post

Tempish Polonia Bytom dołącza do grona półfinalistów

Do piątego już spotkania w ramach fazy Play Off w Bytomiu Opolanie podchodzili mocno osłabieni. W ich składzie zabrakło Bartłomieja Bychawskiemu, który musi uporać się ze złamaną nogą, oraz podpory ataku Orlika, Michaela Cichego. Bytomianie natomiast podejmowali gości bez stałego ogniwa drużyny, jakim jest Mateusz Danieluk. Szczególnie brak napastnika PGE Orlika Opole odbił sie na całej ich grze, co pozwoliło niebiesko-czerwonym aż 5-2, którzy tym samym dołączyli do grona 4 najlepszych drużyn tego sezonu i znaleźli się w strefie medalowej.

Pierwsza tercja, do 17 minuty, pokazała kibicom zgromadzonym w Stodole bardzo wyrównany hokej. Zarówno jedna, jak i druga strona miała swoje akcje, których żaden z zawodników nie potrafił zamienić na bramkę. Na bramkę Raszki nacierał Kulmala czy jego dawny kolega z drużyny Maksim Kartoshkin, spokoju Murrayowi natomiast nie dawali Działo, czy Vozdecky, który chciał zaskoczyć opolskiego bramkarza strzałem na krótszy słupek. Dopiero w 17 minucie zmienił się obraz tego spotkania. Polonia, po mocnym i precyzyjnym strzale Wanackiego, objęła prowadzenie. Bytomianom wystarczyło jedynie 19 sekund, żeby po raz kolejny pokonać Jaśka Murarza. Tym razem to niezawodny w ostatnich meczach Elvijs Biezais zmylił bramkarza Orlika i posłał krążek do jego siatki. Po tak szybkim ustaleniu wyniku trener gości, Doug McKay, zdecydował się na wzięcie czasu, jednak ta decyzja nie wpłynęła na zmianę stosunku trafień obu drużyn.

Wraz z rozpoczęciem drugiej tercji, już minutę po gwizdku sędziego, strzał Vozdeckiego dobił skutecznie Bordowski, nie dając szans opolskiemu golkiperowi na interwencję w tej akcji. Mimo znacznego prowadzenia graczy Tomasza Demkowicza, Opolanie nie dawali za wygraną. Szansę na zmianę wyniku miał Radek Meidl, jednak przez własny błąd nie udało mu się pokonać doskonale spisującego się w bytomskiej bramce Ondreja Raszki. Swoją okazję natomiast po raz trzeci wykorzystali niebiesko-czerwoni. Mimo osłabienia, za sprawą Elvijsa, który pokonał Murraya pakując mu krążek między parkany, Poloniści podnieśli wynik do 4:0. Kolejne minuty niosły za sobą szanse dla obu stron, Kulmala i Dmytro Demjaniuk ciągle testowali skupienie Raszki, który dał się pokonać dopiero w 35 minucie, kiedy to strzałem w okienko nadzieję dla Opolan przywrócił Filip Stopiński. Druga tercja nie przyniosła już więcej bramek.

Goście w ostatniej tercji szukali swojej możliwości do odrobienia strat. Dogodne sytuacje wypracowali sobie, na przestrzeni całej odsłony tej tercji, Kostecki, Kulmala czy Kartoshkin, który raz po raz próbował swoich byłych kolegów szybkimi najazdami w ich tercję obronną. W ciągu trzeciej tercji bramkarz gości zjechał dwukrotnie do boksu, dając swoim kolegą możliwość walki w sześciu. Przyniosło to skutek za drugim zjazdem, kiedy to w 56 minucie sposób na Ondreja Raszkę znalazł Kacper Guzik.  Jednak w 59 minucie wygraną niebiesko-czerwonych podkreślił Tomasz Kozłowski, który posłał gumę wprost do pustej bramki gości. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2 dla gospodarzy, którzy tym samym w półfinale fazy Play Off zmierzą się z GKS-em Tychy.

Po meczu krótkiego komentarza udzielił nam golkiper niebiesko-czerwonych, Ondrej Raszka:

Spotkania z Orlikiem to była bardzo wyrównana seria, może wygląda to z boku ładnie, że wygraliśmy 4:1, że to były łatwe spotkania. Ale na pewno tak nie było. Każdy mecz był bardzo zacięty. Myślę, że mieliśmy też dużo szczęścia, udało nam się strzelić bramki, które nie powinny wpaść. Bardzo często z pewnych wyników potrafiliśmy zrobić „nerwówkę”, także nigdy nie było tak, że dogrywaliśmy spokojny mecz. Nie zastanawiamy się jeszcze nad spotkaniami z GKS-em Tychy, dopiero zakończyło się to spotkanie. Teraz czas na chwilę wytchnienia i mały odpoczynek.

Tempish Polonia Bytom – PGE Orliki Opole 5:2 (2:0, 2:1, 1:1)

1:0 Jakub Wanacki – Błażej Salamon – Edgars Dikis (16:18)

2:0 Elvijs Biezais – Marcin Frączek – Edmunds Augstkalns (16:37)

3:0 Richard Bordowski – Martin Vozdecky (20:20)

4:0 Elvijs Biezais – Tomasz Kozłowski – David Turon (23:05)

4:1 Filip Stopiński – Robert Kostecki – Martin Przygodzki (34:31)

4:2 Kacper Guzik – Martin Przygodzki – Robert Kostecki (56:17)

5:2 Tomasz Kozłowski – Edgard Dikis (58:39)

Sędziowie: Michał Baca – Przemysław Kępa – Artur Hyliński – Mariusz Smura

Minuty karne: 10 – 18 minut

 

Gospodarze: Ondrej Raszka – Matej Cunik, David Turon; Richard Bordowski, Roman Malinik, Martin Vozdecky – Edgars Dikis, Tomasz Pastryk; Tomasz Kozłowski, Marcin Frączek, Elvijs Biezais – Edmunds Augstkalns, Jakub Wanacki; Błażej Salamon, Marcin Słodczyk, Artur Wieczorek – Sebastian Owczarek, Michał Działo; Sebastian Kłaczyński, Łukasz Krzemień, Karol Wąsiński

Trener: Tomasz Demkowicz

Goście: John Murray – Mateusz Sordon; Kacper Guzik, Rasmus Kulmala – Martin Paryzek, Anssi Rantanen; Maxim Kartoshkin, Radek Meidl, Dmytro Demjaniuk – Arkadiusz Kostek, Łukasz Sznotala; Filip Stopiński, Wojciech Gorzycki – Mateusz Stopiński, Robert Kostecki; Martin Przygodzki, Sebastian Szydło, Maciej Gawlik

Trener: Doug McKay

 

post

GKS Tychy – PGE Orlik Opole (FOTO)

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania 33. kolejki Polskiej Hokej Ligi pomiędzy GKS-em Tychy a PGE Orlikiem Opole.

post

GKS Tychy – PGE Orlik Opole [FOTO]

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania 23. kolejki PHL pomiędzy GKS-em Tychy a PGE Orlikiem Opole.