Bianka Miodek: Czuję też dużą odpowiedzialność
  Added 2 months ago   Skomentuj
Jacek Kopciński fot. Planet of Hockey
Po towarzyskim spotkaniu z drużyną złożoną z zawodniczek polskiej ligi rozmawialiśmy z Bianką Miodek, która podsumowała ten pojedynek. Młoda hokeistka opowiedziała nam także o poczuciu odpowiedzialności związanym z grą w biało-czerwonej koszulce oraz o tym, co wyniosła z całego zgrupowania reprezentacji Polski.



Jacek Kopciński: Za wami mecz taki trochę nietypowy, bo grałyście z drużyną złożoną z zawodniczek z polskiej ligi. Jak podsumujesz cały ten mecz w waszym wykonaniu i ogólnie całe to spotkanie? 

Bianka Miodek: Uważam, że zagrałyśmy trochę słabo pierwszą tercję. Zapomniałyśmy, jakby, jak grałyśmy wcześniej, a potem w tych następnych tercjach było już lepiej. Było trochę bardziej wyrównanie, ale zdecydowanie przeważałyśmy strzałami. Chyba tylko skuteczności trochę brakowało. 

JK: A czy dla ciebie to było duże wyzwanie? Bo wiadomo, że ta drużyna, z którą zagrałyście, była taka trochę eksperymentalna, no ale było też kilka zawodniczek, które grają choćby w tej seniorskiej kadrze. Czy to było duże wyzwanie? 

BM: Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale chyba nie. Trochę się stresowałam, ale nie było źle. 

JK: Dla ciebie to chyba pierwsze takie występy w reprezentacji Polski, więc jakie to w ogóle uczucie zagrać w tej bluzie biało-czerwonej? 

BM: Bardzo dobrze się czuję. Ale czuję też dużą odpowiedzialność i właśnie trzeba się starać, żeby takich głupich błędów nie popełniać. 

JK: A co ci dało całe to zgrupowanie? Wiadomo, że zgrupowanie to nie tylko mecze, ale też treningi. Jak ocenisz wpływ tego zgrupowania? 

BM: Na pewno można było lepiej poćwiczyć parę elementów jazdy, których w sumie nie ma na treningach. Znaczy, są na treningach, ale tutaj są też inne rzeczy. Można też pobronić lepsze strzały, których na przykład nie ma w klubie, więc potem jest łatwiej bronić na treningach i w meczach. 

JK: Stresowałaś się w ogóle przed tym zgrupowaniem? 

BM: Troszeczkę, ale w sumie tak zawsze się stresuję. 

JK: To ostatnie pytanie. Trener, któremu zawdzięczasz najwięcej w swojej karierze? 

BM: Chyba jeszcze nie mam takiego. Dużo trenerów było, ale chyba nie mam takiego jednego, który by tak jakoś wpłynął na moją karierę.

© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by