Tutta l'Italia! Włosi ze zwycięstwem na koniec turnieju
Added One month ago
Skomentuj
Borys Kymona
fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Pierwsza tercja spotkania była bardzo niemrawa w wykonaniu obydwu drużyn. Przez większą część odsłony brakowało klarownych sytuacji, choć z lepszej strony prezentowali się Włosi. Podopieczni Jukki Jalonena udowodnili to w 18. minucie, otwierając wynik spotkania. Nick Saracino oddał strzał, najeżdżając z bulika, z którym poradził sobie Luka Kolin, lecz przy dobitce pozostał już bezradny. Matt Bradley był dobrze ustawiony przed odsłoniętą częścią bramki i pokonał golkipera.
Druga tercja rozpoczęła się od kontynuacji włoskich ataków. Przyniosło to efekt w postaci podwyższenia wyniku meczu po 27 minutach. Tuż po zakończeniu wykluczenia Zigi Mehle, „Azzuri” wjechali z kolejnym atakiem w tercję Słoweńców. Podczas zamieszania pod bramką Luki Kolina guma wędrowała między graczami, aż wreszcie trafiła do Tommy’ego Purdellera, który pokonał bramkarza.
Od tego momentu przebieg spotkania uległ wyraźnej zmianie i do głosu zaczęli ponownie dochodzić Słoweńcy. Bramkę kontaktową udało się im zdobyć w 33. minucie. Maks Bukovec, w akcji dwóch na jednego, zagrał do Jaki Sodji, a ten mając mnóstwo miejsca i czasu pociągnął z bulika w dalszy róg bramki. Cztery minuty później na telebimie widniał już remis. Tuż przed bramką Rozle Bohinc nastrzelił krążkiem Jasę Jenko, a ten łyżwą skierował go do bramki. Sędziowie nie byli pewni co do uznania tej bramki, jednak po analizie stwierdzili, że ruch łyżwą nie był zamierzony i trafienie uznali.
Ostatnie 20 minut to, początkowo optyczna przewaga Słoweńców, która zachwiała się w 44. minucie. Wtedy to Jan Drozg spowodował groźnie wyglądającą kolizję Juliusa Ramosera z bandą. Włoch dość długo nie podnosił się z lodu, a później udał się do szatni w asyście sztabu medycznego. Swój udział w spotkaniu zakończył także Drozg, którego sędziowie nagrodzili karą meczu. Gracze z Półwyspu Apenińskiego wykorzystali pięciominutową przewagę, strzelając bramkę w 46. minucie. Alessandro Segafredo tuż sprzed prawego bulika oddał mocny strzał, który mijając Lukę Kolina ugrzązł w sitace przynosząc koniec końców zwycięstwo włoskiej ekipie.
Włochy – Słowenia 3:2 (1:0, 1:2, 1:0)
1:0 Matt Bradley – Nick Saracino – Luca Zanatta (17:29)
2:0 Tommy Purdeller – Gregory di Tomaso (27:18)
2:1 Jaka Sodja – Maks Bukovec (32:06)
2:2 Jasa Jenko – Rozle Bohinc (37:03)
3:2 Alessandro Segafredo – Gregory di Tomaso – Marco Zanetti (45:10, w przewadze)
Sędziowali: Michał Baca i Paweł Kosidło (główni) – Piotr Kot i Eryk Sztwiertnia (liniowi)
Minuty karne: 4 - 29
Strzały: 54 - 24
Widzów: 150
Włochy: Clara – Zanatta, di Tomaso; Saracino, Bradley, Petan – Trivellato, Larkin; Segafredo, Frycklund, Zanetti – Glira, Seed; Mantinger, Kostner, Purdeller – Miglioranzi, Larcher (2); Ramoser, Misey, Tedesco
Trener: Jukka Jalonen
Słowenia: Kolin - Bohinc, Crnovic; Zezelj, Maver, Drozg (27) - Cosic, Urukalo; Sever, Lesnicar, Crnkic - Slibar, Sojer; Mehle (2), Sodja, Bukovec – Jenko, Burgar, Kumanovic.
Trener: Edo Terglav
Pomimo dużej dysproporcji w strzałach, mecz między Włochami i Słoweńcami emocjonował do ostatnich sekund. Obydwa zespoły miały swoje momenty, kiedy przeważały na lodzie, jednak koniec końców lepsi okazali się gracze znad Morza Śródziemnego.
Pierwsza tercja spotkania była bardzo niemrawa w wykonaniu obydwu drużyn. Przez większą część odsłony brakowało klarownych sytuacji, choć z lepszej strony prezentowali się Włosi. Podopieczni Jukki Jalonena udowodnili to w 18. minucie, otwierając wynik spotkania. Nick Saracino oddał strzał, najeżdżając z bulika, z którym poradził sobie Luka Kolin, lecz przy dobitce pozostał już bezradny. Matt Bradley był dobrze ustawiony przed odsłoniętą częścią bramki i pokonał golkipera.
Druga tercja rozpoczęła się od kontynuacji włoskich ataków. Przyniosło to efekt w postaci podwyższenia wyniku meczu po 27 minutach. Tuż po zakończeniu wykluczenia Zigi Mehle, „Azzuri” wjechali z kolejnym atakiem w tercję Słoweńców. Podczas zamieszania pod bramką Luki Kolina guma wędrowała między graczami, aż wreszcie trafiła do Tommy’ego Purdellera, który pokonał bramkarza.
Od tego momentu przebieg spotkania uległ wyraźnej zmianie i do głosu zaczęli ponownie dochodzić Słoweńcy. Bramkę kontaktową udało się im zdobyć w 33. minucie. Maks Bukovec, w akcji dwóch na jednego, zagrał do Jaki Sodji, a ten mając mnóstwo miejsca i czasu pociągnął z bulika w dalszy róg bramki. Cztery minuty później na telebimie widniał już remis. Tuż przed bramką Rozle Bohinc nastrzelił krążkiem Jasę Jenko, a ten łyżwą skierował go do bramki. Sędziowie nie byli pewni co do uznania tej bramki, jednak po analizie stwierdzili, że ruch łyżwą nie był zamierzony i trafienie uznali.
Ostatnie 20 minut to, początkowo optyczna przewaga Słoweńców, która zachwiała się w 44. minucie. Wtedy to Jan Drozg spowodował groźnie wyglądającą kolizję Juliusa Ramosera z bandą. Włoch dość długo nie podnosił się z lodu, a później udał się do szatni w asyście sztabu medycznego. Swój udział w spotkaniu zakończył także Drozg, którego sędziowie nagrodzili karą meczu. Gracze z Półwyspu Apenińskiego wykorzystali pięciominutową przewagę, strzelając bramkę w 46. minucie. Alessandro Segafredo tuż sprzed prawego bulika oddał mocny strzał, który mijając Lukę Kolina ugrzązł w sitace przynosząc koniec końców zwycięstwo włoskiej ekipie.
Włochy – Słowenia 3:2 (1:0, 1:2, 1:0)
1:0 Matt Bradley – Nick Saracino – Luca Zanatta (17:29)
2:0 Tommy Purdeller – Gregory di Tomaso (27:18)
2:1 Jaka Sodja – Maks Bukovec (32:06)
2:2 Jasa Jenko – Rozle Bohinc (37:03)
3:2 Alessandro Segafredo – Gregory di Tomaso – Marco Zanetti (45:10, w przewadze)
Sędziowali: Michał Baca i Paweł Kosidło (główni) – Piotr Kot i Eryk Sztwiertnia (liniowi)
Minuty karne: 4 - 29
Strzały: 54 - 24
Widzów: 150
Włochy: Clara – Zanatta, di Tomaso; Saracino, Bradley, Petan – Trivellato, Larkin; Segafredo, Frycklund, Zanetti – Glira, Seed; Mantinger, Kostner, Purdeller – Miglioranzi, Larcher (2); Ramoser, Misey, Tedesco
Trener: Jukka Jalonen
Słowenia: Kolin - Bohinc, Crnovic; Zezelj, Maver, Drozg (27) - Cosic, Urukalo; Sever, Lesnicar, Crnkic - Slibar, Sojer; Mehle (2), Sodja, Bukovec – Jenko, Burgar, Kumanovic.
Trener: Edo Terglav
