post

Wicemistrzowie Polski w finale!

W znakomitych nastrojach turniej półfinałowy Pucharu Kontynentelnego zakończyli hokeiści „GieKSy”. Na koniec zmagań w Belfaście wicemistrzowie Polski pokonali gospodarzy turnieju i wywalczyli sobie awans do finału tych rozgrywek.

Spotkanie z Belfast Giants było dla katowiczan kolejnym bardzo ciężki i zaciętym meczem. Po pokonaniu włoskiego Ritten i porażce z chorwackim Medveszczakiem wicemistrzowie Polski musieli pokonać Brytyjczyków, by marzyć o awansie do turnieju finałowego Pucharu Kontynentalnego. Mimo to, to gospodarze lepiej rozpoczęli spotkanie z polską drużyną. W 10. minucie pierwszej tercji wynik pojedynku z katowicką „GieKSą” otworzył Joshua Roach.

Mimo iż drugą tercję gospodarze turnieju rozpoczęli od zdobycia drugiej bramki – już po 30 sekundach gry Darcy Murphy podwyższył prowadzenie Irlandczyków – to ta odsłona meczu należała już do katowiczan, którzy niemal zdominowali drugą część spotkania. Najpierw gola kontaktowego zdobył Mikołaj Łopuski, który wykorzystał grę „GieKSy” w liczebnej przewadze, a kilka chwil później do wyrównania doprowadził Jesse Rohtla.

Końcowe dwadzieścia minut to prawdziwy popis skuteczności w wykonaniu wicemistrzów Polski. Ta tercja rozpoczęła się dla katowiczan wprost idealnie, gdyż tuż przed zakończeniem drugiej części gry karą meczu ukarany został Kevin Raine. Oznaczało to, iż większość z jego pięcio-minutowej kary upłynie już w trzeciej tercji. Długo jednak podopieczni Toma Coolena nie potrafili wykorzystać gry z jednym zawodnikiem więcej. Dopiero na 13 sekund przed zakończeniem tego okresu gry w przewadze na prowadzenie wicemistrzów Polski wyprowadził Niko Tuhkanen.

Zawodnicy „Giants”, choć awans mieli już praktycznie zapewniony, to za wszelką cenę chcieli odwrócić losy tego meczu. Mimo to ich ataki były nieskuteczne, a na posterunku, w bramce „GieKSy” stał niezawodny Kevin Lindskoug. Motywacja Brytyjczyków była tak silna, że wycofali oni nawet bramkarza, jednak zabieg ten nie przyniósł zamierzonego skutku. Otworzył natomiast katowiczanom drogę do zdobycia kolejnej bramki. Tak się też stało… Na 51 sekund przed końcową syreną Janne Laakkonen, zdobywając czwartą bramkę, przesądził o zwycięstwie wicemistrzów Polski



Belfast Giants – Tauron KH GKS Katowice 2:4 (1:0, 1:2, 0:2)
1:0 Joshua Roach – Dustin Johner (09:50)
2:0 Darcy Murphy – Blair Riley – David Rutherford (20:31)
2:1 Mikołaj Łopuski – Niko Tuhkanen (31:14, w przewadze)
2:2 Jesse Rohtla – Patryk Wronka – Mikołaj Łopuski (34:12)
2:3 Niko Tuhkanen – Patryk Wronka (44:29, w przewadze)
2:4 Janne Laakkonen (59:09, do pustej bramki)

Sędziowali: Maxim Razhkov i Gints Zviedritis (główni) – Andrew Cook i Scott Rodger (liniowi)
Minuty karne: 37-12
Strzały: 29-31
Widzów: 5618

Belfast Giants: Beskorowany (do 58:15 i od 59:09) – Leonard, Raine; Murphy, Riley, Rutherford – McFaull, Roach; Hook, Baun, Dwyer – Garside, Vandermeer; Beauvillier, Bishop, Johnier – Swindlehurst; Boxill.
Trener: Adam Jeefe

Tauron KH GKS Katowice: Lindskoug – Tuhkanen, Heikkinen; Rohtla, Łopuski, Wronka – Devecka, Cakajik; Pasiut, Laakkonen, Malasiński – Krawczyk, Wanacki; Fraszko, Starzyński, Urbanowicz – Skokan, Wysocki; Krężołek, Sawicki.
Trener: Tom Coolen