post

Karjala Cup 2017 – podsumowanie 1. dnia

Za nami pierwszy dzień tegorocznej edycji Pucharu Karjali. Mecze wyjątkowo nie odbywały się w Finlandii a w szwedzkim Orebro i w szwajcarskim Biel. Polskich fanów hokeja na lodzie z pewnością interesuje jednak występ Wojtka Wolskiego w reprezentacji spod znaku klonowego liścia. Continue reading

post

Jankesi sięgają po złoto!

Mistrzostwa Świata Juniorów U20 wraz z finałem oraz meczem o brązowe medale dobiegły końca. Po niesamowicie zaciętym boju po złoto sięgnęli organizatorzy przyszłorocznego czempionatu – Amerykanie, którzy dopiero w rzutach karnych pokonali odwiecznych rywali – Kanadyjczyków – 5:4.

Mecz o brąz:
SwedenSzwecja – Rosja 1:2d. (0:0, 1:1, 0:0, 0:1d.)Russia

0:1 Kiril Kaprizov – Mikhail Vorobyov – Yegor Rykov (20:16)
1:1 Jonathan Dahlen (30:11)
1:2 Denis Guryanov (60:33)Sędziowali: Darcy Burchell i Jozef Kubus (główni) – Sakari Suominen i Nathan Vanoosten (liniowi)
Minuty karne: 4-6
Strzały: 39-26


 

Finał:
United StatesUSA – Kanada 5:4k. (0:2, 2:0, 2:2, 0:0d. 1:0k.)Canada
0:1 Thomas Chabot – Matt Barzal – Mathieu Joseph (04:58)
0:2 Jeremy Lauzon – Mitchell Stephens (09:02)
1:2 Charlie McAvoy – Jordan Greenway – Adam Fox (23:04)
2:2 Kieffer Bellows  – Adam Fox – Tage Thompson (29:20, w przewadze)
2:3 Nicolas Roy – Jake Bean – Tyson Jost (41:52, w przewadze)
2:4 Mathieu Joseph – Michael McLeod – Thomas Chabot (44:05)
3:4 Kieffer Bellows – Charlie McAvoy (44:44)
4:4 Colin White – Adam Fox – Clayton Keller (47:07)
5:4 Troy Terry (decydujący rzut karny)

Sędziowali: Anssi Salonen i Daniel Stricker (główni) – Jimmy Dahmen i Nicolas Fluri (liniowi)
Minuty karne: 12-4
Strzały: 36-50

post

Szwedzko-amerykańska ofensywa trwa – podsumowanie 3. dnia MŚJ U20 [WIDEO]

Wygrane faworytów i coraz ciekawsza sytuacja w tabeli MŚJ. Podsumowujemy 3. dzień Mistrzostw Świata Juniorów.

SwitzerlandSzwajcaria – Szwecja 2:4 (1:2, 1:0, 0:2) Sweden
0:1 Joel Eriksson EK – Alexander Nylander – David Bernhardt (04:13)
1:1 Jonas Siegenthaler – Damien Riat – Loic in Albon (05:08, w przewadze)
1:2 Lias Andersson – Carl Grundstrom (06:38)
2:2 Calvin Thurkauf – Nico Hischier – Jonas Siegenthaler (26:17, w przewadze)
2:3 Joel Eriksson EK – Carl Grundstrom – Alexander Nylander (54:52)
2:4 Lucas Carlsson – Rasmus Asplund (57:11)

Sędziowali: Marian Rohatsch i Robin Sir (główni) – Lukas Kohlmuller i Yakov Paley (liniowi)
Minuty karne: 10-14
Strzały: 15-46


SlovakiaSłowacja – USA 2:5 (1:2, 0:3, 1:0) United States
0:1 Tanner Laczynski – Joseph Cecconi (10:15)
0:2 Colin White – Clayton Keller – Caleb Jones (17:00)
1:2 Martin Fehervary – Boris Sadecky – Oliver Pataky (18:08)
1:3 Tage Thompson – Jack Roslovic – Kieffer Bellows (22:03)
1:4 Charlie McAvoy – Jack Roslovic – Joseph Cecconi (28:39)
1:5 Troy Terry – Luke Kunin – Casey Fitzgerald (32:57, w przewadze)
2:5 Michal Roman – Martin Andrisik – Boris Sadecky (59:23)

Sędziowali: Darcy Burchell i Maxim Sidorenko (główni) – Dmitry Golyak i Libor Suchanek (liniowi)
Minuty karne: 22-4
Strzały: 20-50


Tabela po 3. dniu Mistrzostw Świata Juniorów U20:

Tabela po 3. dniu Mistrzostw Swiata Juniorow

Photo by Andre Ringuette/HHOF-IIHF Images

 

post

Faworyci nie zawiedli – podsumowanie 1. dnia MŚJ U20 [WIDEO]

Odwieczna rywalizacja, klęska obrońców tytułu i bardzo młody bohater dnia. Podsumowujemy 1. dzień Mistrzostw Świata Juniorów U20.

Jeśli możemy w którymkolwiek meczu mówić o niespodziance to z pewnością za takową moglibyśmy przyjąć porażkę obrońców tytułu z reprezentacją Czech. Mimo tonie jest to ten sam zespół co w Helsinkach. Z ekipy Suomi odeszło wielu zawodników, którzy przed rokiem byli siłą napędową tej drużyny – jak choćby Patrik Laine, MVP turnieju. W pozostałych meczach pewnie zwyciężali faworyci.

Pierwszy dzień kanadyjskich MŚJ upłynął jednak pod znakiem… 16 latka! Urodzony w roku 2000 (!) Szwed Rasmus Dahlin zdobył gola na 5:0.

 1. dzień MŚJ U20 – wyniki:

SwedenSzwecja – Dania Denmark 6:1 (2:0, 4:0, 0:1)

1:0 Alexander Nylander (10:11)
2:0 Joel Eriksson EK – Rasmus Dahlin – Oliver Kylington (18:24)
3:0 Jonathan Dahlen – Carl Grundstrom – Lucas Carlsson (24:30)
4:0 Carl Grundstrom (26:26, w osłabieniu)
5:0 Rasmus Dahlin – Gabriel Carlsson (33:12)
6:0 Alexander Nylander – David Bernhardt – Joel Eriksson EK (38:22)
6:1 Nikolaj Krag – Jonas Rondbjerg (57:53)

Sędziowali: Marian Rohatsch i Anssi Salonen (główni) – Nicolas Fluri i Sakari Suominen (liniowi)
Strzały: 33-22
Minuty karne: 6-2


 

United States USA – Łotwa Latvia 6:1 (1:1, 2:0, 3:0)
1:0 Patrick Harper – Casey Fitzgerald – Jack Ahcan (06:27)
1:1 Renars Krastenbergs – Eduards Jansons (15:22)
2:1 Colin White – Tage Thompson – Adam Fox (26:29)
3:1 Clayton Keller – Colin White – Tage Thompson (38:45)
4:1 Clayton Keller (52:19)
5:1 Jeremy Bracco – Troy Terry (57:41, w przewadze)
6:1 Jordan Greenway – Luke Kunin – Troy Terry (59:20)

Sędziowali: Jozef Kubus i Maxim Sidorenko (główni) – Dmitry Golyak i Henrik Haurom (liniowi)
Strzały: 30-12
Minuty karne:
14-20


Czech Republic Czechy – Finlandia Finland 2:1 (1:1, 0:0, 1:0)
1:0 Daniel Krenzelok – Martin Necas (04:27)
1:1  Joona Luoto (08:46)
2:1 Michael Spacek – Adam Musil – Jakub Zboril (58:42)

Sedziowali: Tobias Bjork i Daniel Stricker (główni) – Yakov Paley i Nathan Vanoosten
Strzały: 30-23
Minuty karne: 2-4


Canada Kanada – Rosja Russia 5:3 (1:1, 2:0, 2:2)
1:0 Tyson Jost – Philippe Myers – Dillon Dube (03:11)
1:1 Mikhail Sergachyov – Denis Guryanov (09:47)
2:1 Dylan Strome – Matt Barzal – Thomas Chabot (33:15, w przewadze)
3:1 Nicolas Roy – Julien Gauthier (37:08)
4:1 Matt Barzal – Pierre-Luc Dubois (43:03, w przewadze)
4:2 Kirill Kaprizov – Mikhail Vorobyov – Yegor Rykov (45:12, w podwójnej przewadze)
5:2 Dylan Strome – Matt Barzal (49:06, w przewadze)
5:3 Yegor Rykov – Danil Yurtaikin (50:36)

Sędziowali: Jan Hribik i Marcus Linde (główni) – Jimmy Dahmen i Jake Davis (liniowi)
Strzały: 37-17
Minuty karne: 6-12


Tabela po 1. dniu MŚJ:

Tabela po 1 dniu Mistrzostw Swiata Juniorow do lat 10 w hokeju na lodzie

 

post

Finowie unihokejowymi mistrzami Świata! Polska rozczarowała… [WIDEO]

Dopiero w rzutach karnych rozstrzygnęły się losy finałowego starcia na unihokejowych Mistrzostwach Świata w Rydze. W finale doszło do spotkania dwóch odwiecznych rywali: Finowie skrzyżowali kije ze Szwedami. Polska, niestety, rozczarowała i zajęła odległe 13. miejsce.

Mistrzostwa Swiata w unihokeju - drabinka

Na MŚ poznaliśmy również sześć drużyn, które w przyszłym roku zagrają we Wrocławiu na The World Games – igrzyskach sportów nieolimpijskich. Oprócz gospodarzy i zdobywców czterech pierwszych miejsc (kolejno: Finlandia, Szwecja, Szwajcaria, Czech) do Wrocławia przyjadą również reprezentanci Stanów Zjednoczonych (zdobywcy szóstego miejsca) jako najlepsza z drużyn nieeuropejskich.

Retransmisja meczu finałowego:

post

Peter Ekroth nie jest już trenerem gdańszczan

Wczoraj zarząd hokejowego klubu MH Automatyka Gdańsk rozwiązał kontrakt ze szwedzkim trenerem Peterem Ekrothem. Jego obowiązki pełni dotychczasowy drugi trener – Robert Błażowski.

Kontrakt ze szwedzkim szkoleniowcem został podpisany w maju tego roku i miał obowiązywać przez 3 lata.

– Po kilku miesiącach współpracy z trenerem Peterem Ekrothem wczoraj została ona zakończona. Trenerowi Ekrothowi dziękujemy za dotychczasową pracę. – mówi Bartosz Purzyński, prezes MH Automatyka Gdańsk.

Obecnie funkcję pierwszego szkoleniowca pełni dotychczasowy drugi trener, dobrze znany gdańskim kibicom Robert Błażowski.

post

Peter Ekroth: Kreatywność gdańszczan pozwala im na świetną grę

O wyjazdowym meczu z GKS-em Tychy, poziomie PHL oraz sytuacji w polskim hokeju rozmawialiśmy z trenerem Stoczniowca 2014 Gdańsk Peterem Ekrothem.

DSC_7643fot. Magdalena Kowolik

Jacek Kopciński: W ostatniej kolejce PHL pana zespół uległ GKS-owi Tychy 5:0. Co sądzi pan o tym spotkaniu?
Peter Ekroth: Myślę, że najlepszym zawodnikiem w naszej ekipie był bramkarz Nikifor Szczerba – rozegrał naprawdę bardzo dobre spotkanie. Ale dostawał też bardzo często dużo pomocy od kolegów z linii obrony. Muszę podziękować GKS-owi za dobrą lekcję. To bez wątpienia najlepszy zespół z jakim przyszło nam się do tej pory mierzyć. Jeśli z Tychami zagralibyśmy tak jak z Cracovią najprawdopodobniej przegralibyśmy to spotkanie 10:0. Pod tym względem jestem więc bardzo zadowolony z naszej gry. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać bardzo odpowiedzialnie w obronie. Sądzę, że w spotkaniu z Tychami graliśmy za bardzo defensywnie.. dużo bardziej niż powinniśmy. Ale była to jedyna możliwość, aby pozostać w tym meczu. Szkoda szczególnie pierwszej tercji w której mieliśmy dużo okazji bramkowych. Graliśmy w przewadze 5 na 4, przez długi czas nawet 5 na 3. W tej sytuacji szczególnie żałuję, że dwóch moich najlepszych centrów nie mogło dzisiaj zagrać. Gdyby udało nam się strzelić jedną czy dwie bramki nikt nie wie jakby to spotkanie mogło się potoczyć. W pierwszej i drugiej tercji skapitulowaliśmy po jednym razie, a w trzeciej tercji myślę, że zaczął się bardzo ciekawy mecz. Mimo to nie jesteśmy jeszcze w stanie konkurować z takim rywalem jak Tychy.

JK: Wspomniał pan, że Tychy są najlepszym klubem z jakim do tej pory graliście. Jaką więc różnice dostrzega pan w grze GKS-u i Cracovii?
PE: Myślę, że te różnice są bardziej w tym jaką presję wywiera na nas przeciwnik. W meczu z Cracovią łatwiej było nam grać 1 na 1, Tychy grały szybciej krążkiem, sądzę, że ich gra była dużo bardziej poukładana.

JK: Pomimo przegranej 5:0 nie był to zły mecz pana drużyny. Nie graliście jak drużyna z dna tabeli
PE: Dziękuję. Oczywiście, sądzę podobnie. Mocno trenowaliśmy opanowanie krążka i panowanie nad nim i momentami wychodziło nam to całkiem nieźle. Wciąż się uczymy i wierzę, że będzie czas w przyszłości kiedy będziemy w stanie zrobić różnicę. Nie będzie to dziś ani jutro, ale w końcu ten dzień nadejdzie.

JK: W czym widziałby pan najsilniejszą stronę Stoczniowca 2014? 
PE: W tym momencie myślę, że jest to fakt, iż wszyscy zawodnicy pragną się uczyć, poprawiać swoje niedoskonałości. Codziennie przychodzą na trening, odpowiednio się do nich przygotowują, są w stanie poświęcić się dla drużyny – są drużyną.

JK: Jakby pan ocenił postęp jaki pana zawodnicy dokonali w ciągu ostatnich miesięcy?
PE: Myślę, że codziennie robimy kolejny krok naprzód, kolejny postęp. Musimy nauczyć się jak grać odpowiedzialnie w obronie, jak sobie pomagać na lodzie i poza nim.DSC_0534

JK: Zawodnicy z Gdańska są bardzo młodzi. Czy to oznacza, że przyszłość Stoczniowca 2014 rysuje się w jasnych barwach?
PE: Mam nadzieję! Jak już mówiłem w tym roku jesteśmy w PHL, aby czegoś się nauczyć. Mamy młodych zawodników, którzy chcą zostać w Gdańsku. Muszą nauczyć się jak nasze treningi powinni wyglądać, jak się do nich przygotować, jak używać odżywek, jak po treningu się rozciągać. Wyrobić sobie dobre nawyki – tego właśnie będę od nich wymagał, a po sezonie zdecydujemy kto zostanie na kolejne lata, a z kim będziemy musieli się pożegnać.

JK: Kontrakt w Gdańsku ma pan zapewniony na przynajmniej najbliższe 3 lata. Jak proces budowy drużyny powinien w tym czasie przebiegać?
PE: Jak przed chwilą wspomniałem w tym roku będziemy musieli podjąć decyzję kto jest w stanie kontynuować karierę w naszym klubie. Nasza sytuacja finansowa wciąż nie pozwala nam na robienie różnicy w niektórych spotkaniach. W tym momencie młodzi hokeiści w Gdańsku uczą się jak grać w hokeja, jak grać bez krążka. Niestety mamy zawodników, którzy mają naprawdę bardzo złe nawyki, ale to nie dziwi, bo nikt ich nie nauczył, nie byli przyzwyczajeni do gry na takim poziomie. Skupiam się na grze bez krążka, bo w grze z krążkiem zostawiam moim zawodnikom wolną rękę. Ich kreatywność pozwala im na tworzenie wspaniałych akcji, więc niech to w sobie rozwijają – mają ten talent. Wciąż mają problemy z grą bez krążka i w tym aspekcie widziałbym największy postęp na przyszłość.

JK: Co sądzi pan o PHL i drużynach w niej grających?
PE: Konkurencja jest naprawdę ciężka. Nie wiem co robią inne drużyny i nad czym trenują. Myślę, że jest pięć drużyn z którym bez wątpienia możemy konkurować. Nie grałem jeszcze z Nowym Targiem, ale sądzę, że są też dwa zespoły, które są zdecydowanie poza naszym zasięgiem – to oczywiście Tychy i Cracovia. Mamy oczywiście szansę na bardzo dobrą grę i często się to zdarza, ale nie mamy większych szans na wygraną. Są to dobre drużyny, aby czerpać z nich lekcje na przyszłość. W tym przypadku szkoda, że liga zostanie podzielona na dwie grupy. Ale to już problem PZHL dlaczego tak robi. Poza Cracovią, Tychami i może Nowym Targiem z każdym w tej lidze możemy konkurować.

JK: Po tym jak przestał pan pełnić funkcję trenera reprezentacji Polski śledził pan nasze poczynania?
PE:  Trenerem reprezentacji Polski byłem tylko rok, byłem bardzo smutny z tego powodu, że nie przedłużono ze mną kontraktu. Ale tak, śledziłem grę tej reprezentacji, szczególnie kilku zawodników. Myślę, że zaraz po tym jak odszedłem polska drużyna nie odnotowała żadnego postępu. Ale teraz sądzę, że ostatnie kilka lat taką poprawę przyniosły. Postęp o którym mówię nie odbywał się na lodzie, ale poza nim.

JK: Jak to się więc stało, że zdecydował się pan na powrót do Polski?
PE: Po okresie w którym trenowałem reprezentację Polski oczywiście wciąż byłem obecny w środowisku hokejowym,śledziłem to środowisko, więc nie było to problemem. Później jednak zacząłem robić coś innego, udzielałem się na innych polach i, muszę przyznać, dobrze się tam czułem. Sądziłem, że już nigdy nie wrócę do areny, na ławkę trenerską. Później jednak odezwali się ludzie z Gdańska. Dzwonili do mnie już w zeszłym roku. Wtedy jednak nie chciałem się nigdzie przeprowadzać, ponieważ miałem bardzo dobrą pracę. W tym roku władze Stoczniowca 2014 ponownie się do nie odezwały. Propozycja z Gdańska była naprawdę interesująca. Pamiętam też, że gdy prowadziłem reprezentację Polski w 2009 roku miałem bardzo dobre wspomnienia związane z Gdańskiem. Ludzie z tego miasta przyjęli mnie i traktowali bardzo miło, podobało mi się to miejsce i zawsze chciałem tam wrócić. Po tym jak ludzie z Gdańska się do mnie odezwali po raz drugi pomyślałem, że będzie to wspaniała okazja wrócić do tego pięknego miasta.

post

Słowacki wieczór Europy

Choć na Pucharze Świata nie oglądamy reprezentacji Słowacji, to zawodnicy z tego kraju świetnie radzą sobie w barwach Team Europe. W niedzielę najlepsi hokeiści krajów europejskich, które nie mają swoich drużyn na PŚ, pokonali Szwecją i awansowali do wielkiego finału tego prestiżowego turnieju.

Do zwycięstwa Europę poprowadzili Słowacy – Jaroslav Halak, który świetnie spisywał się między słupkami bramki oraz Marian Gaborik i Tomas Tatar, którzy prowadzili ofensywę reprezentacji Europy.

Europa – Szwecja 3:2d. (0:0, 1:1, 1:1, 1:0d.)

0:1 Nicklas Backstrom – Anton Stralman – Patric Hornqvist (22:31)

1:1 Marian Gaborik – Christian Ehrhoff – Anze Kopitar (36:27)

2:1 Tomas Tatar – Andrej Sekera (40:12)

2:2 Erik Karlsson – Henrik Sedin – Daniel Sedin (55:28)

3:3 Tomas Tatar – Mats Zuccarello – Anze Kopitar (63:42)

Strzały: 31-39
Minuty karne: Europa – 8 minut; Szwecja – 6 minut

Team Europe: Halak – Chara, Sekera; Tatar, Kopitar, Hossa – Josi, Seidenberg; Gaborik, Nielsen, Zuccarello – Ehrhoff, Streit; Rieder, Draisaitl, Niederreiter – Vanek, Bellemare, Hansen.

Szwecja: Lundgvist – Ekholm, Karlsson; D. Sedin, H. Sedin, Eriksson – Hedman, Strallman; Forsberg, Backstrom, Horqvist – Ekman-Larsson, Hjalmarsson; Hagelin, Kruger, Silfverberg – Landeskog, Soderberg, Berglund.

post

MacAmerica!

Puchar Świata w hokeju na lodzie to turniej niezwykły! Turniej na którym drużyna utworzona zaledwie miesiąc temu zadziwia świat swoją wolą walki i szybką grą. Tak właśnie można podsumować występy hokeistów z Ameryki Północnej, którzy wczoraj odnieśli drugą wygraną w tych rozgrywkach.


Nathan MacKinnon: następne 24 godziny będą bardzo stresujące


Team North America – Szwecja 4:3d. (3:2, 0:0, 0:1, 1:0.)

1:0 Auton Matthews – Rielly – Connor McDavid (00:30)
2:0 Vincent Trocheck – Gostisbehere – Jack Eichel (01:35)
2:1 Filip Forsberg – Horqvist – Backstrom (08:24)
3:1 Johnny Gaudreau – Gostisbehere (13:57)
3:2 Nicklas Backstrom – Filip Forsberg – Karlsson (16:28)
3:3 Patrik Berglund – Karlsson – Soderberg (46:50)
3:4 Nathan MacKinnon – Johnny Gaudreau – Gostisbehere (64:11)

Strzały: 49-38
Minuty karne: – 10 minut; Szwecja – 8 minut

Szwecja: Lundqvist –

post

Nathan MacKinnon po meczu ze Szwedami: następne 24 godziny będą bardzo stresujące

Team North America odniósł drugą wygraną w Pucharze Świata w hokeju na lodzie. Hokeiści zza Oceanu pokonali wczoraj Szwedów 4:3. Decydującego gola zdobył w dogrywce Nathan MacKinnon. Wciąż jednak młodzi hokeiści ze Stanów Zjednoczonych i Kanady nie mogą być pewni gry w półfinale turnieju. Awans młodzieży zza Oceanu zapewni jakakolwiek wygrana Finów nad reprezentacją Rosji.

– To był szalony mecz. Walczyłem przez jakieś 20 minut na lodzie. Później w dogrywce, gdy Szwedzi wyprowadzali kontratak bałem się, że Henrik Sedin strzeli bramkę. Na szczęście nasz bramkarz spisał się na medal. Później to my mieliśmy sytuację 3 na 1, ale chybiliśmy. Szybko dostałem bardzo dobre podanie od Johnego (Johnny Gaudreau –  przyp. red.) i ciesze się, że udało mi się strzelić decydującego gola, bo chyba byłbym zbyt zmęczony, żeby grać dalej – komentuje strzelec złotego gola Nathan MacKinnon – Co myślałem strzelając tego gola? Szczerze mówiąc nie pamiętam. Zobaczyłem, że Lundqvist próbował wybić mi krążek kijem więc chciałem go ominąć. Następne 24 godziny będą bardzo stresujące – dodaje.

– Cały turniej jest dość szalony, jutro z pewnością będziemy kibicować Finom i będziemy się modlić, aby pokonali oni Rosjan, żebyśmy mogli jeszcze zagrać w tym Pucharze Świata – zakończył.

post

Derby Skandynawii dla Trzech Koron

Ekipa Trzech Koron po bardzo wyrównanym spotkaniu pokonała reprezentację Finlandii 2:0. Hokejowe szachy jakie zaprezentowali swoim kibicom Skandynawowie do ostatnich sekund dostarczały widzom wielu emocji i, choć w meczu padły zaledwie dwie bramki, to spotkanie to było świetnym widowiskiem.

Obie ekipy do spotkania podeszły nader ostrożnie czego efektem był fakt, że na pierwszą bramkę czekaliśmy aż do 30. minuty meczu. Wtedy to po dwójkowej akcji braci Sedinów krążek do bramki Tukki Raska z najbliższej odległości wpakował Anton Stralman.

W trzeciej odsłonie obraz gry nie zmienił się, obie drużyny grały bardzo ostrożnie, choć nie brakowało ciekawych i groźnych akcji obu zespołów. Na ogromne słowa uznania zasłużył bramkarz Trzech Koron Henrik Lundqvist. Popularny „król Henryk” obronił wszystkie strzałów Finów dzięki czemu jego reprezentacja wygrała to spotkanie i już niemal na 100% zagwarantowała sobie grę w półfinale Pucharu Świata w hokeju na lodzie.

Finlandia – Szwecja 0:2 (0:0, 0:1, 0:1)

0:1 Anton Stralman – Hernik Sedin – Daniel Sedin (29:57)

0:2 Loui Eriksson (59:57, pusta bramka)

Strzały: 35-27
Minuty karne: Finlandia – 8 minut; Szwecja – 8 minut

Finlandia: Rask – Jokipakka (2), Maatta, Lepisto (2), Pokka, Vatanen, Ristolainen; Koivu, Lehtera, Aho, Donskoi, Korpikoski, Laine, Jokinen (2), Filppula, Granlund, Komarov (2), Teravainen, Barkov.

Szwecja: Lundqvist – Hjalmarsson, Stralman (2), Ekholm, Ekman-Larsson (2), Karlsson, Hedman; Forsberg, Backlund, Kruger, Silfverberg (2), Backstrom, Eriksson, D. Sedin, H. Sedin, Soderberg, Hagelin, Hornqvist, Landeskog (2).

post

Wygrana Szwecji nad Rosją po zaciętym meczu

Kibice, którzy przyszli na mecz Rosji i Szwecji na pewno nie mogą narzekać. Żaden dotychczasowy mecz nie był tak wyrównany jak ten.

Kluczowa była druga tercja, gdzie Szwedzi zdobyli dwie bramki w krótkim odstępie czasu – dwóch minut i jedenastu sekund. Wynik otworzył Landeskog, a zaraz po nim gola dołożył Hedman.

Na pół minuty przed końcową syreną gola zdobył niezawodny Ovechkin, ale Szwedzi nie oddali już zwycięstwa.

Rosja – Szwecja 1:2 (0:0, 0:2, 1:0)

0:1  (W przewadze) Landeskog G. – Karlsson E. + Backstrom N. – 30:41
0:2  Hedman V. – Hagelin C. + Sedin H. – 32:52
1:2  Ovechkin A. – Malkin E. + Datsyuk P. – 59:27

post

Skarb kibica – Puchar Świata: Szwecja

W ostatnich latach Szwecja ma problem z wygrywaniem prestiżowych turniejów (nie licząc Mistrzostw Świata). To trend, który może się zakończyć w tym roku… o ile Henrik Lundqvist dostanie pomocną dłoń od swoich kolegów z ekipy Trzech Koron.

 

Terminarz:
Niedziela, 18, września – vs Rosja
Wtorek, 20 września – vs Finlandia
Środa, 21 września – vs Team North America

Ranking IIHF – 5. miejsce
Nasz typ – 2 miejsce

 

Mecze przed Pucharem Świata:

08.09  – Szwecja – Finlandia 2:3d.
10.09 – Finlandia – Szwecja 3:6
14.09 – Szwecja – Team Europe 2:6

Skład reprezentacji Szwecji:
Bramkarze:

  • Jhonas Enroth
  • Henrik Lundqvist
  • Jacob Markstrom

Obrońcy:

  • Mattias Ekholm
  • Oliver Ekman-Larsson
  • Victor Hedman
  • Niklas Hjalmarsson
  • Erik Karlsson (A)
  • Hampus Lindholm
  • Anton Stralman

Napastnicy:

  • Mikael Backlund
  • Nicklas Backstrom
  • Patrik Berglund
  • Loui Eriksson
  • Filip Forsberg
  • Carl Hagelin
  • Patric Hornqvist
  • Marcus Kruger
  • Gabriel Landeskog
  • Daniel Sedin (A)
  • Henrik Sedin (C)
  • Jakob Silfverberg
  • Carl Soderberg
post

Puchar Świata w hokeju na lodzie – zapowiedź

Do rozpoczęcia Pucharu Świata w hokeju na lodzie pozostały godziny… Publikujemy zatem terminarz turnieju wraz z najważniejszymi informacjami dotyczącymi tego turnieju.


Puchar Świata w Planet of Hockey – dołącz do wydarzenia!


Puchar Świata odbywać się będzie w kanadyjskim Toronto w dniach 17 września – 1 października. W zmaganiach weźmie udział osiem zespołów podzielonych na dwie grupy.


Puchar Świata: Co by było gdyby… Kanada zagrała rezerwami?


W grupie A oprócz zobaczymy również Kanadę, Stany Zjednoczone, Czechy oraz „Team Europe” czyli reprezentację najlepszych hokeistów ze Starego Kontynentu.

W grupie B rywalizować będą z kolei hokeiści Rosji, Szwecji, Finlandii oraz reprezentanci „Team North America” – zespołu najlepszych hokeistów z Kanady i Stanów Zjednoczonych, którzy nie ukończyli jeszcze 23. roku życia.

Wszystkie spotkania odbędą się w hali Air Centre w Toronto. Najważniejszą informacją dla polskich fanów tych rozgrywek jest fakt, że wszystkie mecze będą transmitowane przez TVP Sport.


Oficjalnie: Rozgrywki NHL i Puchar Świata w TVP Sport!


Terminarz Pucharu Świata w hokeju na lodzie:

Faza grupowa:

17 września

Team Europe – USA

Kanada – Czechy

18 września

Rosja – Szwecja

Finlandia – Team North America

19 września

Czechy – Team Europe

Team North America – Rosja

20 września

Finlandia – Szwecja

Kanada – USA

21 września

Team North America – Szwecja

Kanada – Team Europe

22 września

Finlandia – Rosja

Czechy – USA,

Play-offy:

Półfinały

24 września

Pierwszy półfinał

25 września

Drugi półfinał

Finał (do 2 zwycięstw)

27 września

Finał 1

29 września

Finał 2

1 października

Finał 3 (ewentualnie)

post

32 drużyny rozpoczynają play-offy w Hokejowej Lidze Mistrzów!

Znamy już uczestników 1/16 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Kilka godzin temu poznaliśmy też ostateczną drabinkę fazy play-off tych prestiżowych rozgrywek. 32 najlepsze drużyny w  Europie dalszą część rozgrywek CHL rozpoczną 4. października!

Hokejowa Liga Mistrzow, 1-16 CHL

Pary 1/16 finału Hokejowej Ligi Mistrzów:

Farjestad BK (Szwecja) – Bili Tygri Liberec (Czechy)
ZSC Lions Zurych (Szwajcaria) – Grizzlys Wolfsburg (Niemcy)
TPS Turku (Finlandia) – IFK Helsinki (Finlandia)
SC Bern (Szwajcaria) – Red Bull Salzburg (Austria)
HK Nitra (Słowacja) – HC Vitkovice Ridera (Czechy)
HC Lugano (Szwajcaria) – HC Skoda Pilzno (Czechy)
Linkopings HC (Szwecja) – HC Davos (Szwajcaria)
Skelleftea AIK (Szwecja) – JYP Jyvaskyla (Finlandia)
Djurgarden Sztokholm (Szwecja) – KalPa Kuopio (Finlandia)
SaiPa Lappeenranta (Finlandia) – Tappara Tampere (Finlandia)
EV Zug (Szwajcaria) – Eisbaren Berlin (Niemcy)
HV71 Jonkoping (Szwecja) – Lukko Rauma (Finlandia)
Fribourg-Gotteron (Szwajcaria) – HC Koszyce (Słowacja)
Vaxjo Lakers (Szwecja) – Red Bull Monachium (Niemcy)
HC Frolunda Gothenburg (Szwecja) – Yunost Minsk (Białoruś)
Karpat Oulu (Finlandia) – HC Sparta Praga (Czechy)

Terminarz Hokejowej Ligi Mistrzów:

1/16 finału CHL – 4. i 11. października
1/8 finału CHL: 1. i 8. listopada 2016
Ćwierćfinały: 6. i 13. grudnia 2016
Półfinały: 10. i 17. stycznia 2017
Finał: 7. lutego 2017

W tym roku zwycięzcy grup byli przed losowaniem rozstawieni. W dalszej części rozgrywek zagrają oni pierwsze mecze na wyjeździe podczas gdy drużyny z drugich miejsc w grupie zagrają w roli gospodarza.