Damian Tyczyński był jednym z czołowych zawodników Tauron Hokej Ligi w ostatnim sezonie. Jego bardzo dobra skuteczność nie pozostała bez echa, co poskutkowało przenosinami do Maxa Ligi.
W obecnym sezonie “Tyczka” rozegrał 10 meczów czeskiej 1. ligi, zdobywając w nich jedną bramkę i notując dwie asysty. Ostatni mecz rozegrał jednak 11 października. To, zdaniem dyrektora sportowego ekipy z Vsetina, rozczarowujący wynik.
- Damian nie przebił się do naszych czołowych formacji. Nie znalazł się też w składzie w ostatnich spotkaniach — tłumaczył Pavel Hanak z zespołu VHK Vsetin — Potrzebujemy, żeby Damian dużo grał. Dla niego to też będzie dobre. Damian jest obcokrajowcem, więc musi być liderem i udowadniać, że jest lepszy od naszych zawodników — dodaje.
Reprezentant Polski, decyzją władz klubu ze Vsetina, w najbliższym czasie występował będzie w zespole z Frydka-Mistka. Jego debiut możliwy jest już w sobotnim spotkaniu z ekipą Stadionu Litomerice.
“Rysie”, będące drużyną “farmerską” HC Ocelari Trinec, zmagają się z plagą kontuzji, a wypożyczenie Damiana Tyczyńskiego pozwoli tej ekipie na wzmocnienie składu meczowego.
