post

Ważne zwycięstwo „Szarotek” w Jastrzębiu

W tym roku grudzień nie jest szczęśliwym miesiącem dla hokeistów JKH GKS-u Jastrzębie. Jednobramkowe porażki z Tychami (1:2), Katowicami (3:4) oraz Nowym Targiem (1:2) mocno pokrzyżowały sytuację w tabeli ekipy znad czeskiej granicy.

W pierwszej tercji żadna bramka nie padła, choć było ku temu wiele okazji. Najlepszą sytuację do zdobycia bramki jastrzębianie mieli w 17 minucie. Zaczęło się od przejęcia Kasperlika w swojej tercji. Ten sam zawodnik ruszył do przodu i wyszedł „sam na sam” z Odrobnym, ale akcja została przerwana. Arbiter dopatrzył się przeszkadzania i przyznał gospodarzom rzut karny. Do najazdu podszedł Artiom Dubinin, ale nie zamienił tego na bramkę. Górą z tego pojedynku wyszedł Odrobny, który dostawił parkan do słupka.

Kluczowa dla całego meczu była sytuacja z drugiej odsłony spotkania. Sędziowie widząc, że Joonas Sammalmaa leży na lodzie postanowili przerwać akcje. Po naradzie między arbitrami podjęli decyzję, że Krzysztof Kantor za rzekome uderzanie kijem zostanie ukarany. Wbrew oczekiwaniom nie było to 2-minutowe wykluczenie, a kara meczu i nowy nabytek jastrzębian zakończył spotkanie przed regulaminowym czasem gry. Wtedy do gry wkroczyły „Szarotki”, które zdołały dwukrotnie pokonać Raszkę podczas 5-minutowej przewagi. Po tych dwóch ciosach gospodarze byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. „Wiedźmina” pokonał wracający do gry Jan Homer.

Mecz się zakończył wynikiem 1:2 chociaż sytuacji do wyrównania nie brakowało. W trzeciej odsłonie jastrzębianie 4 razy grali z przewadze w tym przez dwie pełne minuty z przewagą 5 na 3. Małym powodem do radości jest powrót do gry Jana Homera i Macieja Sulki oraz transfer Krzysztofa Kantora ze Stoczniowca Gdańsk.

Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu hokeiści z Nowego Targu przeskoczyli jastrzębian w tabeli i obecnie zajmują w niej trzecie miejsce. Mają dwa punkty przewagi oraz jedno spotkanie mniej niż JKH. Swoje następne spotkanie Podhale Nowy Targ rozegra na wyjeździe w Opolu, a JKH GKS Jastrzębie podejmie u siebie Unię Oświęcim.

JKH GKS Jastrzębie – TatrySki Podhale Nowy Targ 1:2 (0:0, 1:2, 0:0)
0:1 Krystian Dziubiński – Marcin Kolusz (27:16, w przewadze)
0:2 Bartłomiej Neupauer – Kacper Guzik – Krzysztof Zapała (29:21, w przewadze)
1:2 Jan Homer – Jakub Kubes – Peter Fabus (35:38, w przewadze)

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) – Piotr Matlakiewicz i Maciej Byczkowski (liniowi)
Minuty karne: 31 (w tym kara meczu dla Krzysztofa Kantora) – 18
Strzały: 42 – 32
Widzów: 600

JKH GKS Jastrzębie: Raszka (do 59:21) – Homer, Kubes; Wróbel, Fabus, Kasperlik – Sulka, Gimiński (2); Kominek, Dubinin (2), R. Nalewajka (2) – Kantor (25), Matusik; Ł. Nalewajka, Kulas, Nahunko – Bigos, Michałowski; Świerski, Jarosz, Pelaczyk.
Trener: Robert Kalaber

TatrySki Podhale Nowy Targ: Odrobny – Wajda, Tolvanen (2); Siuty, Dziubiński (2), Koski (2) – Jaśkiewicz (4), Kolusz, Sammalmaa, Neupauer, Guzik (2) – Moksunen (2), Różański, Wielkiewicz, Zapała (4), Michalski – Mrugała, Dutka; Wsół, D. Kapica, Liikanen.
Trener: Tomasz Valtonen