Pierwszy mecz rozegrały Unia Oświęcim i Comarch Cracovia – 1:0. Było to definitywnie ciężkie spotkanie. Przez pierwsze dwie tercje nie padła żadna bramka. Przez ponad 17 minut ostatniej tercji wciąż żadna z drużyn nie była w stanie dostać się do bramki przeciwnika. Pierwsza bramka padła w ostatnich trzech minutach – Roman Dyukov (57:39). Mimo wszystko trzeba pochwalić krakowskiego bramkarza, długo bronił dostępu do swojej bramki i nie pozwolił przeciwnikom na dostanie się do niej.
ECB Zagłębie Sosnowiec przegrywa z JKH GKS Jastrzębie – 2:3. Było to ich pierwsze spotkanie po Pucharze Polski. Niestety Zagłębiu nie udało się odegrać na przeciwnikach. JKH intensywnie rozpoczęło pierwszą tercję, z ich strony padły aż trzy bramki: Szymon Kiełbicki (04:07), następnie w przewadze Maciej Urbanowicz (11:12) oraz ponownie w przewadze Riku Sihvonen (12:49). Pierwszą bramkę dla Zagłębia zdobył Aleksi Hamalainen (16:49). Była to również jego pierwsza bramka w barwach drużyny z Sosnowca. Warto zaznaczyć, że był to także jego pierwszy mecz w tym zespole. Kolejną bramkę dla sosnowieckiej drużyny zdobył Victor Bjorkung (30:07). Zagłębie do końca spotkania nie wyrównało wyniku. JKH wygrywa z nimi kolejny raz.
Ostatni mecz tego wieczoru to spotkanie BS Polonii Bytom z GKS Tychy – 3:4. Zdecydowanie było tutaj blisko do zwycięstwa Polonii. W tyskiej bramce ponownie Vitols. Dwie pierwsze bramki zdobył Henri Knuutinen (01:11, 06:43). Nie były to jednak jego ostatnie trafienia, ponieważ Knuutinen zaliczył w tym spotkaniu hat tricka. Bramkę w podwójnej przewadze zdobył Bartłomiej Pociecha (10:51). Pierwszego gola dla Polonii strzelił Dominik Jarosz (12:08). W drugiej tercji ponownie na listę strzelców wpisał się Henri Knuutinen (32:34). Kolejna bramka dla Polonii padła po strzale Andreya Buyalskiyego (43:18). W ostatniej tercji bramkę dla Polonii zdobył Christian Mroczkowski (52:17).
Były to trudne mecze, a wyniki niekoniecznie zadowalające. Jednak trochę ligowych spotkań jeszcze przed nami.
