Pierwsze starcie finałowe dla Re-Plast Unii Oświęcim!
  Added 2 months ago   Skomentuj
Grzegorz Mijalski fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim objęli prowadzenie w serii finałowej Tauron Hokej Ligi. Oświęcimianie wygrali dziś w "Satelicie" z GKS-em Katowice 3:2. W rywalizacji do czterech zwycięstw Unici prowadzą 1:0. Kolejny mecz pomiędzy obiema drużynami zostanie rozegrany już jutro w Katowicach.

Pierwszy mecz finałowy rozgrywany w katowickiej „Satelicie” rozpoczął się od mocnego akcentu gości. Już w 1 minucie oświęcimianie zdołali otworzyć wynik dzisiejszej potyczki. John Murray zdołał odbić parkanem strzał zawodnika Re-Plast Unii, ale wobec dobitki Elliota Lorraine był już bezradny. Katowiczanie podrażnieni takim obrotem sprawy ruszyli odważniej do przodu. W 5 minucie mocno przestrzelił w swojej próbie Shigeki Hitosato. W 8 minucie równie niecelnie na bramkę przyjezdnych uderzał Maciej Kruczek. Chwilę później Linus Lundin popisał się fantastyczną interwencją po strzale Joona Monto. W 13 minucie Ville Heikkinen minimalnie chybił celu po indywidualnej akcji. W 15 minucie po raz pierwszy w dzisiejszym meczu zaiskrzyło na lodzie. Sędziowie zdecydowali się na obustronne wykluczenia. Na ławkę kar gospodarzy zjechać musiał Hampus Olsson i Ben Sokay. Po drugiej stronie w boksie kar zasiadł Krystian Dziubiński, a także Roman Dyukov. Wszyscy zawodnicy zostali ukarani za ostrość w grze. Drużyny kontynuowały grę w pełnych formacjach. W 19 minucie powracający po kontuzji Santeri Koponen uderzył wprost w Lundina. Po pierwszej tercji na jednobramkowym prowadzeniu drużyna z Oświęcimia.


Po zmianie stron GieKSa nadal dążyła do jak najszybszego doprowadzenia do wyrównania. W 24 minucie karny boks ponownie musiał odwiedzić Dyukov, ukarany za zamknięcie krążka w rękawicy, a więc celowe opóźnianie gry. Mistrzowie Polski zdołali wykorzystać liczebną przewagę. Sposób na pokonanie Lundina znalazł Sam Marklund, któremu znakomicie dograł Noah Delmas. W 26 minucie kontuzji doznał Sokay. Po chwili na lodowej tafli ucierpiał Igor Smal. Sędziowie nie dopatrzyli się przewinień. Zaraz później znów zaiskrzyło na lodzie. Po raz kolejny obustronne wykluczenie. Na ławkę kar zjechał Mateusz Michalski i Kaleinikovas. W 28 minucie karą mniejszą za spowodowanie upadku przeciwnika został ukarany Murray. Minutę później przyjezdni ponownie wyszli na prowadzenie, wykorzystując grę z przewagą jednego zawodnika. Kaleinikovas uderzył w słupek, a krążek do odsłoniętej bramki GKS-u skierował Daniel Olsson – Trkulja. W 34 minucie Unici popełnili błąd na zmianie i zostali ukarani karą techniczną za nadmierną ilość graczy na lodzie. Minutę później na ławkę kar musiał jeszcze zjechać Heikkinen, ukarany za spowodowanie upadku rywala. W 36 minucie Delmas trafił „gumą” w słupek bramki Lundina. Koniec końców tym razem mistrzowie Polski nie zdołali wykorzystać liczebnej przewagi. Na drugą przerwę obie drużyny zjechały do szatni przy wyniku 2:1 na korzyść przyjezdnych.

Trzecia tercja meczu rozpoczęła się po myśli gospodarzy. W 41 minucie błąd w ustawieniu Lundina wykorzystał Grzegorz Pasiut, który popisał się precyzyjnym uderzeniem po lodzie. Kolejne minuty upłynęły na twardej grze na bandach. Obie drużyny szukały swoich okazji na kolejne trafienia. W 47 minucie Re-Plast Unia po raz trzeci w dzisiejszym meczu wyszła na prowadzenie. Tym razem Murraya zdołał pokonać w sytuacji sam na sam Kaleinikovas. W 50 minucie minimalnie w swojej próbie pomylił się Jakub Wanacki. Katowiczanie wraz z upływającymi minutami dążyli do ponownego wyrównania stanu meczu. Podopieczni Jacka Płachty byli jednak mocno bezradni z przodu wobec dobrze grającej defensywy gości. W 59 minucie na ławkę kar trafił Łukasz Krzemień i Lorraine, a także Koponen. GieKSa zagrała z przewagą jednego zawodnika. Po chwili swoją świątynie opuścił Murray, zjeżdżając do boksu swojej drużyny. Ten manewr nie przyniósł gospodarzom upragnionego gola. Dziś w Katowicach o jedną bramkę lepszą okazała się drużyna gości. Re-Plast Unia Oświęcim wygrała z GKS-em Katowice 3:2.


GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim 2:3 (0:1, 1:1, 1:1)

0:1 Elliot Lorraine - Daniel Olsson Trkulja – Andrei Denyskin (00:49)

1:1 Sam Marklund - Noah Delmas – Ben Sokay (24:17)

1:2 Daniel Olsson Trkulja - Mark Kaleinikovas – Carl Ackered (28:05)

2:2 Grzegorz Pasiut - Bartosz Fraszko – Maciej Kruczek (40:29)

2:3 Mark Kaleinikovas - Kamil Sadłocha – Krystian Dziubiński (46:02)


Sędziowie: Bartosz Kaczmarek i Krzysztof Kozłowski (główni), Wojciech Czech i Michał Żak (liniowi)
Minuty karne
: 10 – 16
Strzały: 21 - 39

Widzów: 1420


GKS Katowice: Murray (Kieler) - Delmas, Kruczek, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko - Varttinen, Koponen, Iisakka, Monto, Lehtimaki - Wanacki, Cook, Olsson, Sokay, Marklund - Lebek, Maciaś, Hitosato, Smal, Michalski.


Re-Plast Unia Oświęcim: Lundin (Kowalówka R.) - Dyukov, Jakobsons, Sadłocha, Dziubiński, Kaleinikovas - Valtola, Uimonen, Ahopelto, Heikkinen, Karjalainen - Bezuska, Ackered, Denyskin, Olsson Trkulja, Lorraine - Noworyta, Łukawski, Kowalówka S., Krzemień, Sołtys.

© 2024 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by