post

Paweł Dronia: Bez napływu młodych graczy za kilka lat może być ciężko

Aktualnie obrońca reprezentacyjny z klubu Löwen Frankfurt grającego na zapleczu niemieckiej ligi. Na łamach portalu Planet of Hockey Paweł Dronia odpowiedział nam na kilka pytań.

Dronia

Jan Strózik: Z jednej strony przegrana w eliminacjach do ZIO 2018, a z drugiej strony oczekiwania Polaków na granie w Elicie. Mamy jakiekolwiek szansę na granie z najlepszymi?
Paweł Dronia:  Poziom polskiej ligi, jak i ilość polskich zawodników grających w najlepszych ligach świata nie pozwala nam na branie udziału w ZIO. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeżeli chodzi o Mistrzostwa Świata to przy trafieniu z formą i odrobinie szczęścia jest szansa na awans do elity. Wystarczy spojrzeć na poprzednie mistrzostwa, które odbyły się w Katowicach.

JS: Co było powodem zmiany klubu Fischtown Pinguins na Löwen Frankfurt?
PD: Miałem propozycje pozostania w Bremerhaven na kolejny sezon, ale po przeanalizowaniu wszystkich plusów i minusów postanowiłem podpisać kontrakt we Frankfrurcie.

JS: W debiucie zagraliście na stadionie piłkarskim przy 30 tysiącach widzów, jak wrażenia?
PD: Była to super zorganizowana impreza, lecz grało się bardzo dzieżko ze względu na temperaturę (+30). Moim zdaniem Winter Game to jednak lepsza opcja.

JS: Nie możesz uważać tego spotkania za udane, brałeś udział przy stracie 3 goli.
PD: Spędziłem dużo czasu na lodzie w tym spotkaniu. I dawno nie miałem takiego meczu w którym grało mi się dobrze, a spotkanie skończyłem  z dorobkiem -3 (przyp.red. klasyfikacja +/-). Także jest co nadrabiać, a okazja do tego już w niedziele.

JS: Dwa sezony temu jeszcze ze starą drużyną zdobyte wicemistrzostwo, a teraz jaki cel sobie stawiacie?
PD: W pierwszej kolejności awans do szóstki, która gwarantuje grę w play-off. A w play-off już wszystko może się zdarzyć.

JS: Kto może wam przeszkodzić w osiągnięciu tego celu?
PD: W tej lidze każdy może wygrać z każdym więc trzeba być zawsze maksymalnie skoncentrowanym.

JS: Jakiej drużynie w PHL najbardziej kibicujesz?
PD : Najbardziej kibicuje oczywiście Orlikowi, a w szczególności jego wychowankom, bo to z nimi stawiałem pierwsze kroki na lodzie. Ale moim zdaniem w tej lidze karty rozdaje Cracovia i GKS Tychy i taki obstawiam finał.

JS: Jeśli możesz nam zdradzić to masz może jakiś swój rytuał przedmeczowy?
PD: Zawsze przed wejściem na lód się przeżegnam.

JS: Jak ocenisz postęp polskiego hokeja na przestrzeni ostatnich 5 lat?
PD: Ciężko jest mi się wypowiadać na temat postępu polskiego hokeja bo ostatnie 3 sezony spędziłem w Niemczech. Moim zdaniem reprezentacja zrobiła postęp na przestrzeni kilku lat, ale bez napływu młodych graczy za kilka lat może być ciężko.

post

Mamy komplet! Oni zagrają na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich!

Słowenia, Norwegia i Niemcy uzupełniły listę uczestników Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Korei. W turnieju, który od 9 do 25 lutego zostanie rozegrany w Pyeongchang, oprócz gospodarzy zobaczymy jeszcze 11 innych reprezentacji.

Turniej hokejowy w ramach Zimowych Igrzysk Olimpijskich rozegrany zostanie w miejscowości Gangneung – zarówno turniej mężczyzn jak i kobiet. Korea, jako gospodarz imprezy automatycznie zakwalifikował się do obu turniejów.

Oprócz gospodarzy bezpośredni awans do ZIO uzyskało najlepszych 8 zespołów ze światowego rankingu IIHF (kolejno Kanada, Rosja, Szwecja, Finlandia, Stany Zjednoczone, Czechy, Szwajcaria i Słowacja). Stawkę uzupełniły trzy kraje, które wygrały turnieje kwalifikacyjne.

System turnieju pozostał bez zmian i, wzorem ZIO w Sochi i Vancouver, 12 zespołów zostało wg. rankingu przydzielonych do trzech grup. Do dalszej ćwierćfinału awansują cztery najlepsze zespoły z rankingu, zwycięzcy grup oraz zespoły z drugich miejsc, które uzyskają największą ilość punktów. Pozostałe ekipy powalczą w dodatkowych kwalifikacjach systemem play-off.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie, turniej hokejowy (9-25 lutego 2018):

Grupa A: Kanada (miejsce w światowym rankingu: 1), Czechy (6), Szwajcaria (7), Korea (12)
Grupa B: Rosja (2), Stany Zjednoczone (5), Słowacja (8), Słowenia (11)
Grupa C: Szwecja (3), Finlandia (4), Norwegia (9), Niemcy (10)

post

Duńczycy za silni, Polacy kończą na 4. miejscu

Porażką 2:5 z Danią reprezentacja Polski pożegnała się z turniejem kwalifikacyjnym do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Podopieczni Jacka Płachty pozostawili jednak dobre wrażenie w dwóch ostatnich spotkaniach tego turnieju (z Białorusią i Danią).

Opinie trenerów:
Torbjörn Johansson (II trener reprezentacji Polski): Dania jest lepsza od nas ale jestem dumny z naszej drużyny. Chłopaki próbowali grać, dawali z siebie wszystko przez cały mecz.

Jan Karlsson (Dania):
Polacy są dobrą drużyną, nasza wygrana nie była taka oczywista.

Polska – Dania 2:5 (1:1, 0:2, 1:2)
0:1 Storm 3:07 (F. Nielsen i Bau),
1:1 Kalinowski 13:10 (asysty: Cichy i Urbanowicz),
1:2 Boedker 25:53 (N. Jensen i J. Jensen),
1:3 P. Larsen 35:29 w przewadze (N. Jensen i F. Nielsen),
1:4 Ehlers 42:02 (Bjorkstrand i P. Larsen),
2:4 Urbanowicz 50:20 (Kalinowski),
2:5 Madsen 52:24 (N. Jensen).

Sędziowali: Konc (Słowacja) i Piechaczek (Niemcy) oraz Golyak (Białoruś) i Kohlmuller (Niemcy).
Kary: Polska – 4 minuty; Dania – 4 minuty.
Strzały: 18-26.
Widzów: 2390.

Polska: Odrobny – Borzęcki, Bychawski; Malasiński, Zapała, Kolusz – Dronia, Rompkowski; Wronka, Pasiut, Łopuski – Pociecha, Bryk; Chmielewski, Dziubiński, Bepierszcz – Ciura, Wajda; Urbanowicz, Kalinowski, Cichy.
Trener Jacek Płachta.

Dania: Dahm – D. Nielsen, O. Lauridsen; N. Jensen, F. Nielsen, Boedker – Larsen, J. Jensen; Ehlers, Bjorkstrand, Madsen – Lassen, M. Lauridsen; Christensen, Green, Hansen – Kristensen; Storm, Bau.
Trener Jan Karlsson.

 

post

Z nieba do piekła w dwie minuty

Reprezentacja Polski przegrała swój drugi mecz na, rozgrywanym w Mińsku, turnieju kwalifikacyjnym do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Porażka boli tym bardziej, że biało-czerwoni po 9 minutach prowadzili z Białorusią 0:2. Ostatecznie podopieczni Jacka Płachty przegrali 5:3.

W niedzielę o 12 biało-czerwoni zagrają z Danią, która na tym turnieju również nie ma jeszcze zwycięstwa. O 16 natomiast Białoruś zagra ze Słowenią o awans do ZIO.

Białoruś – Polska 5:3 (4:2, 1:0, 0:1)
0:1 Bychawski – Wajda (05:35)
0:2 Chmielewski – Łopuski – Pasiut (08:59)
1:2 Bailen – Stiepanau (13:51, w przewadze)
2:2 Stiepanau – S. Kascicyn – Hawrus (15:45, w podwójnej przewadze)
3:2 Hrabarienka – Stas – S. Kascicyn (16:18, w przewadze)
4:2 Stas – Linglet – Platt (19:32)
5:2 A. Kascicyn – S. Kascicyn – Hawrus (38:01)
5:3 Pociecha – Bryk – Wronka (59:15, w przewadze)

Strzały: 33-15.
Minuty karne: Białoruś – 6 minut; Polska – 14 minut.

Białoruś: Lalande (Karnauchau od o8:59) – Stasienka, Lisowiec, A. Kascicyn, S. Kascicyn, Hawrus – Hotowiec, Bailen, Platt, Stas, Linglet – Jewienka, Hrabarienka, Kułakau, Stiepanau, Kowyrszin – Chenkieł, Pawłowicz, Kitarau, Łopaczuk, Wołkau.
Trener: Dave Lewis.

Polska: Radziszewski – Borzęcki, Bychawski, Zapała, Malasiński, Kolusz – Dronia, Rompkowski, Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Pociecha, Bryk, Wronka, Dziubiński, Bepierszcz – Ciura, Wajda, Urbanowicz, Kalinowski, Cichy.
Trener: Jacek Płachta.

post

Miłe złego początki… Polska vs Anze Kopitar 0:3

W pierwszym spotkaniu w ramach ostatniej fazy kwalifikacji do Zimowych Igrzysk Olimpijskich reprezentacja Słowenii rozgromiła Polskę 1:6, rewanżując się biało-czerwonym za porażkę na kwietniowych Mistrzostwach Świata. Trzy bramki dla swojej drużyny zdobył hokeista Los Angeles Kings Anze Kopitar.

Aron Chmielewski, Polska, ZIO, Słowenia, Anze Kopitar

fot. Paweł Bialic/PZHL

Ciężko wskazać pozytywy w grze Polaków. Nasi rywale dominowali w niemal każdym. Na plus biało-czerwoni wskazać mogą jedynie początek spotkania, w którym kilkukrotnie zagrozili bramce Gaspera Krosejla oraz końcówce meczu, kiedy to Krystian Dziubiński zdobył jedyną bramkę dla reprezentacji Polski

Jutro (w piątek) biało-czerwoni zmierzą się z gospodarzem imprezy Białorusią, a w niedzielę rywalami naszych orłów będzie Dania.


 

Powiedzieli po meczu…

Torbjörn Johansson, II trener reprezentacji Polski: – Dobry mecz, choć popełniliśmy zbyt dużo kar, za dużo było indywidualnych błędów i niewykorzystanych okazji. Jutro jest jednak nowy dzień i nowy mecz.

Nik Zupancic, trener Słowenii: – Byliśmy bardziej agresywni, mieliśmy mniej kar i cieszymy się z udanego początku. Druga tercja w naszym wykonaniu była słaba, dawaliśmy Polsce zbyt wiele szans, ale na szczęście obroniliśmy się.

Krystian Dziubiński, zawodnik reprezentacji Polski: – Podchodziliśmy do tego spotkania pełni optymizmu, a jednak początek meczu bardzo słaby w naszym wykonaniu. Szybko złapaliśmy trzy kary, a Słoweńcy bardzo dobrze grają w przewagach. Zdołali jedną z nich wykorzystać i zaczęli grać coraz lepiej. Przeciwnikiem byli zawodnicy bardzo mądrzy i doświadczeni. Jesteśmy dobrze przygotowani do turnieju; po prostu źle weszliśmy w ten mecz i popełnialiśmy zbyt dużo kar. Oby w kolejnym meczu było lepiej!

Marcin Kolusz, kapitan reprezentacji Polski: – Nie można po jednym wygranym spotkaniu (ze Słowenią na MŚ dywizji IA w Katowicach – przyp.red.) zakładać, że kolejny będzie łatwy. To jest sport, to jest hokej. Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie o wiele cięższy od tego kwietniowego i taki był. Słowenia przyjechała na ten turniej w najmocniejszym składzie i dzisiaj to oni dominowali na lodzie. Wszyscy rywale na tym turnieju grają w elicie; na lodzie trochę to czuć, a my wychodząc na lód musimy być dwa razy bardziej skupieni i skoncentrowani i unikać błędów. Z drugiej strony mieliśmy też kilka okazji, ale brakowało skuteczności. Myślę jednak, że jesteśmy drużyną turniejową i z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej. Mam nadzieję, że jutro będziemy zupełnie inną drużyną! Wszyscy na tym turnieju są od lepsi i my to wiemy, ale mimo to będziemy starali się coś na tym turnieju ugrać.


 

Polska – Słowenia 1:6 (0:2, 0:3, 1:1)
0:1 Kopitar – Urbas – Pance (15:50, w przewadze),
0:2 Jeglic – Ticar – Verlic (17:30),
0:3 Mursak – Ograjensek – Gregorc (24:46),
0:4 Kopitar – Gregorc – Sabolic (28:41 w przewadze),
0:5 Kranjc Mursak – Ograjensek (32:48),
0:6 Kopitar – Repe – Kovacevic (40:16),
1:6 Dziubiński – Dronia – Wronka (57:12).

Sędziowali: Fonselius (Finlandia) i Konc (Słowacja) oraz Golyak (Białoruś) i Ivanov (Rosja).
Strzały: 20-30
Minuty karne: Polska 12 minut (w tym 2 min. tech.); Słowenia 6 minut
Widzów: 1800

Polska: Odrobny – Borzęcki, Bychawski; Malasiński, Zapała, Kolusz – Dronia, Rompkowski; Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Pociecha, Bryk; Wronka, Dziubiński, Bepierszcz – Ciura, Wajda; Urbanowicz, Cichy, Kalinowski.
Trener Jacek Płachta.

Słowenia: Kroselj – Repe, Kovacevic; Kopitar, Pance, Urbas – Gregorc, Robar; Jeglic, Ticar, Sabolic – Vidmar, Kranjc; Ograjensek, Mursak, Verlic – Stebih; Music, Rodman, Pem, Kuralt.
Trener Nik Zupancic.

post

Kadra Polski przygotowuje się do ZIO

Reprezentacja Polski w hokeju na lodzie rozpoczęła ostatnią część przygotowań do wrześniowych kwalifikacji do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Podopieczni Jacka Płachty rozpoczęli zgrupowanie w Tychach, którego zwieńczeniem będzie turniej na Białorusi.

Zgrupowanie kadry zawsze jest dla mnie fantastycznym czasem. Jesteśmy tu po to, aby promować hokej i podnosić jego poziom. Nie mogę się zatem doczekać turnieju kwalifikacyjnego do ZIO. W czwartek i piątek gramy z dwie czeskimi drużynami. Oczywiście lepszy jest zespół z Litwinowa, który od lat gra w czeskiej Ekstralidze. Na pewno będzie to bardzo ciężki mecz. Wciąż nie wiemy kogo zobaczymy w drużynie, więc ciężko cokolwiek tu prorokować. Na pewno będziemy się starać grać swój hokej. W Mińsku grałem już na MŚ U18, kiedy to zajęliśmy z naszą drużyną 2. miejsce. Z jakimi nadziejami pojadę tam tym razem? Chciałbym, żebyśmy zagrali dobry turniej. Ze Słowenią już graliśmy i wygrywaliśmy – choćby na MŚ w Katowicach, więc mamy nadzieję na powtórzenie tego wyniku. Dania i Białoruś to o wiele groźniejsi rywale, ale we współczesnym hokeju każdy z każdym może zagrać dobry mecz. Jedziemy tam optymistycznie nastawieni, ale wiemy, że nie będziemy faworytami w tym meczu – mówił w rozmowie z oficjalną telewizją PZHL, Aron Chmielewski.

W treningach reprezentacji nie biorą udziału hokeiści Comarch Cracovii, którzy przygotowują się do spotkania ze Spartą Praga w Hokejowej Lidze Mistrzów. Treningi opuścił również Radosław Galant, który kilka dni temu podczas Memoriału Pavla Zabójnika złamał palec lewej ręki.


Radosław Galant poza kadrą na kwalifikacje do ZIO


Turniej kwalifikacyjny do Zimowych Igrzysk Olimpijskich odbędzie się w dniach 1-4 września w Mińsku. Rywalami biało-czerwonych będzie Słowenia, Dania oraz Białoruś.

Obecna sytuacja kadrowa nie jest optymalna, ponieważ w Tychach mamy zaledwie cztery treningi, później dwa spotkania w Czechach. Dopiero po nich do Tychów przyjadą hokeiści grający za granicą jak i zawodnicy Cracovii. Nie jest optymalnie, ale ciężko pracujemy, by wyciągnąć z tego co mamy jak najwięcej. W Mińsku zagramy można powiedzieć z najlepszymi na świecie, bo z drużynami, które mają w swoich szeregach wielu zawodników z NHL. Będzie to bardzo ciężki turniej i musimy się do niego przygotować – komentuje szkoleniowiec reprezentacji Polski Jacek Płachta.

W czwartek do trenujących w Tychach dołączy Patryk Wronka, natomiast w poniedziałek spodziewany jest przyjazd Pawła Droni, Adama Borzęckiego i Grzegorza Pasiuta. Z reprezentacją trenują już hokeiści grający na Wyspach – Tomasz Malasiński, Mikołaj Łopuski i Przemysław Odrobny.

Ostatnie cztery dni byliśmy z Przemysławem Odrobnym w Milton na treningach z nową drużyną. Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Na przestrzeni ostatnich lat regularnie gramy z mocnymi drużynami. Tylko z Danią dość dawno nie graliśmy, ale myślę, że jest to zespół zbliżony do Białorusi i Słowenii. Będą to bardzo ciężkie trzy mecze, ale my też jesteśmy inną drużyną niż jeszcze kilka lat temu. Gra z takimi rywalami nas zmieniła – mówił Mikołaj Łopuski – Każdy z naszych rywali regularnie gra w elicie. Z pewnością do Mińska przyjadą w najsilniejszych składach. Jeśli doszliśmy do tego miejsca w którym teraz jesteśmy – do ostatniej fazy kwalifikacji olimpijskich to na pewno jesteśmy gotowi. Wszyscy ciężko przygotowali się najlepiej jak tylko mogliśmy. Ostatnie szlify przed nami, a w Mińsku zrobimy wszystko, aby awansować na IO! – dodaje Przemysław Odrobny

post

Galant poza kadrą na kwalifikacje do ZIO

Jak poinformowała oficjalna strona wicemistrzów Polski, hokeista GKS-u Tychy i reprezentacji Polski Radosław Galant doznał złamania palca i najprawdopodobniej nie zagra na wrześniowych kwalifikacjach do Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Niestety Memoriału Pavla Zabojnika hokeiści GKS-u Tychy nie będą miło wspominać. Po pierwsze trójkolorowym nie udało się powtórzyć sukcesu sprzed roku, jakim było wygranie całego turnieju. W tym roku podopieczni Jirzego Szejby zdołali wygrać zaledwie jedno spotkanie.

Oprócz tego w jednym z meczów kontuzji lewej ręki nabawił się Radosław Galant. Oznacza to, że nie będzie on w stanie zagrać na wrześniowym turnieju kwalifikacyjnym do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang.

Przypomnijmy, że w Mińsku rywalami biało-czerwonych będzie Słowenia, Dania i Białoruś.

post

Olimpijczyk z Sochi wzmocni defensywę Cracovii

Florian Iberer to doświadczony zawodnik grający na pozycji obrońcy, który ma za sobą występy w austriackiej lidze EBEL czy amerykańskich ligach UHL, ECHL i IHL. Austriak urodził się 7 grudnia 1982 roku w Grazu i swoją przygodę z hokejem rozpoczął w drużynie EC Graz 99ers, gdzie grał od sezonu 1999/2000 przez następnych przez sześć lat.

Następnie występował za oceanem, gdzie reprezentował barwy Elmira Jackals i Quad City Mallards (UHL), Alaska Aces (ECHL) oraz Kalamazoo Wings (IHL). Po powrocie do rodzinnego kraju grał z kolei dla występujących w EBEL drużyn EHC Linz, EC Graz 99ers, Klagenfurter AC czy od sezonu 2014/2015 dla Vienna Capitals.

Z zespołem Vienna Capitals zawodnik miał w ciągu ostatnich dwóch sezonów okazję zagrać w Hokejowej Lidze Mistrzów. W tych rozgrywkach zaprezentował się 14-krotnie, notując łącznie 4 asysty. Co więcej, Florian regularnie jest powoływany do reprezentacji Austrii, w której zanotował dotąd 40 występów, zdobywając 2 bramki i dodając do tego 6 asyst.

Bardzo się cieszę, że dołączyłem do Comarch Cracovii. Wiem, że cały Kraków żyje już Hokejową Ligą Mistrzów, mam nadzieję, że będę mógł pomóc drużynie w tych rozgrywkach. Razem z Vienna Capitals grałem już dwa razy w Hokejowej Lidze Mistrzów, więc mam pewne doświadczenie. Jest to świetny turniej z wieloma bardzo dobrymi drużynami i zawodnikami grającymi na wysokim poziomie. Jest to również gratka dla kibiców, którzy mogą przyjść na mecze swojej drużyny i zobaczyć, jak mierzy się ona z innymi klasowymi zespołami. Myślę, że tak samo będzie z fanami Comarch Cracovii – powiedział Florian Iberer.

Florian Iberer, statystyki

Cracovia.pl

post

Kwalifikacje olimpijskie. Znamy terminarz gier w Mińsku

Od meczu ze Słowenią rozpoczną reprezentanci Polski wrześniowy turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Mińsku.

slo2_

Turniej będzie rozgrywany od 1 do dnia 4 września 2016 w mieszczącej 15 tysięcy kibiców Mińsk Arenie, która gościła w 2014 roku mistrzostwa świata elity. Biało-czerwoni dzień później zagrają z gospodarzami a na koniec z Danią.

minsk_terminarz

– Sprzedaż biletów planujemy rozpocząć w kwietniu 2016 roku. Ceny i zasady sprzedaży zostaną ogłoszone podczas konferencji prasowej w dniu 28 marca – poinformowała Irina Kavetskaya, kierownik ds. kontaktów międzynarodowych Białoruskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Do igrzysk awansuje tylko zwycięzca zmagań. Wiemy już, że jeżeli będzie nim Polska, to zmierzy się w Korei z reprezentacjami Rosji, USA i Słowacji.

 

Źródło – pzhl.tv

post

Selekcjoner Jacek Płachta po wygranej w Budapeszcie: jestem dumny

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi bo ciężko pracowaliśmy na ten sukces. Fajnie, że zakończyło się happy endem bo dwie drużyny mocno zneutralizowały swoje poczynania ale to my byliśmy lepsi – mówił selekcjoner Jacek Płachta po awansie naszej drużyny do decydującej fazy kwalifikacji olimpijskich Pjongczang 2018.

Biało-czerwoni wygrali 1:0 w karnych z Węgrami i we wrześniu zmierzą się w Mińsku z Białorusią oraz Słowenią i Danią. – Nie wybiegamy myślami aż tak daleko, ten turniej to będzie nagroda dla drużyny za ciężką pracę w ostatnich latach – dodawał trener.

 

Źródło- pzhl.tv

post

Hymn reprezentacji Polski po awansie do kwalifikacji ZIO Pjongczang 2018

Hymn reprezentacji Polski po wygraniu meczu w Budapeszcie i awansie do decydującej fazy kwalifikacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich Pjongczang 2018.

Biało-czerwoni wygrali 1:0 w karnych z Węgrami i we wrześniu zmierzą się w Mińsku z Białorusią oraz Słowenią i Danią.

 

Źródło – pzhl.tv

post

Krzysztof Zapała po meczu Polska – Węgry: Zrobiliśmy coś fajnego!

– Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie, ale przede wszystkim to Przemek Odrobny rewelacyjnie bronił – mówił po meczu Polska – Węgry Krzysztof Zapała, strzelec „złotej” bramki dla biało-czerwonych. Polacy wygrali 1:0 z Węgrami i zagrają w decydującej fazie kwalifikacji w Mińsku.

 

Źródło – pzhl.tv