post

Bez tyszan na The World Games

Choć oficjalnie The World Games 2017 zainaugurowaliśmy wczoraj to jednak na zmagania w hokeju na rolkach przyjdzie nam poczekać do 25 lipca. Wiemy już jednak, że w turnieju tym nie wezmą udziału hokeiści GKS-u Tychy. Zawodnicy wicemistrzów Polski w hokeju na lodzie od swojego klubu nie otrzymali pozwolenia na występ na tym turnieju.

Pierwotny skład reprezentacji Polski:

Bramkarze: Michał Elżbieciak, Tomasz Witkowski; rezerwa – Michał Kieler

Obrońcy: Sebastian Owczarek, Michał Kotlorz, Bartek Bychawski, Arkadiusz Kostek, Paweł Dronia, Marek Wróbel; rezerwa – Bartłomiej Stępień, Dawid Maciejewski, Michał Działo

Napastnicy: Mateusz Strużyk, Jarek Rzeszutko, Filip Stopiński, Mateusz Podsiedlik, Dariusz Wanat, Krzysztof Dudkiewicz; rezerwa – Adam Wróbel, Patryk Kogut, Artur Wieczorek

Wczoraj nasza reprezentacja złożyła ślubowanie przed Polskim Komitetem Olimpijskim a następnie zawodnicy wzięli udział w defiladzie na otwarcie X Igrzysk Światowych The World Games.

Turniej hokeja na rolkach w ramach The World Games 2017 odbędzie się w dniach 25-29 lipca 2017r. w Świdnicy. 30 lipca zawodnicy wrócą ze zgrupowania.

Reprezentacja Polski w hokeju na rolkach

post

Patryk Kogut: Jesteśmy dobrze przygotowani do fazy play-off

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego hokeiści GKS-u Tychy pewnie pokonali na własnym terenie JKH GKS Jastrzębie 6:1. Teraz podopiecznych Jirziego Szejby czeka walka w fazie play-off – Zdecydowanie nie było to łatwe spotkanie; zwłaszcza, że mecz rozpoczęliśmy od straty bramki – komentował ostatnie ligowe spotkanie napastnik „trójkolorowych” Patryk Kogut. – Z minuty na minutę coraz bardziej kontrolowaliśmy to spotkanie. Oczywiście, od początku rozgrywek naszym celem było wygranie całego sezonu. Nie pozostało nam nic innego jak tylko grać i dać z siebie maksimum – dodał.

Zdecydowanie nie było to łatwe spotkanie; zwłaszcza, że mecz rozpoczęliśmy od straty bramki. Z minuty na minutę coraz bardziej kontrolowaliśmy to spotkanie i to była tylko kwestia czas zanim stworzymy sobie kolejne bramkowe sytuacje. Myślę, że zasłużenie wygraliśmy ten mecz. – mówił Patryk Kogut – To nie był nasz pierwszy mecz z jastrzębianami w tym sezonie, więc wiedzieliśmy czego się spodziewać; wiedzieliśmy, że zawodnicy tego klubu grają ambitnie, blokują dużo strzałów… musimy sobie z tym radzić, jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele – kontynuował napastnik GKS-u Tychy. –  To prawda, sytuacja z kontuzjami nie napawa optymizmem, ale mamy w drużynie wielu zawodników gotowych do gry, więc wydaje mi się, że nie jest to jakieś wielkie osłabienie. Dla niektórych zawodników ta sytuacja to szansa na pokazanie się pod nieobecność kolegów – dodał.

W fazie play-off na tyszan czekają rywale „zza miedzy”. Pierwsze starcia z katowicką „GieKSą” zaplanowano na wtorek i środę (21-22.02) w Tychach.

– Oczywiście, od początku rozgrywek naszym celem było wygranie całego sezonu. Pierwsze miejsce na koniec sezonu zasadniczego daje nam pewną przewagę; zawsze ostatni mecz będzie u nas, więc jest to duża przewaga. Nie pozostało nam nic innego jak tylko grać i dać z siebie maksimum. Wydaje mi się, że jesteśmy na tyle doświadczoną drużyną – to w końcu nie są nasze pierwsze play-offy – jesteśmy zgrani, długo już ze sobą gramy… wydaje mi się, że poradzimy sobie z tą presją. Tym bardziej, że przecież niedawno graliśmy w Pucharze Kontynentalnym, gdzie też ciążyła na nas pewna presja wyniku; radziliśmy sobie z tym, więc wynik będzie zależał bardziej od formy danego dnia. – zaznaczył Kogut. – Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do play-offów. Wydaje mi się, że nie będzie to dla nas problem, aby przestawić się na granie dzień po dniu. Mamy cztery wyrównane piątki – to nasz atut – i powinniśmy go wykorzystywać – zakończył 25-latek.

post

Lider PHL na kolanach

Wicemistrz Polski z zeszłego sezonu nie miał żadnych skrupułów w spotkaniu z liderującą tabeli PHL Unią Oświęcim. Tyszanie pewnie wygrali „Świętą Wojnę” demolując rywali z Oświęcimia aż 9:1. – Przegraliśmy zasłużenie – to była solidna lekcja hokeja – mówił po meczu trener Unitów Josef Dobosz.


Josef Dobosz, trener Unii Oświęcim: – Szczerze gratuluję rywalom z Tychów. Dostaliśmy od trójkolorowych solidną lekcję hokeja i niestety zasłużenie przegraliśmy ten mecz.

Jirzi Szejba, trener GKS-u Tychy: – Nasz plan na ten mecz był prosty – od początku wysoko zaatakować rywali, próbować atakować przeciwnika dwoma zawodnikami na raz… Faktycznie, trochę nas rywale zaskoczyli początkiem meczu. Przez pierwsze minuty mieli kilka groźnych sytuacji bramkowych. Na szczęście nie zdołali pokonać Kamila Kosowskiego. Później, gdy strzeliliśmy pierwszą bramkę to my przejęliśmy inicjatywę. W końcówce ponownie oświęcimianie mieli kilka okazji –        strzelili nawet bramkę. Zabrakło nam konsekwencji – co musimy poprawić.


GKS Tychy – Unia Oświęcim 9:1 (3:0, 5:0, 1:1)
1:0 Jaroslav Kristek – Patryk Kogut – Mateusz Bryk (06:26)
2:0 Mateusz Bepierszcz – Petr Kubos – Bartosz Ciura (10:46, 4/5)
3:0 Patryk Kogut – Jaroslav Kristek – Kamil Kosowski (15:23)
4:0 Josef Vitek – Michał Kotlorz (20:55)
5:0 Remigiusz Gazda – Adam Bagiński – Jarosław Rzeszutko (28:50)
6:0 Jakub Witecki – Jarosław Rzeszutko (33:51)
7:0 Martin Vozdecky – Michał Kotlorz (35:07)
8:0 Remigiusz Gazda – Adam Bagiński – Kamil Górny (36:17)
9:0 Jaroslav Kristek – Martin Vozdecky – Patryk Kogut (45:48)
9:1 Łukasz Bułanowski – Radim Haas – Martin Kasperlik (54:25)

Sędziowali: Sebastian Molenda (główny) – Robert Długi i Mateusz Niżnik (liniowi)
Minuty karne: GKS Tychy – 14 minut; Unia Oświęcim – 10 minut
Widzów: 1500

GKS Tychy: Kosowski (2) – Kubos, Ciura; Jeziorski, Komorski, Vitek (2) – Zatko (2), Kotlorz; Bepierszcz, Kalinowski, Galant (2) – Bryk, Pociecha (2); Vozdecky, Kristek (2), Kogut – Górny, Gazda; Witecki, Rzeszutko, Bagiński (2).
Trener: Jirzi Szejba

KS Unia Oświęcim: Fikrt – Vosatko, Bezuska (2); Wojtarowicz, Danecek, Szewczyk – Kysela (4), Bułanowski (2); Kasperlik (2), Haas, Tabacek – Gębczyk, Graca; Piotrowicz, Adamus, Wanat – Malicki, Paszek, Budzowski.
Trener: Josef Dobos