Przełamanie w wielkim stylu!
  Added 2 weeks ago   Skomentuj
Karolina Sommer fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Po trzech bolesnych porażkach z rzędu Oświęcimianie wrócili do gry z podwójną siłą, rozbijając JKH GKS Jastrzębie aż 6:1. Spotkanie, które miało być meczem na przełamanie dla obu ekip, po drugiej tercji zamieniło się w hokejowy festiwal pod dyktando gości, a bohaterem wieczoru został Erik Ahopelto z dorobkiem aż 4 punktów.
Niedzielny mecz Tauron Hokej Ligi miał być dla obu ekip szansą na złapanie oddechu. Zarówno JKH, jak i Unia miały za sobą czarną serię trzech przegranych w lidze z rzędu. Początek spotkania nie zwiastował jednak pogromu. Przez pierwsze 20 minut na tafli trwała taktyczna bitwa, w której głównymi aktorami byli bramkarze. Zarówno Karolus Kaarlehto w bramce Jastrzębia, jak i Linus Lundin stojący między słupkami Unii, spisywali się bez zarzutu. Oświęcimianie próbowali narzucić swój styl, a aktywny Olsson Trkulja, czy Joe Morrow szukali luki w defensywie rywali, ale fiński golkiper JKH dwoił się i troił, w efektownym stylu broniąc uderzenia. Pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem, który zwiastował emocje w dalszej części gry.

Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej tercji, a sygnał do ataku dał kapitan biało-niebieskich. W 24. minucie Radosław Galant wykorzystał fatalny błąd Emila Bagina przy wyprowadzaniu krążka, przejął gumę od Adriana Prusaka i z zimną krwią otworzył wynik spotkania. To trafienie wyraźnie dodało skrzydeł Oświęcimianom. Choć na lodzie wyraźnie iskrzyło, np. podczas bokserskiego pojedynku Sihvonena z Petrasem, to goście zadawali hokejowe ciosy. Jeszcze przed drugą syreną Roman Rac popisał się technicznym kunsztem. Słowacki napastnik otrzymał podanie od Peresunko i sprytnym strzałem nad interweniującym bramkarzem podwyższył prowadzenie.

Prawdziwy huragan przeszedł przez lodowisko w Karwinie w trzeciej odsłonie. Unia nie zamierzała bronić wyniku - ona chciała rozbić rywala. Show skradł Erik Ahopelto, który wyrósł na absolutnego bohatera meczu. Najpierw sprytnie zmienił tor lotu krążka po strzale Partanena, dając Unii trzybramkowe prowadzenie. Jastrzębianie mieli swój moment nadziei, gdy Szymon Kiełbicki w 46. minucie w końcu pokonał Lundina, ale odpowiedź gości była niemal natychmiastowa. Grając w osłabieniu, Ahopelto urwał się obrońcom i strzałem w sytuacji sam na sam podciął skrzydła gospodarzom. Niedługo potem Ville Heikkinen dołożył piątego gola, a w 57. minucie Mika Partanen ustalił wynik spotkania na 6:1.

JKH GKS Jastrzębie - KS Unia Oświęcim 1:6 (0:0, 0:2, 1:4)
0:1 Radosław Galant - Adrian Prusak - Michał Kusak (23:42)
0:2 Roman Rac - Alexander Peresunko (37:24)
0:3 Erik Ahopelto - Mika Partanen - Ville Heikkinen (45:13)
1:3 Szymon Kiełbicki - Jakub Onak - Maciej Urbanowicz (46:01)
1:4 Erik Ahopelto - Ville Heikkinen - Andreas Soderberg (47:43, w osłabieniu)
1:5 Ville Heikkinen - Erik Ahopelto - Mika Partanen (49:10)
1:6 Mika Partanen - Aleksi Makela - Erik Ahopelto (56:29)

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Marcin Majta (główni) - Łukasz Sośnierz i Oliwier Kasperek (liniowi)
Minuty karne: 8 - 10
Strzały: 27 - 36
Widzów: 610

JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Alho, Bagin; Sihvonen (4), Berzins, Forsberg - Bezuska, Onak; Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Charvat (2), Hanzel (2); Ł. Nalewajka, Stolarski, R. Nalewajka - Wojciechowski, Adamek; Laszkiewicz, Moś, Zając.
Trener: Rafał Bernacki

KS Unia Oświęcim: Lundin - Soderberg, Morrow (2); Petras (2), Olsson Trkulja, Kasperlik (2) - Florczak, Makela; Partanen (2), Heikkinen, Ahopelto - Dyukov (2), Mościcki; Peresunko, Rac, Moutrey - Prokopiak, Kusak; Krzemień, Galant, Prusak.
Trener: Robert Kalaber

© 2025 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by