechać Sebastian Owczarek. Na półtorej minuty przed końcem golkipera Orlika Opole udało się pokonać Mateuszowi Danielukowi, po zagraniach Mateja Cunika i Richarda Bordowskiego.

Blazej Salamon, TMH Tempish Polonia Bytom

Na początku drugiej tercji zawodnikom Orlika Opole udało się przetrzymać okres gry w osłabieniu, jednak już w 28:21 minucie po podaniu Karola Wąsińskiego, krążek w bramce opolan udało się umieścić Sebastianowi Kłaczyńskiemu. Wydawać by się mogło, że Polonii wystarczy już tylko rozważna gra obronna, jednak spotkanie miało przybrać całkiem inny obrót. W 29 minucie o czas poprosił Doug McKay, a niespełna 2 minuty później bramkę kontaktową strzelił Kacper Guzik, po podaniu Rasmusa Kulmali i Bartłomieja Bychawskiego. Kolejną bramkę dla drużyny z Opola strzelił w 35:58 minucie były zawodnik Polonii, Martin Przygodzki, któremu asystował Martin Paryzek. 37 minuta przyniosła aż 3 kary dla zawodników Orlika, w czym jedna kara 10 minut dla Arkadiusza Kostka za niesportowe zachowanie. Mimo podwójnej przewagi Polonii nie udało się wyjść na prowadzenie. Tym samym druga tercja zakończyła się wynikiem 2:2.

Trzecia odsłona gry, mimo początkowego nacisku hokeistów z Opola, należała do gospodarzy. Poloniści groźnie napierali na bramkę rywali, jednak bardzo trzeźwo w tej sytuacji zachowywał się bramkarz reprezentacji Polski, John Murray. Defensywa gości również byłą na bardzo wysokim poziomie, a każdą akcję zawodników z Bytomia udawało im się zakończyć bez straty bramki. W ostatniej minucie gry zawodnicy Orlika zostali ukarani karą 2 minut za opóźnianie gry, a żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku spotkania.

Rozstrzygnięcie przyniosła dopiero 5 minutowa rozgrywka. 23 sekundy zajęło umieszczenie zawodnikom Tempish Polonii Bytom krążka w bramce. Bohaterem spotkania został Maksim Kartoshkim, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Bardzo cenne 2 punkty udało się wywalczyć zawodnikom z Bytomia, a ich przewaga nad PGE Orlikiem Opole tym samym wzrosła do 8 punktów.

 

Tempish Polonia Bytom – PGE Orlik Opole 3:2d. (1:0, 1:2, 0:0, d. 1:0)

1:0 – Mateusz Danieluk – Matej Cunik – Richard Bordowski

2:0 – Sebastian Kłaczyński – Karol Wąsiński

2:1 – Kacper Guzik – Rasmus Kulmala – Bartłomiej Bychawski

2:2 – Martin Przygodzki – Martin Paryzek

3:2 d. – Maksim Kartoshkin – Mateusz Danieluk

Widzów: 299

Sędziowali:  Paweł Breske –  Artur Hyliński – Marcin Młynarski

Składy:

Gospodarze: Filip Landsman – Matej Cunik, Edgars Dikis; Richard Bordowski, Maksim Kartoshkin, Mateusz Danieluk – Edmunds Augstkalns, Jakub Wanacki; Tomasz Kozłowski, Marcin Słodczyk, Błażej Salamon – Sebastian Owczarek, Tomasz Pastryk; Sebastian Kłaczyński, Łukasz Krzemień, Karol Wąsiński – Michał Działo, Bartłomiej Stępień; Piotr Bajon, Marcin Frączek, Łukasz Dybaś

Trener: Tomasz Demkowicz

Goście: John Murray – Bartłomiej Bychawski, Arkadiusz Kostek; Kacper Guzik, Michael Cichy, Alex Szczechura – Martin Paryzek, Anssi Rantanen; Dymitro Demyaniuk, Martin Przygodzki, Rasmus Kulmala – Mateusz Stopiński, Łukasz Sznotala; Filip Stopiński – Mateusz Sordon, Maciej Gawlik

Trener: Doug McKay

post

Festiwal bramek w Opolu

Nie lada zaskoczeniem dla kibiców był odbywający się w Opolu mecz grupy mocniejszej, w którym o punkty walczył miejscowy PGE Orlik Opole ze znajdującą się na czwartej pozycji Polskiej Hokej Ligi Tempish Polonią Bytom. Orlik, który ostatni swój rozegrany mecz przegrał z drużyną GKS-u Tychy, wygrał z Polonią 5:0, tym samym udowadniając, że nie zamierzają odpuścić walki o najwyższe cele.

Już pierwsze minuty pierwszej tercji pokazały wyższość Opolan, co w początkowych minutach gry udowodnił Rasmus Kulmala, który po doskonałym podaniu Toulmina posłał krążek do bramki. Niespełna trzy minuty później bramce Polonii zagroził Cichy, którego strzał wybronił parkanem Landsman. Nie pomogła drużynie kara, którą w 6:46 minucie otrzymał Sebastian Owczarek za zahaczanie. Dziesięć minut po gwizdku rozpoczynającym mecz, napór na bramkę gości rozpoczęli Alex Szczechura i Kacper Guzik, jednak nie udało im się pokonać golkipera Polonii. W 12:08 minucie sposób na bytomskiego bramkarza znalazł jednak Grant Toulmin, dzięki asystującym mu Rasmusowi Kulmali i Jaredowi Brown. Kolejna kara nałożona na Sebastiana Owczarka w 16:10 za atak kijem trzymanym oburącz sprawiła, że zawodnicy PGE Orlika Opole zwiększyli swoje prowadzenie do trzech bramek. W 16:28 minucie strzałem w długi róg popisał się ponownie Toulmin, któremu znów asystowała dwójka: Brown i Kulmala. Sama końcówka tercji nie była owocna dla drużyny Polonii, która ponownie została ukarana karą dwóch minut.

Sam początek drugiej tercji mógł zaskoczyć zawodników z Opola, jednak akcji rozpoczętej przez Błażeja Salamona nie udało się wykończyć precyzyjnym strzałem Kozłowskiemu. W 22:39 karą 4 minut, za atak wysokim kijem, został ukarany zawodnik Orlika Mateusz Sordon. Przewagi nie wykorzystała drużyna z Bytomia, której mimo strzałów Edmundsa Dikisa czy Maksima Kartoshkina nie udało się pokonać świetnie spisującego się w bramce Johna Murraya. Gorąco pod bramką Landsmana zrobiło się w 26:15 minucie, kiedy to doszło do starcia sam na sam między nim, a napastnikiem Orlika Michaelem Cichym. Z tego pojedynku zwycięsko wyszedł jednak zawodnik Polonii. Cichy jeszcze dwukrotnie w tej tercji zagroził bramce gości, jednak ani w 34:04 minucie ani w 39:50 nie udało mu się pokonać Landsmana, mimo bardzo dogodnych sytuacji strzeleckich. Druga tercja, która była bardziej wyrównana niż początek spotkania, zakończyła się wynikiem 0:0.

Trzecią tercję rozpoczęło starcie zawodników tuż za bramką gości, co poskutkowało karą dwóch minut dla Dikisa i Kulmali. Prawie trzy minuty po tym incydencie szansę na kolejną bramkę dla Opola miał Alex Szczechura, który wychodził sam na sam z Landsmanem, jednak został zatrzymany przez bramkarza. W 44 i 47:18 minucie karami zostali ukarani kolejno: Jared Brown za spowodowanie upadku przeciwnika oraz Robert Kostecki za zahaczanie. Gra wyraźnie zwolniła, a w 51:21 minucie karą dwóch minut ponownie zostali ukarani gracze obu drużyn, tym razem Sordon i Danieluk. Po wznowieniu gry bardzo składną akcję udało się stworzyć duetowi Cichy-Szczechura, jednak ten pierwszy niecelnie trafia w krążek pod bramką Polonii. W 52:35 minucie na noszach zostaje zniesiony Sebastian Szydło, który prawdopodobnie nabawił się kontuzji kolana po dwukrotnym starciu z zawodnikami z Bytomia. Sam koniec meczu przyniósł gospodarzom jeszcze dwie bramki. W 55:40 trafił, po podaniu Szczechury, Paryzek, a w 56:52 bramkarza Tempish Polonii Bytom pokonał po raz pierwszy w dzisiejszym spotkaniu Anssi Rantanen, któremu asystowali Jared Brown i Michael Cichy.

 

PGE Orlik Opole-Tempish Polonia Bytom (5:0)

1:0 -Rasmus Kulmala-Grant Toulmin-Jared Brown

2:0-Grant Toulmin-Rasmus Kulmala-Jared Brown

3:0-Grant Toulmin-Jared Brown-Rasmus Kulmala

4:0-Martin Paryzek-Alex Szczechura

5:0-Anssi Rantanen-Jared Brown-Michael Cichy

Widzowie: 650

Sędziowali: Michał Baca-Rafał Noworyta-Dariusz Pobożniak

Składy:

Gospodarze: J.Murray-B.Bychawski, A.Kostek; G.Toulmin, M.Cichy, A.Szczechura-M.Paryzek, A.Rantanen; K.Guzik, R.Kulmala-M.Sordon, Ł.Sznotala; F.Stopiński, S.Szydło, R.Kostecki-M.Stopiński, J.Brown, M.Gawlik, W.Gorzycki.

Goście: F.Landsman-M.Cunik, E.Dikis; M.Danieluk, M.Kartoshkin, R.Bordowski-E.Augstkalns, M.Działo; B.Salamon, M.Słodczyk, T.Kozłowski-S.Owczarek, T.Pastryk; K.Wąsiński, Ł.Krzemień, M.Przygodzki-K.Falkenhagen, B.Stępień;A.Wieczorek; D.Demjaniuk, S.Kłaczyński