Słowenia pokonana! Polacy z drugim zwycięstwem w Sosnowcu
Added One year ago
Skomentuj
Jacek Kopciński
fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Bardzo dobrze spisują się reprezentanci Polski na towarzyskim turnieju hokejowym EIHC Sosnowiec Cup. Na tafli Stadionu Zimowego biało-czerwoni odnieśli drugie zwycięstwo w tej imprezie, pokonując tym razem Słowenię 3:1.
Drugi dzień turnieju EIHC Sosnowiec Cup rozpoczął się od pojedynku Włochów z drużyną narodową Węgier. Madziarzy rozpoczęli to spotkanie od kilku okresów gry w przewadze i bramki, którą udało im się zdobyć przed końcem pierwszej tercji. Włosi mozolnie próbowali przejmować inicjatywę, co przyniosło im trafienie wyrównujące w 31. minucie i decydujący cios w 58. minucie spotkania z Węgrami.
To Słoweńcy mieli więcej klarownych okazji na początku spotkania z biało-czerwonymi. Ich przewaga w pierwszych minutach dała o sobie znać w 8. minucie, gdy wynik spotkania otworzył Rok Kapel. W pierwszej chwili John Murray udanie interweniował przy strzale Matica Toroka, ale golkiper reprezentacji Polski był już bezradny przy dobitce, gdy Kapel odbił krążek od pleców Murraya i wbił “gumę” do siatki.
W drugiej tercji gra Polaków wyglądała znacznie lepiej, co było widać już po 108 sekundach od wznowienia gry. Po takim bowiem czasie do wyrównania doprowadził Dominik Paś.
W trzeciej tercji emocje nieco opadły. Obie ekipy miały swoje okazje, ale za każdym razem czegoś brakowało im do pokonania bramkarza rywali. Szansa dla Polaków pojawiła się w 59. minucie, gdy słoweński szkoleniowiec poprosił o czas, by następnie wycofać Matiję Pintarica i wprowadzić dodatkowego zawodnika z “pola”. Szybko manewr ten opłacił się… biało-czerwonym, którzy po 28 sekundach skorzystali na pustej bramce rywali, posyłając do niej krążek i ustalając wynik na 3:1.
Po dwóch dniach zmagań w Sosnowcu Polska przewodzi tabeli turnieju z kompletem zwycięstw. W sobotę o 14:30 biało-czerwoni rozpoczną bój o triumf w całym turnieju. Co ważne, prowadzonym przez Roberta Kalabera hokeistom wystarczy do szczęścia punkt w meczu z Węgrami, aby cieszyć się ze zwycięstwa w tych zawodach.
Polska - Słowenia 3:1 (0:1, 2:0, 1:0)
0:1 Marcel Mahkovec - Rok Kapel - Matic Torok (07:07)
1:1 Dominik Paś - Bartosz Florczak - Mikołaj Syty (21:48)
2:1 Karol Biłas - Jakub Wanacki (35:54)
3:1 Paweł Zygmunt - John Murray (59:11)
Sędziowie: Krisztian Dosa i Paweł Kosidło (główni) - Kacper Król i Eryk Sztwiertnia (liniowi)
Minuty karne: 6 - 8 (w tym 2 min. tech.)
Strzały: 32 - 26
Frekwencja: 2000
Polska: Murray - Górny, Naróg; Sadłocha, Dziubiński, Kapica - Jaśkiewicz, Zieliński, Łyszczarczyk, Tyczyński, Zygmunt - Florczak, Bryk; Paś, Syty, Kiełbicki - Wanacki, Biłas; Gościński, Krzemień, Kamiński.
Trener: Robert Kalaber
Słowenia: Pintaric - Boginc, Crnovic; Kapel, Torok, Mahkovec - Urukalo, Slibar; Sever, Maver, Sturm - Hebar, Brus; Zezlj, Povse, Simic - Lesnicar, Rep; Sodja, Bericic, Svetina
Trener: Edo Terglav
