Adam Suski: Strzeliłeś dziś pięknego gola i zaliczyłeś świetne spotkanie. Obstawiam, że jesteś bardzo zadowolony ze swojej gry.
Erik Ahopleto: Zdecydowanie. Tak naprawdę nie wiem nawet jak to się stało, że strzeliłem tego gola. To świetne uczucie.
AS: Jastrzębie nie zagrało dobrze w przewagach. Jak przygotowywaliście się do tego meczu pod tym kątem?
EA: Oglądaliśmy sporo materiałów wideo, żeby być na to przygotowanymi. Wydaje mi się, że Jastrzębie było w drugiej tercji już zmęczone i nie miało wystarczająco energii, żeby rozgrywać skutecznie te przewagi.
AS: Oczywiście dzisiejszy mecz był pewnego rodzaju rewanżem za spotkanie w Pucharze Polski. Czy po tej wygranej zeszła z ciebie jakaś presja z tym związana?
EA: Z pewnością. W tym sezonie przegraliśmy z Jastrzębiem już łącznie 3 razy, więc to dla nas niezwykle ważne, kiedy wiemy, że potrafimy ich pokonać.
AS: Co jest takiego szczególnego w tej drużynie, że macie z nią tyle problemów?
EA: Na pewno ich gra w obronie. Pracują ciężko na lodzie i mają świetnego bramkarza.
AS: Następny mecz gracie dopiero za tydzień. Zakładam, że dostaniecie teraz parę dni wolnego. Jak zamierzasz wykorzystać ten czas?
EA: W ten weekend planuję nieco odpocząć, ale od początku przyszłego tygodnia wracamy do treningów i przygotowań do kolejnych spotkań.
AS: Zaczęliście ten rok od 3 zwycięstw z rzędu, co daje wam dobrą pozycję w tabeli. Czy walka o pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej to dla was ważna kwestia?
EA: Oczywiście. Mierzymy w pierwszą lokatę, bo daje ona możliwość wyboru rywala na play-offy. Chcemy też mieć przewagę własnego lodu we wszystkich seriach, bo czujemy się w domu naprawdę mocni.
