Karne roztrzygnęły, KH Energa górą!
  Added 8 months ago   Skomentuj
Mateusz Barański fot. Magdalena Kozłowska
Hokeiści KH Energii Toruń pokonali w swoim ostatnim spotkaniu drugiej rundy rozgrywek KS Unię Oświęcim 6:5. Do roztrzygnięcia były potrzebne rzuty karne, decydujący najazd wykonał Robert Arrak!

Gospodarze do tego spotkania podchodzili niemalże z nożem na gardle. Nie dość, że żeby zachować realną szansę na występ w turnieju finałowym Pucharu Polski musieli pokonać KS Unię Oświęcim najlepiej w regulaminowym czasie gry, to jeszcze musieli liczyć na porażkę GKS-u Katowice w Sosnowcu. I mniej więcej w połowie spotkania okazało się, że katowiczanie wygrali z Zagłębiem a torunianie do awansu będą potrzebowali niemal cudu, ale o tym później bo na Tor-Torze tak czy siak działo się wiele!

Zdecydowanie lepiej w piątkowe spotkanie weszli przyjezdni. Podopieczni znienawidzonego w Toruniu Roberta Kalabera po niespełna ośmiu minutach prowadzili już dwoma bramkami za sprawą Samuela Petrasa i niezwodnego Romana Raca. I choć obie drużyny robiły sporo aby jeszcze w pierwszej tercji zmienić wynik to po dwudziestu minutach na zegarze zdecydowanie bardziej zadowoleni byli Unici.

Gospodarze wyszli naładowani na drugą tercję i choć dość szybko złapali przewinienie, to nie przeszkodziło im to w osiągnięciu celu. W 23. minucie bramkę w liczebnym osłabieniu zdobył Deniss Fjodorovs wykorzystując zagranie od Jakuba Lewandowskiego. Chwilę później torunianie dostali prezent w postaci gry w przewadze - i ekspresowo na tablicy wyników mieliśmy remis. Do bramki Igora Tyczyńskiego trafił Rusłan Bashirov. Druga tercja przynosiła kibicom zgromadzonym na Tor-Torze ogromne emocje. Trybuny nie zdążyły ochłonąć po dwóch trafieniach z rzędu swoich ulubieńców a przyjezdni znowu prowadzili.. tym razem sposób na Mateusza Studzińskiego znalazł Erik Ahopelto. Druga tercja zakończyła się ostatecznie remisem w całym spotkaniu - w ostatniej minucie wyrównującą bramkę zdobył Zdenek Sedlak. 

Trzecia odsłona rozpoczęła się od mocnego ciosu gospodarzy - ponownie dał o sobie znać Sedlak, który jest strzałem w dziesiątkę toruńskich włodarzy jeżeli chodzi o transfery w trakcie sezonu. Kiedy cztery minuty później Tyczyńskiego pokonał Robert Arrak, to mało kto w Toruniu wierzył, że tę dwubramkową przewagę da się jeszcze roztrwonić..

Wtedy do głosu doszedł jednak Samuel Petras - były zawodnik JKH GKSu Jastrzębie najpierw zdobył bramkę kontaktową w 47. minucie a 4. minuty później doprowadził do wyrównania. Przy obu trafieniach asystowali Daniel Olsson-Trkulja i Lukash Matthews - trzeba przyznać, że to trio znakomicie rozumie się na lodzie. 

Dogrywka nie przyniosła zmiany wyniku i do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne. Warto nadmienić, że dla obu ekip były to pierwsze ligowe karne w tym sezonie. Zdecydowanie skuteczniejsi w nich okazali się gospodarze, którzy trzykrotnie pokonywali Igora Tyczyńskiego - dokonali tego kolejno Arrak, Bashirov i Sedlak. 

Torunianie wygrali z KS Unią 6:5 jednak przy niekorzystnym dla siebie wyniku w Sosnowcu o występie w turnieju finałowym Pucharu Polski mogą chyba zapomnieć. Aby na koniec roku wybrać się do Krynicy Zdroju Stalowe Pierniki muszą liczyć na to, że Cracovia w niedzielę pokona na wyjeździe Unię albo.. porażkę GKSu Katowice na własnym lodzie z ostatnim w tabeli Sanokiem. 


KH Energa Toruń - KS Unia Oświęcim  6:5k. (0:2, 3:1, 2:2, 0:0d., 3:0k.)

0:1 Samuel Petras - Daniel Olsson-Trkulja - Lukas Matthews (01:46)
0:2 Roman Rac - Aleksi Makela - Alexander Peresunko (07:06 w przewadze)
1:2 Deniss Fjodorovs - Jakub Lewandowski (22:01 w osłabieniu)
2:2 Rusłan Bashirov - Mikołaj Syty - Vili Laitinen (23:36 w przewadze)
2:3 Erik Ahopelto - Lukas Matthews (25:57)
3:3 Zdenek Sedlak - Adrian Jaworski - Robert Arrak (39:04)
4:3 Zdenek Sedlak - Robert Arrak - Daniil Kulintsev (41:11)
5:3 Robert Arrak - Zdenek Sedlak - Mateusz Zieliński (45:52)
5:4 Samuel Petras - Daniel Olsson-Trkulja - Lukas Matthews (46:26)
5:5 Samuel Petras - Lukas Matthews - Daniel Olsson Trkulja (50:38)
6:5 Alex Vorona (65:00 decydujący rzut karny)

Sędziowali: Krzysztof Kozłowski i Marcin Polak (główni) - Maciej Byczkowski i Grzegorz Cytawa (liniowi)
Minuty karne: 10-12 (w tym 2 min. technicznej)
Strzały: 29 - 56
Widzów: 2218

KH Energa Toruń: Studziński - A. Jaworski, Laitinen; Bashirov, Syty, Denyskin - Kulintsev, Zieliński; Vorona, Arrak, Sedlak - Gimiński, Kurnicki; M. Kalinowski, Fjodorovs, Lewandowski - Schafer, Cybulski; Napiórkowski, Maćkowski, Ziarkowski.
Trener: Sami Hirvonen

KS Unia Oświęcim: Tyczyński - Dyukov, Scarlett; Peresunko, Rac, Kasperlik - Morrow, Makela; Ahopelto, Heikkinen, Partanen - Florczak, Soderberg; Krzemień, Olsson-Trkulja, Petras - Matthews, Mościcki; Kusak, Galant, Prusak.
Trener: Robert Kaliber

© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by