Wtorkowy mecz rozgrywany awansem od mocnego ataku rozpoczęli katowiczanie. W 2 minucie Ben Sokay sprawdził czujność Alexa Horawskiego. W 4 minucie GieKSa objęła prowadzenie. Pierwsze trafienie zaliczył Brandon Magee, który przymierzył celnie z okolicy bulika. Po chwili byliśmy świadkami pierwszego wykluczenia. Na ławkę kar gości zjechał Dante Salituro, ukarany za grę zbyt wysoko uniesionym kijem. Nowotarżanie nie wykorzystali liczebnej przewagi. W 7 minucie Marat Saroka z bliskiej odległości nie zdołał pokonać Michała Kielera. W 9 minucie przyjezdni prowadzili już dwoma golami. Na strzał spod niebieskiej linii zdecydował się Johan Norberg. Zasłonięty nieco Horawski nie wiele mógł zrobić w tej sytuacji. Zaraz później na ławkę kar zjechał Jakub Michalski, ukarany za zbyt wysoko uniesiony kij. W trakcie gry z przewagą jednego zawodnika po strzale Grzegorza Pasiuta krążek trafił w słupek. Finalnie gospodarze zdołali wybronić osłabienie. Katowiczanie po szybko objętym prowadzeniu w pełni kontrolowali sytuację na lodzie. W 17 minucie Filip Wielkiewicz w dogodnej sytuacji trafił w słupek bramki Kielera. W 19 minucie Damian Tomasik zjechał do karnego boksu. Podopieczni Jacka Płachty nie poprawili dorobku bramkowego przed zakończeniem pierwszej odsłony. Po 20 minutach GieKSa na prowadzeniu 2:0.
Drugą tercję rozpoczęliśmy jeszcze w przewadze liczebnej gości, ale po chwili do gry powrócił ukarany pod koniec premierowej części gry – Tomasik. W 25 minucie padł trzeci gol dla GKS-u. Horawskiego tym razem zdołał pokonać Christian Mroczkowski. Po chwili zaiskrzyło na lodzie. Pojedynek stoczył Wielkiewicz i Norberg. Sędziowie nałożyli obustronne wykluczenie za ostrość w grze. Dodatkowo karą mniejszą został ukarany Wielkiewicz. GieKSa w liczebnej przewadze. Mecz zdecydowanie się zaostrzył po tych wydarzeniach. Po chwili kolejne wykluczenie po stronie miejscowych. Na ławce kar jeszcze Tomasik. Koniec końców goście nie zdołali żadnej z przewag zamienić na gola. W 29 minucie Pasiut nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W 33 minucie Kieler powstrzymał solowy rajd na bramkę Łukasza Kamińskiego. W 38 minucie goście podwyższyli prowadzenie za sprawą skutecznej dobitki Pasiuta z najbliższej odległości. Po 40 minutach w Nowym Targu 4:0 dla GKS-u Katowice.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Stroną dominującą na tafli nadal goście z Katowic. W 43 minucie bliski szczęścia Patryk Wronka. Zabrakło kilku centymetrów. W 46 minucie Kieler z kolejną dobrą interwencją. Tempo meczu w ostatniej odsłonie wyraźnie spadło. W 52 minucie swoją drugą bramkę w dzisiejszym meczu zdobył Magee. Nieco później na ławkę kar zjechał Krystian Wikar, ukarany za spowodowanie upadku przeciwnika. GieKSa błyskawicznie wykorzystała liczebną przewagę. Horawskiego z bliskiej odległości pokonał Wronka. Po chwili to samo uczynił jeszcze Sokay. Na tablicy wyników 7:0 dla GKS-u. W 58 minucie jeszcze jeden gol dla gości. Składną akcję gości wykończył Aleksi Varttinen. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się jeszcze Marcus Kallionkieli. GKS Katowice wygrał dziś w Nowym Targu 9:0.
Podhale Nowy Targ – GKS Katowice 0:9 (0:2,0:2,0:5)
0:1 Brandon Magee (Christian Mroczkowski – Santeri Koponen) – 03:35
0:2 Johan Norberg (Travis Verveda – Stephen Anderson) – 08:36
0:3 Christian Mroczkowski (Santeri Koponen) – 24:40
0:4 Grzegorz Pasiut (Aleksi Varttinen – Jean Dupuy) – 37:30
0:5 Brandon Magee (Johan Norberg – Christian Mroczkowski) – 51:16
0:6 Patryk Wronka (Pontus Englund – Stephen Anderson) – 53:20 (w przewadze 5/4)
0:7 Ben Sokay – 53:46
0:8 Aleksi Varttinen (Brandon Magee) – 57:25
0:9 Marcus Kallionkieli – 57:55
Sędziowie: Bartosz Kaczmarek – Marcin Polak (główni), Maciej Waluszek – Artur Hyliński (liniowi).
Kary: 12 min – 4 min
Widzów:
Podhale Nowy Targ: Horawski (Zając) - Tomasik, Mrugała, Worwa, Słowakiewicz, Wielkiewicz - Michalski, Horzelski, Serhiienko, Moś, Saroka - Wikar, Sitnik, Żółtek, Malasiński, Jarczyk - Bury, Bochnak, Chyrkin, Kamiński, Bryniarski.
GKS Katowice: Kieler (Murray) - Englund, Maciaś, Wronka, Pasiut, Dupuy - Norberg, Verveda, Magee, Sokay, Mroczkowski - Koponen, Varttinen, Kallionkieli, Anderson, Michalski oraz Hornik, Salituro, Hofman Ja
