Pracowity weekend dla klubów z CLJ. W tabeli status quo
  Added 4 weeks ago   Skomentuj
Adam Suski fot. Magdalena Kozłowska | Planet Of Hockey
W polskim hokeju ostatnie dni to dość intensywny czas, co odczuli również gracze w Centralnej Lidze Juniorów. W miniony weekend na lodowiskach w całym kraju doszło do 7 spotkań juniorów. Choć faworyci nie zawsze wygrywali bezproblemowo, to ostatecznie obyło się bez większych niespodzianek. Również w tabeli ligowej nie zaszły szczególne zmiany.

Sobotnie mecze w Centralnej Lidze Juniorów zakończyły się wygranymi faworytów. W pierwszym z zaplanowanych na ten dzień spotkań lider rozgrywek, MOSM Tychy, podejmował AM GieKSę Katowice. Gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść tak naprawdę dopiero w trzeciej tercji. Wcześniej nie wszystko układało się po ich myśli. Premierowa część spotkania zakończyła się skromnym prowadzeniem miejscowej ekipy, ale niedługo po zmianie stron Katowiczanie zdołali wyrównać stan rywalizacji. Po 40 minutach na lodowisku w Tychach mieliśmy wynik 2:1, który zwiastował jeszcze sporo emocji. Finalnie podopieczni Dariusza Garbocza dzięki wysokiej skuteczności w trzeciej odsłonie meczu pozbawili rywali złudzeń, że wywiozą oni z trudnego terenu jakąkolwiek zdobycz punktową.


Wicelider, BS Polonia Bytom, udała się z kolei na daleką wyprawę do Torunia. Obie ekipy nie zwlekały długo i już w 3. minucie wynik otworzył Jeremi Prokurat. Przyjezdni odpowiedzieli jednak z nawiązką, efektem czego po 10 minutach gry to oni przejęli kontrolę nad spotkaniem. Druga tercja była okresem dużej nieskuteczności miejscowych Sokołów. Gracze Wojciecha Milana oddali w tym czasie aż 20 celnych strzałów, ale tylko jeden z nich zamienili na gola. Goście z kolei potrzebowali raptem 8 uderzeń, by skończyć tę część spotkania z taką samą zdobyczą bramkową. Końcowe minuty również należały do Polonii, która ostatecznie sięgnęła po wygraną 5:2. 


W Warszawie starły się z kolei dwie najsłabsze drużyny w CLJ, a więc AH Legia oraz Naprzód Janów. Niespodzianką pachniało tylko przez chwilę. Stołeczna ekipa prowadziła bowiem po pierwszej tercji i dopiero dwa gole Miłosza Bąka w odpowiednio 28. i 30. minucie meczu przywróciły gościom prowadzenie. Prowadzenie, którego Naprzód nie oddał już do końca meczu, a w trzeciej tercji przyjezdna ekipa urządziła sobie prawdziwą kanonadę, zdobywając aż 6 bramek. 


Sobota 17.01.2026:

MOSM Tychy U20 AM GieKSa Katowice U20 5:1 (1:0, 1:1, 3:0)
1:0 Stanisław Lewandowski - Adrian Bagienko - Paweł Słomian (18:11)
1:1 Adrian Strojny - Adam Hornik (22:05)

2:1 Filip Łakwa - Andrii Cherniavskyi - Kajetan Rutkowski (27:35)
3:1 Daniil Mamaev - Yan Vishneuski - Aliaksandr Rusovich (42:31, w przewadze)

4:1 Aliaksandr Rusovich - Yan Bishneuski (50:19)
5:1 Jan Matera - Yan Vishneuski - Daniil Mamaev (58:33, w podwójnej przewadze)


AH Legia Warszawa U20 – Naprzód Janów Katowice U20 4:11 (2:1, 0:4, 2:6)
0:1 Karol Strzelec - Miłosz Bąk (04:22)
1:1 Illia Malchyk - Stanisław Chmielewski (08:19, w przewadze)
2:1 Jan Opiłowski - Oliwier Kućmierz (10:03)
2:2 Miłosz Bąk - Bartosz Bednarek - Mateusz Staniecko (27:36)
2:3 Miłosz Bąk - Karol Strzelec (29:57)
2:4 Mateusz Staniecko - Miłosz Bąk - Michał Nakoneczny (38:52, w przewadze)
2:5 Teodor Broś - Mateusz Staniecko - Miłosz Bąk (39:27)
3:5 Yuli Shyshliuk - Denis Sydorov (43:37)
3:6 Karol Strzelec - Bartosz Bednarek (44:05)
3:7 Franciszek Zygmunt (44:25)
3:8 Konrad Bulas - Michał Nakoneczny - Teodor Broś (46:42)
3:9 Tsikan Apiatsionak - Franciszek Zygmunt - Bartosz Bednarek (47:58, w przewadze)
3:10 Bartosz Bednarek - Michał Kruszyński - Karol Strzelec (49:17)
4:10 Illia Malchyk - Denis Sydorov (56:40)
4:11 Mateusz Staniecko - Miłosz Bąk (57:08, w przewadze)


MKS Sokoły Toruń U20 – BS Polonia Bytom U20 2:5 (1:2, 1:1, 0:2)
1:0 Jeremi Prokurat - Roman Koretskyi - Wiktor Klimczak (02:15)
1:1 Ilya Makarski - Tymon Srokosz (08:17)
1:2 Arkadiusz Karasiński - Tymoteusz Petrażycki - Kacper Janda (09:18)
1:3 Kuba Karpiński - Kacper Janda (30:32)
2:3 Emil Szotkiewicz - Adam Kołodziej (31:47)
2:4 Arkadiusz Karasiński - Tymoteusz Petrażycki - Gabriel Isztok (48:51, w przewadze)
2:5 Tymoteusz Petrażycki - Stsiapan Kaminski (53:47)


W niedzielę z kolei na lodowiskach w całej Polsce zameldowały się już wszystkie zespoły z Centralnej Ligi Juniorów. Najciekawiej było w Nowym Targu, gdzie o ostatecznym podziale punktów zadecydowała dogrywka. Podhale, które gościło GieKSę Katowice, na pewno miało powody, by po tym meczu pluć sobie w brodę. Zespół z Małopolski dwukrotnie prowadził w nim różnicą dwóch goli najpierw w pierwszej tercji 2:0, a potem w drugiej 4:2. Katowiczanie szczególnie szybko odpowiedzieli w tej późniejszej sytuacji, gdy raptem w nieco ponad półtorej minuty zniwelowali straty. Po bezbramkowej trzeciej odsłonie meczu czekała nas dogrywka, a zwycięskiego gola w jej trzeciej minucie zdobył Patryk Majchrzak i w ten sposób 2 ligowe oczka powędrowały do przedstawicieli Górnego Śląska. 


Nie bez problemów po kolejne ligowe zwycięstwo sięgnął lider, MOSM Tychy. Urzędujący mistrz Polski przez ponad 25 minut bezbramkowo remisował z JKH GKS-em Jastrzębie. Dopiero kolejny kwadrans przyniósł nam liczne zmiany wyniku ze wskazaniem na gospodarzy. Sporą wagę miał niewątpliwie gol Aliaksandra Rusovicha zdobyty na sekundę przed końcową syreną w drugiej tercji, który zapewnił Tyszanom dwubramkową zaliczkę przed kolejną zmianą stron. Jastrzębianie podjęli próbę odwrócenia wyniku, ale zamiast odrabiać straty, stracili gola w przewadze, co całkowicie pogrzebało ich szanse w niedzielnej konfrontacji. 


Dwa pozostałe mecze w CLJ zakończyły się wysokimi i raczej spodziewanymi wynikami. AH Legia Warszawa przez długi czas stawiała jednak opór Polonii Bytom. Dopiero końcówka drugiej tercji okazała się momentem, w którym goście zdołali odskoczyć. Wcześniej rywalizacja toczyła się właściwie na zasadzie gol za gol. W ostatecznym rozrachunku liczy się jednak wynik końcowy, a ten nie pozostawił złudzeń, kto był tego dnia lepszy. W Toruniu natomiast to Naprzód Janów niespodziewanie otworzył worek z bramkami już w 4. minucie, jednak gdy do głosu doszły Sokoły, sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Gospodarze jeszcze w pierwszej tercji w nieco ponad 2 minuty strzelili aż 4 gole, co powaliło przyjezdnych na łopatki. Reszta spotkania, choć nadal obfitowała w bramki, nie miała już wielkiej historii. 


18.01.2026: 

AH Legia Warszawa U20 – BS Polonia Bytom U20 4:11 (2:1, 2:5, 0:5)

1:0 Yakiv Seredovych - Illia Malchyk (12:14)
1:1 Wojciech Dyrka - Błażej Kołodziejczak - Kuba Karpiński (14:02)
2:1 Illia Malchyk - Denis Sydorov (19:56)
2:2 Ilya Makarski - Oskar Jaworski (24:21)
3:2 Sviatoslav Shchrerbatiuk - Illia Malchyk (30:34)
3:3 Tymoteusz Petrażycki - Kuba Karpiński (33:09, w przewadze)
3:4 Tymon Srokosz - Kuba Karpiński - Włodzimierz Spurgiasz (35:04, w przewadze) 

4:4 Gordey Kvashnin - Yuli Shyshliuk (35:20)
4:5 Arkadiusz Karasiński - Tymoteusz Petrażycki (35:53)
4:6 Andrei Zavadski - Ilya Makarski - Konstiantyn Lemeshko (39:41)
4:7 Kuba Karpiński - Gabriel Isztok - Jan Stępień (45:41, w przewadze)

4:8 Kuba Karpiński - Włodzimierz Spurgiasz - Wojciech Dyrka (48:14)
4:9 Tymoteusz Petrażycki - Arkadiusz Karasiński - Stsiapan Kaminski (49:46, w osłabieniu)
4:10 Arkadiusz Karasiński - Konstiantyn Lemeshko - Tymoteusz Petrażycki (53:53)
4:11 Arkadiusz Karasiński - Tymoteusz Petrażycki (57:57, w osłabieniu)


MKS Sokoły Toruń U20 – Naprzód Janów Katowice U20 9:3 (5:1, 1:1, 3:1)
0:1 Konrad Bulas - Mateusz Staniecko - Michał Nakoneczny (03:31, w podwójnej przewadze)
1:1 Igor Brzezowski - Mateusz Staniecko - Michał Nakonieczny (08:16)
2:1 Michał Cybulski - Jacek Juchniewicz - Eryk Schafer (13:47, w przewadze)
3:1 Artur Fraszko - Emil Szotkiewicz - Adam Kołodziej (14:59, w przewadze)
4:1 Jeremi Prokurat - Igor Brzezowski - Jakub Izdebski (15:12)
5:1 Leon Samborski - Eryk Schafer - Kasper Rocki (15:59)
6:1 Adam Kołodziej - Seweryn Kołtunik - Eryk Schafer (27:23)
6:2 Konrad Bulas - Mateusz Staniecko - Michał Nakoneczny (34:51, w przewadze)
6:3 Miłosz Bąk (48:04)
7:3 Roman Koretskyi - Wiktor Klimczak (48:45)
8:3 Michał Cybulski - Leon Samborski (51:26)
9:3 Eryk Schafer - Kasper Rocki (53:42) 


MOSM Tychy U20 – JKH GKS Jastrzębie U20 4:2 (0:0, 3:1, 1:1)

1:0 Yan Vishneuski - Paweł Słomian - Stanisław Lewandowski (25:35)
2:0 Stanisław Lewandowski - Yan Vishneuski - Wiktor Tańczyk (29:30, w przewadze)
2:1 Natan Gołofit - Przemysław Muzyka - Jakub Czyż (31:42, w przewadze)
3:1 Aliaksandr Rusovich - Jakub Skrzypski - Adrian Bagienko (39:59)
4:1 Yan Vishneuski - Dzianis Barouski (50:55, w osłabieniu)
4:2 Wiktor Zając - Mikołaj Osiadły - Jakub Czyż (54:57)

MMKS Podhale Nowy Targ U20 – AM GieKSa Katowice U20 4:5d. (2:0, 2:4, 0:0, 0:1d.)

1:0 Szczepan Żółtek - Dawid Łojas - Uladzimir Chyrkin (08:31, w osłabieniu)
2:0 Dawid Łojas - Uladzimir Chyrkin - Maksim Melnichuk (11:05)
2:1 Patryk Majchrzak - Michał Kosmęda - Adam Hornik (28:28)
2:2 Aleksander Wanat - Szymon Marczak - Adam Hornik (30:36)
3:2 Szczepan Żółtek - Uladzimir Chyrkin - Dawid Łojas (33:03, w przewadze)
4:2 Patryk Węglarczyk - Nikita Tkachenko (35:57)
4:3 Aleksander Wanat - Patryk Majchrzak - Adam Hornik (36:51)
4:4 Krystian Kowalczyk - Danylo Olifirchuk - Ignacy Galusek (37:32)
4:5 Patryk Majchrzak - Aleksander Wanat (62:33)


W tabeli CLJ obyło się bez roszad. Na czele niezmiennie znajduje się MOSM Tychy, a kroku dotrzymać mu próbuje Polonia Bytom. Podium uzupełnia JKH Jastrzębie, choć za plecami czuje już oddech GieKSy, która ma tylko 2 punkty mniej. Kolejne mecze juniorów już w najbliższy weekend. 

© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by