post

Zapowiedź play-off: Tauron KH GKS Katowice – Unia Oświęcim

Już za kilka dni rozpoczną się play-offy w Polskiej Hokej Lidze. Zanim to się stanie warto przyjrzeć się poszczególnym parom ćwierćfinałowym. Zaczynamy od starcia Tauron KH GKS-u Katowice z Unią Oświęcim.

Pierwszą parę ćwierćfinałową tworzyć będzie zwycięzca sezonu zasadniczego – Tauron KH GKS Katowice – ze słabszą z ekip, które zwyciężyły swoje rywalizacje w fazie pre play-off – Unią Oświęcim. Obie drużyny w trakcie sezonu zasadniczego miały swoje wzloty i upadki, obie momentami zadziwiały całą Polskę bardzo skuteczną grą, a momentami zawodziły oczekiwania kibiców. O wiele stabilniejszą formę utrzymywali katowiczanie, którzy w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego zapewnili sobie triumf w tej części sezonu, pokonując… właśnie biało-niebieskich.

Oświęcimianie do tego sezonu przystąpili z ogromnymi nadziejami, które rozbudziły m.in. zatrzymanie w zespole Jirziego Szejby czy zakontraktowanie Andreja Themara. Szybko jednak wewnętrzne spory dały o sobie znać i drużyna ta nie prezentowała formy jaką powinna była prezentować. Niewiele dały też dalsze wzmocnienia drużyny – Martin Przygodzki i Alexei Trandin – a także Juha Kiilholma czy Iiro Vehmanen szybko stali się liderami drużyny, jednak biało-niebiescy wciąż nie potrafili rzucić wyzwania zespołom wyżej notowanym. Zadanie to stało się jeszcze trudniejsze teraz, gdy oświęcimska ekipa „liże” rany po batalii ze swoimi byłymi już zawodnikami – Alesem Jezkiem i Miroslavem Jachymem.

Zupełnie inaczej do tego sezonu podeszli katowiczanie. Kolejne dotacje z miejskiej kasy oraz potężne zbrojenie w stolicy Górnego Śląska kazały nam przypuszczać, że „GieKSa” jeszcze mocniej niż w ubiegłym sezonie, walczyć będzie o czołowe lokaty PHL. Nie myliliśmy się, pogoń za rekordem ligowych zwycięstw z rzędu zakończyła się niepowodzeniem, jednak przewaga okazała się na tyle bezpieczna, że do końca katowiczanie pozostali na prowadzeniu w tabeli PHL (na pewien czas ustąpili oni tylko miejsca tyszanom, jednak „trójkolorowi” mieli wtedy więcej rozegranych meczów). Z pewnością wrażenie mogą robić także transfery, jakich w ostatnim czasie dokonała katowicka drużyna. Sprowadzenie byłego reprezentanta Łotwy Marisa Jassa, Fina Jesse Jyrkkio czy Rosjanina Olega Yashina uzupełniło wszystkie ewentualne braki kadrowe. Do zdrowia dochodzą też kontuzjowani zawodnicy, więc wydaje się, że do rywalizacji z Unią Oświęcim podopieczni Toma Coolen przystąpią niemal w najsilniejszym składzie (pod znakiem zapytanie stoi występ w tej rundzie Martina Cakajika).

Bezpośrednie mecze

W bezpośrednich pojedynkach dominowali zawodnicy ze stolicy Górnego Śląska. W czterech spotkaniach sezonu zasadniczego podopieczni Toma Coolena czterokrotnie pokonywali „Unitów”, prawie za każdym razem zdobywając cztery gole i prawie za każdym tracąc… zaledwie jedno trafienie. Co ciekawe to jednak oświęcimianie częściej grali w liczebnych przewagach i to oni oddawali więcej strzałów. Wydaje się, że jeśli „Unici” mogliby szukać jakichkolwiek szans dla siebie na awans do dalszej rundy, to byłyby to właśnie przewagi.

30.09 – Tauron KH GKS Katowice – KS Unia Oświęcim 4:1
28.10 – KS Unia Oświęcim – Tauron KH GKS Katowice 1:4
07.12 – KS Unia Oświęcim – Tauron KH GKS Katowice 2:4
29.01 – Tauron KH GKS Katowice – KS Unia Oświęcim 5:1

Bramki: 17-5
Strzały: 129 – 132
Minuty karne: 56 – 38
Najlepsi zawodnicy w bezpośrednich spotkaniach: Patryk Wronka (2+4) – Dariusz Wanat, Jakub Saur, Juha Kiilholma, Sebastian Kowalówka, Martin Przygodzki (po jednym golu)

Terminarz play-off:

15.02 – Tauron KH GKS Katowice – KS Unia Oświęcim
18.02 – KS Unia Oświęcim – Tauron KH GKS Katowice
21.02 – Tauron KH GKS Katowice – KS Unia Oświęcim
24.02 – KS Unia Oświęcim – Tauron KH GKS Katowice
27.02 – Tauron KH GKS Katowice – KS Unia Oświęcim*
02.03 – KS Unia Oświęcim – Tauron KH GKS Katowice*
05.03 – Tauron KH GKS Katowice – KS Unia Oświęcim*
* – gra toczona jest do czterech zwycięstw. 

Statystyki indywidualne

Co ciekawe najlepszymi zawodnikami obu ekip są… byli drużynowi koledzy – po stronie wicemistrzów Polski jest to Patryk Wronka, a najskuteczniejszym graczem „Unitów” jest… były zawodnik Tauron KH GKS-u Katowice Andrej Themar.

Wychowanek nowotarskich „Szarotek” mimo młodego wieku był liderem swojej drużyny. W 41 spotkaniach zapisał na swoim koncie aż 55 punktów, dzięki czemu wygrał klasyfikację kanadyjską polskiej ligi. W tym sezonie (jak dotąd) 23-latek zdobył 21 goli i zanotował 34 asyst.

Słowak natomiast (licząc mecze w fazie pre play-off) rozegrał 43 mecze zdobył o cztery punkty mniej (51). Co ciekawe, to jednak 30-latek częściej trafiał do bramki rywali. Robił to 26 razy, a 25-krotnie asystował przy trafieniach kolegów z drużyny.

Statystyki bramkarzy

Dostępu do bramki katowickiej „GieKSy” broni w tym sezonie Kevin Lindskoug. Szwedzki golkiper wicemistrzów Polski był kluczową postacią swojej drużyny w odniesieniu sukcesu jakim było najpierw wywalczenie awansu do turnieju finałowego Pucharu Kontynentalnego (a później zajęcie trzeciego miejsca), a także zwycięstwo w sezonie zasadniczym Polskiej Hokej Ligi. Wychowanek Malmo Redhawks w 35 spotkaniach w barwach „GieKSy” bronił ze skutecznością bliską 93,5% (czwarty wynik w PHL).

Oświęcimianie natomiast mogą mówić o świetlanej przyszłości na tej pozycji. Ich drugi bramkarz – Sebastian Lipiński – świetnie radził sobie, będąc zmiennikiem „Fikiego”, a także podczas Mistrzostw Świata do lat 20 w Tychach. Wciąż brakuje mu jednak doświadczenia, aby stanowić „jedynkę” w oświęcimskiej bramce. Pierwszy golkiper biało-niebieskich – Michal Fikrt – jak co roku wielokrotnie ratował Unię przed stratą bramek, jednak w obecnej kampanii jego skuteczność znacznie spadła (z 92,53% z zeszłego sezonu do 90,89% w obecnych rozgrywkach).