Polonia Bytom rozbija Sanok
  Added One week ago   Skomentuj
Karolina Sommer fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Mocny początek gospodarzy to za mało, by zatrzymać rozpędzoną Polonię. Bytomianie przetrzymali wstępny napór, a potem urządzili sobie na sanockim lodzie prawdziwą strzelnicę, aplikując rywalom aż osiem bramek.
Początek spotkania wcale nie zwiastował pogromu. Sanoczanie, mimo okrojonego składu (przez zbliżające się Mistrzostwa U20), rzucili się do ataku i przez pierwsze dziesięć minut to oni dyktowali warunki gry. Filip Świderski w bramce gospodarzy miał chwilę spokoju, za to po drugiej stronie lodu dwoił się i troił Bogdan Dyachenko. Golkiper Polonii musiał interweniować m.in. przy groźnych strzałach Krzysztofa Bukowskiego i Mishy Kovalchuka. Gospodarze naciskali, pachniało prowadzeniem, ale krążek jak zaczarowany nie chciał wpaść do sieci.
Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 11. minucie. Wystarczyła chwila nieuwagi, by Dominik Jarosz obsłużył Dmitra Zalamaya, a ten otworzył wynik spotkania. To podcięło skrzydła Sanoczanom. Zaledwie 76 sekund później było już 0:2. Christian Mroczkowski, poasyście Buyalskiego, po raz pierwszy tego wieczoru wpisał się na listę strzelców. Sanok próbował jeszcze odpowiedzieć w przewadze pod koniec tercji, ale Dyachenko zamurował bramkę.

Druga odsłona to już absolutna dominacja przyjezdnych. Choć Sanok zaczął od gry w przewadze, to Bytomianie wyglądali na zespół o klasę lepszy. Gdy tylko siły na lodzie się wyrównały, Polonia ruszyła z zabójczą kontrą. W 23. minucie znów dał o sobie znać duet: Buyalsky podawał, a Mroczkowski z zimną krwią wymanewrował obronę i podwyższył na 0:3.
Sanoczanie byli bezradni. Próbowali indywidualnych zrywów Kovalchuka czy Starościaka, ale na świetnie dysponowanych gości to było za mało. Bytom grał swoje. W 33. minucie Jakub Musioł precyzyjnym strzałem dobił swoich byłych kolegów z drużyny. Kropkę nad „i” w tej tercji postawił bohater wieczoru, Christian Mroczkowski. Tuż przed syreną skompletował hat-tricka, sprawiając, że na drugą przerwę goście zjeżdżali z bezpiecznym prowadzeniem. Warto dodać, że wynik mógł być wyższy, gdyby nie słupki i poprzeczki ratujące Świderskiego.

Ostatnia odsłona była już tylko formalnością, choć emocji nie brakowało. Bytomianie nie zamierzali zwalniać tempa i szybko wykorzystali grę w przewadze. Tym razem to Buyalsky zamienił się w egzekutora.
Sanok walczył o honor i dopiął swego w 46. minucie. Filip Sienkiewicz zachował przytomność umysłu w zamieszaniu podbramkowym i w końcu znalazł sposób na Dyachenko. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Radosław Sawicki, wychowanek sanockiego hokeja, nie miał sentymentów dla macierzystego klubu i szybko podwyższył na 1:7. Wynik spotkania ustalił w 56. minucie Michał Zając, potężnym strzałem kończąc grę w przewadze po karze dla Filipka.


STS Sanok - BS Polonia Bytom 1:8 (0:2, 0:3, 1:3)
0:1 Dmitry Zalamay - Dominik Jarosz - Kamil Górny (10:23)
0:2 Christian Mroczkowski - Andrei Buyalsky - Miro Lehtimaki (11:39)
0:3 Christian Mroczkowski - Andrei Buyalsky - Miro Lehtimaki (22:59)
0:4 Jakub Musioł - Aleksander Bodora - Jakub Łoza (32:43)
0:5 Christian Mroczkowski - Leevi Karjalainen - Andrei Buyalsky (38:51)
0:6 Andrei Buyalsky - Dmitry Zalamay - Christian Mroczkowski (42:05, w przewadze)
1:6 Filip Sienkiewicz - Karol Sterbenz (45:31)
1:7 Radosław Sawicki - Dmitry Zalamay - Kamil Górny (49:59)
1:8 Michał Zając - Ernests Osenieks - Miro Lehtimaki (55:01, w przewadze)

Sędziowali: Marcin Polak i Paweł Breske (główni) - Oliwier Kasperek i Łukasz Sośnierz (liniowi)
Minuty karne: 8 - 4
Strzały: 38 - 51
Widzów: 700

STS Sanok: Świderski - Starościak (2), Lehteenmaki (2); K. Bukowski, Prokurat, Tomiczek - Koczera (2), Niemczyk; Sterbenz, Sienkiewicz, Kovalchuk - Sitnik, Huhdanpaa; Czopor, J. Bukowski, Filipek (2) - Nikolaevich, Wawrzkiewicz.
Trener: Bogusław Rąpała

BS Polonia Bytom: Dyachenko - Zalamay, Górny; Zając, Jarosz, Sawicki - Karjalainen, Osenieks; Buyalsky, Mroczkowski, Lehtimaki (2) - Bieniek (2), Kamenev; Wybiral, Bajon, Kociszewski - D. Musioł, Bodora; Wicher, Łoza, J. Musioł.
Trener: Sebastian Owczarek

© 2025 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by