Złote USA, czeski brąz i fiński dramat. Podsumowujemy Mistrzostwa Świata U18 kobiet
  Added 4 weeks ago   Skomentuj
Anna Marchewka fot. Andre Ringuette | IIHF.com
Podczas gdy Amerykanki urządziły sobie w Sydney pokaz absolutnej dominacji, pieczętując złoto shutoutem swojej bramkarki w finale z Kanadą, hokejowa Europa zaserwowała nam emocjonalny rollercoaster - od kolejnego podium Czeszek po historyczną katastrofę Finek. Podsumowujemy turniej, w którym rekord Jane Daley spotkał się z sensacyjnym spadkiem nordyckiej potęgi do Dywizji IA.
To miało być wielkie święto kanadyjskiego hokeja, ale finałowe starcie w Nowej Szkocji szybko zmieniło się w lekcję defensywnej dyscypliny. Choć "Klonowe Liście" dwoiły się i troiły, raz po raz obijając parkany Bianki Birrittieri, amerykańska bramkarka była tego wieczoru nie do przejścia. 38 obronionych strzałów i shutout w najważniejszym meczu sezonu to statystyki, które mówią same za siebie.

Amerykanki nie potrzebowały wielu okazji, by ustawić wynik. Już w 14. minucie pierwszej tercji Emily Pohl wykorzystała wzorowe rozegranie po wznowieniu i wpakowała gumę do siatki. Kanada próbowała odpowiedzieć, ale ich ataki rozbijały się o świetnie zorganizowane formacje obronne rywalek. Tuż przed końcem drugiej odsłony, w 39. minucie, Lindsay Stepnowski zdobyła klasycznego "gola do szatni", który odebrał gospodyniom resztki impetu.

Jedną z bohaterek turnieju została Jane Daley. Amerykańska napastniczka odebrała statuetkę MVP, kończąc zmagania z dorobkiem 12 bramek. To nowy rekord wszech czasów mistrzostw świata U18. Daley była na tafli wszędzie, a jej dynamika sprawiała, że obrończynie rywalek wyglądały, jakby grały w zwolnionym tempie. Drugą bohaterką została Nela Lopusanova, która wyrównała rekord wszech czasów Coyne Schofield w ilości zdobytych punktów na tej imprezie mistrzowskiej. Obie zawodniczki zdobyły po 33 punkty za 22 bramki i 11 asyst. 

W cieniu wielkiego finału rozstrzygnęła się walka o najniższy stopień podium. Czeszki udowodniły, że ich ubiegłoroczne sukcesy nie były dziełem przypadku, pokonując Szwecję 4:3. Mecz o brąz był widowiskiem pełnym zwrotów akcji, w którym to ekipa z Europy Środkowej wykazała się większym opanowaniem w końcówce, utrzymując jednobramkową zaliczkę do ostatniej syreny.

Prawdziwy wstrząs nastąpił jednak w dolnych rejonach tabeli. Największą sensacją jest postawa reprezentacji Finlandii. Finki, które od lat aspirowały do czołowej czwórki, zakończyły turniej na ostatnim, ósmym miejscu. Porażka 5:7 z Węgrami w meczu o utrzymanie to jeden z najbardziej wstydliwych momentów w historii tamtejszego hokeja kobiecego. Chaos w defensywie i brak pomysłu na grę w przewagach liczebnych zepchnął Suomi do dywizji IA.

Mistrzostwa Świata 2026 potwierdziły brutalną prawdę o kobiecym hokeju w wydaniu młodzieżowym: przepaść między Ameryką Północną a resztą świata wciąż jest ogromna.

© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by