Spotkanie 6. kolejki Tauron Hokej Ligi rozgrywane w katowickiej „Satelicie” rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Już w 4. minucie meczu Patryk Wronka otworzył wynik dzisiejszej potyczki. Napastnik GieKSy popisał się indywidualną akcją, którą zakończył precyzyjnym uderzeniem. Odpowiedź gości była błyskawiczna. W 5. minucie do wyrównania doprowadził Andrei Denyskin, który z kolei dobił krążek po wcześniejszym strzale Jakuba Gimińskiego. Kolejne minuty upłynęły na twardych pojedynkach na bandach i walce głównie w środkowej części lodowiska. W 13. minucie bramkarz GKS-u – Michał Kieler wybronił parkanem groźne uderzenie Jakuba Lewandowskiego. W 15. minucie byliśmy świadkami pierwszego wykluczenia. Na ławkę kar miejscowych zjechał Kacper Maciaś, ukarany za trzymanie przeciwnika. Błyskawicznie po tym jak zawodnik GieKSy wrócił na lód, katowiczanie popełnili kolejny faul. Tym razem przymusowy odpoczynek zaliczył Zack Hofman, który dopuścił się ataku kijem trzymanym oburącz. W obu przypadkach torunianie nie zdołali przewagi liczebnej zamienić na gola. Po pierwszej odsłonie na tablicy wyników bramkowy remis – 1:1.
Po zmianie stron nadal oglądaliśmy dość szybki jak na polskie warunki mecz. W 24. minucie karą techniczną za nadmierną ilość graczy na lodzie zostali ukarani przyjezdni. Podopieczni Jacka Płachty nie wykorzystali gry z przewagą jednego zawodnika. W 26. minucie role na lodzie się odwróciły. Po raz drugi w dzisiejszym spotkaniu na chwilę musiał odpocząć w boksie kar Hoffman. Tym razem za nieprzepisowe uderzenie kijem. Wykorzystywanie przewagi na lodzie nie było dziś mocną stroną obu zespołów. W tym wypadku o zmianie wyniku nie mogło być zatem mowy. W kolejnych fragmentach drugiej tercji mecz nieco nam się zaostrzył. W 31. minucie w boksie kar zameldował się Zdenek Sedlak, który uderzał swojego rywala. Z kolei w 34. minucie gospodarze powtórzyli błąd gości przy zmianie i przez kolejne dwie minuty musieli bronić w czwórkę. W 38. minucie padł jedyny gol w tej części meczu. GieKSa odzyskała prowadzenie za sprawą trafienia Grzegorza Pasiuta, który celnie przymierzył w „okienko” bramki strzeżonej przez Mateusza Studzińskiego.
Trzecia tercja przyniosła sporo emocji, ale po kolei. W 41. minucie miejscowi podwyższyli prowadzenie. Świetną akcją popisał się Jean Dupuy, który w odpowiednim momencie dograł do Mateusza Bepierszcza, a ten ulokował krążek w toruńskiej bramce. W 45. minucie kontaktowy gol gości. W roli głównej Robert Arrak, który sprytnie dołożył kija po nagraniu Sedlaka. Minutę później kolejny gol dla GieKSy. Atomowym uderzeniem spod niebieskiej linii popisał się Albin Runesson. Wymianę ciosów zakończył gol kontaktowy przyjezdnych zdobyty w 51. minucie meczu. Spore zamieszanie pod bramką Kielera wykorzystał Arrak. Hokeiści z Torunia do końca meczu dążyli do wyrównania. W 59. minucie przyjezdni wycofali nawet bramkarza. W ostatniej minucie Pasiut został jeszcze odesłany na ławkę kar za spowodowanie upadku przeciwnika. Tego wieczoru nie oglądaliśmy już więcej goli. Po dawce wielu emocji i po bardzo zaciętym meczu GKS Katowice pokonał KH Energę Toruń 4:3.
GKS Katowice – KH Energa Toruń 4:3 (1:1,1:0,2:2)
1:0 Patryk Wronka - Jakub Hofman – Travis Verveda (03:15)
1:1 Andrij Denyskin - Jakub Gimiński – Oliwier Kurnicki (04:59)
2:1 Grzegorz Pasiut - Zack Hoffman – Patryk Wronka (37:46)
3:1 Mateusz Bepierszcz - Jean Dupuy – Stephen Anderson (40:49)
3:2 Robert Arrak - Zdenek Sedlak – Alex Vorona (45:32)
4:2 Albin Runesson - Mateusz Michalski – Ian McNulty (46:40)
4:3 Robert Arrak (50:35)
Sędziowali: Paweł Kosidło – Krzysztof Kozłowski (główni), Oliwier Kasperek – Dariusz Pobożniak (liniowi).
Minuty karne: 10 – 4
Strzały: 35 - 31
Widzów: 1200
GKS Katowice: Kieler - Maciaś, Hoffman; Wronka, Pasiut, Fraszko - Varttinen, Verveda; Bepierszcz, Anderson, Dupuy - Runesson, Lundegard; Jonasz Hofman, McNulty, Koivusaari - Chodor, Dawid; Magee, Michalski, Jakub Hofman.
KH Energa Toruń: Studziński - Jaworski, Shkrabov; Bashirov, Syty, Denyskin - Schafer, Zieliński; Vorona, Arrak, Sedlak - Gimiński, Kurnicki; Napiórkowski, K. Kalinowski, Lewandowski - Szotkiewicz; M. Kalinowski, Maćkowski, Ziarkowski.
