post

Trzy punkty zostają w Gdańsku!

Skład MH Automatyki, po rezygnacji z usług podstawowego bramkarza i zawodników „drugiego garnituru”, ciągle nabiera kształtu i tym razem debiut przed gdańską publicznością zaliczyli gracze, którzy poprzednie miesiące spędzili w Polonii Bytom – Matej Cunik i Mikhail Samusenko. Orlik stał przed szansą przegonienia dzisiejszego rywala w tabeli i zakończenia passy dwóch porażek z rzędu. Ostatecznie to gospodarze odnieśli bardzo cenne zwycięstwo, które może tchnąć nowego ducha w wiarę sukces w rozgrywkach PHL.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy całkowicie przejęli inicjatywę, a najlepszą okazję na strzelenie gola mieli podczas gry w przewadze po faulu Przygodzkiego. Niewykorzystane sytuacje jednak się mszczą i to Orlik, po golu Trandina, wyszedł na prowadzenie. Tutaj na pochwałę zasługuje Przygodzki, bo odciągnął uwagę Tesliukevicha z Trandina na siebie, dzięki czemu jego kolega z drużyny mógł bez problemów pokonać niepewnie interweniującego Cowleya. Do końca pierwszej tercji spotkania tempo gry narzucała Automatyka, ale trzeba podkreślić, że nie było ono na tyle wysokie, żeby przełamać defensywę przyjezdnych.

Druga tercja była już zdecydowanie bardziej wyrównana, a sam hokej bardziej szarpany i oparty na wstrzeliwaniu krążka w tercję przeciwnika. Całkiem szybko, bo już w 4 minucie Stasiewicz strzelił gola na 1:1, a kolejną sytuację na gola miał kilka minut później, kiedy to Automatyka, po faulu Pastryka, grała w osłabieniu, jednak Jakub nie potrafił pokonać Vilardo z małej odległości.

W ostatniej fazie spotkania to gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Vitek w 9 minucie z bliska pokonał bramkarza Orlika, dzięki czemu zawodnicy Automatyki mogli skupić się na inteligentnym bronieniu. Cierpliwość przyniosła efekt w ostatnich sekundach spotkania, kiedy Szymon Marzec wykorzystał fakt, że goście musieli zaryzykować i zdjęli bramkarza. Marzec przechwytem i spokojnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:1.

Bramki:

0:1 Trandin (4:37)
1:1 Stasiewicz (24:01)
2:1 Vitek (48:25)
3:1 Marzec (59:16, do pustej bramki)

Składy:
MH Automatyka: Cowley – Cunik – Maly – Steger – Polodna – Danieluk; Lehmann – Tesliukevich – Vitek – Rozhkov – Smal; Pastryk – Aleksyuk – Rompkowski – Stasiewicz – Samusenko; Leśniak – Dolny – Strużyk – Pesta – Marzec
PGE Orlik Opole: Vilardo – Wojdyła – Kostek – Przygodzki – Yelakov – Trandin; Skrodziuk – Gawlik – Valkov – Szydło – Golovin; Obral – Sznotala – Górzycki – Rzekanowski – Svitac