post

„Unici” wypuszczają zwycięstwo z rąk…

Zwycięstwem Podhala Nowy Targ zakończyło się spotkanie „Szarotek” z hokeistami Unii Oświęcim. Nowotarżanie wygrali, choć jeszcze na początku trzeciej tercji przegrywali z biało-niebieskimi 3:2.

Na oświęcimskim lodowisku w piątkowy wieczór doszło do bardzo ciekawie zapowiadającego się spotkania. Drużyna Unii Oświęcim podejmowała na własnym lodzie zespół Podhala Nowy Targ. Było to spotkanie, którym dawniej żyła cała hokejowa Polska, a było tak dlatego, że te obie drużyny swego czasu rządziły w polskiej lidze zdobywając rok po roku mistrzostwo Polski. Niestety, czasy świetności obu drużyn przeminęły i nie są oni faworytami w walce o mistrzostwo… „Szarotki” zajmują trzecią lokatę i mają zapewniony byt w „szóstce”, natomiast biało-niebiescy o to szóste miejsce muszą walczyć z drużyną z Torunia.

Zarząd drużyny z Oświęcimia zapowiedział na ten mecz poprawioną wersję mappingu oraz od tego meczu ruszyła sprzedaż biletów online. Mapping wypadł dużo lepiej niż ostatnim razem, a po jego zakończeniu kibice z niecierpliwością wyczekiwali rozpoczęcia się tego emocjonującego spotkania.

W pierwszej tercji oglądaliśmy bardzo dobre spotkanie w szczególności w wykonaniu oświęcimian. Biało-niebiescy jako pierwsi zdobyli bramkę za sprawą Alexeja Trandina, który wykorzystał okres gry w przewadze. Chwilę później krążek z bliska do bramki skierował Patryk Wsół. W tercji tej z bardzo słabej strony zaprezentowali się sędziowie, którzy swoimi decyzjami krzywdzili obie drużyny. Tercja zakończyła się wynikiem 1:1.

W drugiej odsłonie spotkania na prowadzenie wyszli goście za sprawą Bartłomieja Neupauera. Niespełna dwie minuty później Unia wyrównała, a krążek do siatki skierował Dawid Maciejewski. Emocji kibicom dostarczył też Robert Mrugała, który zaczął okładać pięściami Alesa Jezka i… otrzymał karę meczu. Natomiast czeski obrońca tak się zdenerwował, że postanowił się wyładować na arbitrze głównym. Na szczęście dla gospodarzy do tego nie doszło, bo został powstrzymany przez sędziego liniowego. Druga odsłona gry zakończyła się wynikiem remisowym 2:2.

Bramkę na 3:2 dla gospodarzy zdobył Dariusz Gruszka. Później nowotarżanie zdobyli dwie bramki za sprawą Eetu Koskiego oraz Jarosława Różańskiego. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 3:4 dla „Szarotek”.

Mecz ten był bardzo dobrą wizytówką hokeja, ale miał jedną wadę, której nie da się zrozumieć, a mianowicie poziom sędziowania, który tak bardzo nie spodobał się miejscowym kibicom, że w pewnym momencie zdawało się, że spotkanie zostanie przerwane, gdy z trybun było słychać głośne okrzyki „drukarze!” i w tym samym czasie z trybun w kierunku sędziego poleciały butelki oraz inne różne przedmioty. Następny mecz Unia Oświęcim rozegra z GKS-em Tychy natomiast Podhale Nowy Targ podejmie drużynę JKH GKS.




KS Unia Oświęcim – TatrySki Podhale Nowy Targ 3:4 (1:1, 1:1, 1:2)

1:0 Alexei Trandin – Miroslav Jachym – Martin Przygodzki (12:55, w przewadze)
1:1 Patryk Wsół – Filip Wielkiewicz – Patryk Wajda (19:31)
1:2 Bartłomiej Neupauer – Rafał Dutka (25:28)
2:2 Dawid Maciejewski – Jan Danecek – Sebastian Kowalówka (27:27, w przewadze)
3:2 Dariusz Gruszka – Juha Kiilholma – Andrej Themar (41:13)
3:3 Eetu Koski – Rafał Dutka (45:48, w przewadze)
3:4 Jarosław Różański – Jakub Worwa (54:02)

Sędziowali: Maciej Pachucki i Patryk Pyrskała (główny) – Paweł Kosidło i Maciej Byczkowski (liniowi)
Minuty karne: 46 (w tym kara 10 minut za niesportowe zachowanie oraz kara meczu dla Alesa Jezka) – 51 (w tym kara 10 minut za niesportowe zachowanie dla Eetu Koskiego oraz kara meczu dla Roberta Mrugały)
Strzały: 49- 29
Widzów: 1500

KS Unia Oświęcim: Fikrt (58:54) – Saur (2), Vehmanen; Themar, Tabacek, Kiilholma (4) – Jezek (36), Bezuska; Gruszka, Danecek, S. Kowalówka – Jachym, Maciejewski; Adamus, Wanat, Piotrowicz – A. Kowalówka, Paszek; Malucki, Trandin, Przygodzki.
Trener: Witold Magiera

TatrySki Podhale Nowy Targ: Odrobny – Wajda, Tolvanen; Różański, Koski (12), Worwa – Jaśkiewicz, Kolusz (2); Wielkiewicz (2), Neupauer, Guzik (6) – Hovinen, Moksunen; Siuty, Zapała (2), M. Michalski – Mrugała (27), Dutka; Wsół, D. Kapica, Słowakiewicz.
Trener: Tomasz Valtonen