Bitwa o punkty pod dyktando lidera
  Added 2 weeks ago   Skomentuj
Karolina Sommer fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Polonia Bytom dwoiła się i troiła na lodzie lidera tabeli, ale świetna postawa Niilo Halonena i zabójcza skuteczność Zagłębia w końcówce rozstrzygnęły losy meczu. Choć goście mieli swoje szanse, to ekipa z Sosnowca pokazała, dlaczego przewodzi ligowej stawce, wygrywając ostatecznie 4:1.
Od pierwszej minuty na tafli ArcelorMittal Park pachniało bramkami, ale kibice w pierwszej odsłonie goli nie zobaczyli. Wszystko za sprawą świetnie dysponowanych bramkarzy. Już w 10. sekundzie Miro Lehtimaki mógł uciszyć trybuny, jednak Niilo Halonen zachował zimną krew. Po drugiej stronie lodu dwoił się i troił Bogdan Dyachenko. Ukraiński golkiper Polonii był prawdziwą ostoją, a gdy już wydawało się, że skapituluje po strzale Victora Bjorkunga, z pomocą przyszedł mu słupek. Mimo kilku kar i ogromnego zamieszania pod bramkami, do szatni obie ekipy zjechały przy bezbramkowym remisie.

Zaledwie 22 sekundy - tyle potrzebowali Sosnowiczanie po wznowieniu gry w drugiej tercji, by otworzyć wynik. Jere-Matias Alanen znalazł się bez opieki przed bramką Dyachenko i pewnym strzałem wyprowadził Zagłębie na prowadzenie. Bytomianie rzucili się do odrabiania strat i mieli ku temu idealną okazję, grając przez ponad minutę w podwójnej przewadze. Halonen był jednak nie do przejścia, broniąc między innymi atomowe uderzenie Padakina. Ta zmarnowana szansa wyraźnie podcięła skrzydła gościom, którzy mimo optycznej przewagi i kolejnego trafienia w poprzeczkę, nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie zorganizowaną obronę gospodarzy.

Ostatnia odsłona to już prawdziwy festiwal gry gospodarzy. W 43. minucie Joni Piiponen wykorzystał grę w przewadze i po ładnym rozegraniu podwyższył na 2:0. Wydawało się, że jest po meczu, ale Polonia odpowiedziała w najmniej oczekiwanym momencie, grając w osłabieniu. Miro Lehtimaki, przejął gumę i pokonał Halonena. Radość gości trwała jednak krótko. Kilka minut później Sebastian Brynkus wykończył koronkową akcję i przywrócił dwubramkowe prowadzenie. Wynik ustalił najlepszy snajper Zagłębia (jak i całej ligi), Aron Chmielewski, który na 19 sekund przed końcową syreną skierował krążek do pustej bramki.

Zagłębie Sosnowiec dzięki tej wygranej umacnia się na fotelu lidera.

ECB Zagłębie Sosnowiec - BS Polonia Bytom 4:1 (0:0, 1:0, 3:1)
1:0 Jere-Matias Alanen - Joni Piiponen - Jere Jokinen (20:22)
2:0 Joni Piiponen - Aron Chmielewski - Jere-Matias Alanen (42:30, w przewadze)
2:1 Miro Lehtimaki - Dominik Jarosz (48:39, w osłabieniu)
3:1 Sebastian Brynkus - Aron Chmielewski - Eric Kaczyński (51:56)
4:1 Aron Chmielewski - Miika Roine (59:41, do pustej bramki)

Sędziowali: Patryk Kasprzyk i Paweł Breske (główni) - Dawid Kubiszewski i Igor Dzięciołowski (liniowi)
Minuty karne: 8 - 6
Strzały: 33 - 36
Widzów: 2568

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen - Sozanski, Ciura; Jokinen, Alanen, Piiponen - Naróg (2), Bjorkung; Chmielewski, Roine (2), Bernacki - Krawczyk, Wanacki; Sołtys, Kaczyński, Brynkus (4) - Włodara, Kotlorz; Ciepielewski, Nahunko, Gromadzki.
Trener: Matias Lehtonen

BS Polonia Bytom: Dyachenko - Zalamay, Górny; Lehtimaki, Jarosz, Sawicki - Karjalainen, Stępień; Buyalsky, Mroczkowski, Padakin (2) - Bieniek, Kamenev (2); Wybiral, Karasiński, Zając (2) - D. Musioł, Bodora; Patrażycki, Bajon, J. Musioł.
Trener: Andrei Gusov


© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by