Pojedynek kanadyjskich gwiazdorów i shutout Greavesa
  Added 4 weeks ago   Skomentuj
Martyna Czekajewicz fot. Andy Devlin/NHLI via Getty Images
Czwartkowa noc w NHL przyniosła osiem spotkań, które dostarczyły kibicom dokładnie tego, czego oczekują od najlepszej ligi świata: intensywności, zwrotów akcji i niewiadomych do ostatnich sekund.


Aż trzy spotkania zakończyły się po dogrywce lub rzutach karnych, a na lodzie nie brakowało indywidualnych popisów oraz bramek zdobywanych w kluczowych momentach rywalizacji.

Boston Bruins - Vegas Golden Knights 4:3

Starcie w Bostonie rozpoczęło się golami gospodarzy. Wynik spotkania otworzył Charlie McAvoy wykorzystując przewagę swojego zespołu, a następnie jedyne 30 sekund później do strzelców dołączył Elias Lindholm. Gracze Bostonu nie zwolnili jednak tempa i w pierwszej tercji gola na 3:0 dołożył Tanner Jeannot.

W drugiej tercji, bramkę, która ostatecznie okazała się tą decydującą, strzelił David Pastrnak. Gracze Vegas, niejako wrócili do gry podczas trzeciej tercji, goniąc wynik i szanse na wygraną. Już w pierwszej minucie bramkę zdobył Jack Eichel. Potem przewagę zespołu wykorzystał Tomas Hertl.

W końcowych minutach, ostatniego gola dla Golden Knights strzelił Pavel Dorofeyev. Niestety, pomimo zdecydowanego powrotu w trzeciej tercji, Vegas Golden Knights nie byli w stanie odwrócić losów spotkania na swoją korzyść.



Carolina Hurricanes - Chicago Blackhawks 3:4

W Karolinie Północnej na pewno nie brakowało emocji, gdyż spotkanie rozstrzygnęło się dopiero po serii rzutów karnych.

Obie drużyny kilkukrotnie obejmowały prowadzenie. Chicago objęło pierwsze prowadzenie za sprawą gola Ilyi Mikheyeva zdobytego w osłabieniu. Carolina nie pozostała jednak dłużna i szybko doprowadziła do remisu dzięki trafieniu Joela Nystroma, jego pierwszemu w NHL.

Kolejne fazy meczu rozgrywały się podobnie. Bramki Chicago nie pozostawały bez odpowiedzi na długo. W drugiej tercji dla przyjezdnych punktował Nick Lardis, a dla gospodarzy - Jordan Staal. Natomiast w trzeciej tercji na listę strzelców wpisali się Connor Murphy i Jackson Blake.

Po regulaminowym czasie gry oraz dogrywce wynik spotkania pozostawał nierostrzygnięty, prowadząc do shootoutu, w którym kluczową rolę odegrał Oliver Moore, strzelając zwycięską bramkę w szóstej rundzie - idealny prezent w dniu 21. urodzin.


Montreal Canadiens - Buffalo Sabres 2:4

W Montrealu Sabers szybko pokazali, że nie przyjechali tylko na mecz pokazowy, obejmując prowadzenie już w pierwszej minucie spotkania po golu Jasona Zuckera. Następnie Beck Malenstyn zdobył gola w osłabieniu, dając swojej drużynie solidniejszą przewagę.

W drugiej tercji Sabers jeszcze powiększyli prowadzenie po trafieniu Zacha Bensona, lecz Canadiens nie poddali się bez walki i odpowiedzieli dwoma golami. Najpierw do bramki trafił Cole Caufield, a potem Nick Suzuki zmniejszył stratę do jednego trafienia.

W trzeciej tercji Sabers wytrzymali napór Canadiens i utrzymali prowadzenie, a pod koniec spotkania Peyton Krebs trafił do pustej bramki, zapewniając drużynie ostateczne zwycięstwo 4:2.

Kluczową rolę w triumfie odegrał bramkarz Ukko-Pekka Luukkonen, który zanotował 32 skuteczne obrony i nie dał się pokonać w zasadniczych momentach meczu. Canadiens mimo przewagi w strzałach i ambitnej drugiej tercji nie zdołali doprowadzić do remisu.


Columbus Blue Jackets - Dallas Stars 1:0

W Columbus toczyło się twarde, defensywne starcie, które rozstrzygnęło się już w pierwszej tercji i ostatecznie dało Blue Jackets minimalne zwycięstwo 1:0 nad Dallas Stars. Jedyną bramkę meczu zdobył Zach Werenski w 9. minucie pierwszej odsłony gry.

Później kibice mogli oglądać wysoki poziom gry obu zespołów, natomiast bez kolejnych trafień. Bramkarz Columbus, Jet Greaves, zanotował 28 skutecznych obron, notując shutout, który był kluczowy dla utrzymania prowadzenia swojej drużyny. Dallas mimo przewagi w liczbie strzałów nie potrafiło znaleźć sposobu na przełamanie obrony i bramkarza Blue Jackets, co oznacza dla Stars czwartą porażkę w pięciu ostatnich spotkaniach.



Nashville Predators - Ottawa Senators 5:3

Spotkanie w Nashville rozpoczęło się prowadzeniem Senators. Już w pierwszej tercji Ottawa dwukrotnie znalazła sposób na bramkarza przeciwników. Najpierw Stephen Halliday zdobył swoją pierwszą bramkę w NHL, a potem Ridly Greig podwyższył prowadzenie.

W drugiej tercji na listę strzelców wpisał się Brady Tkachuk, umacniając przewagę Senators.

Predators rozpoczęli powrót jeszcze pod koniec drugiej tercji, kiedy Steven Stamkos zdobył gola w przewadze. W trzeciej tercji gospodarze zdobyli kolejne gole, odwracając losy spotkania. Serię trafień Nashville otworzył Jonathan Marchessault, potem Stamkos dorzucił dwa kolejne gole, doprowadzając do remisu w przewadze i strzelając decydującego gola w końcówce tercji. Całość zamknął Cole Smith, który dobił Senators trafieniem do pustej bramki, ustalając wynik meczu na 5:3.

Dzięki hat-trickowi Stamkosa i skutecznej końcówce gospodarze odwrócili losy spotkania po trzy bramkowym prowadzeniu Ottawy, a Senators nie zdołali utrzymać przewagi mimo dobrego startu.


Winnipeg Jets - Florida Panthers 1:2

Spotkanie w Winnipeg było bardzo wyrównane i przez większość czasu toczyło się bez goli, aż do końcówki drugiej tercji. Sam Bennet wykorzystał podanie Matthew Tkachuka i strzelił gola, dając Panthers prowadzenie. W trzeciej tercji Winnipeg doprowadziło do remisu - Cole Perfetti zdobył gola na 1:1, asystował Jonathan Toews. Mimo tego wyrównania wynik nie zmienił się do końca dogrywki, a o zwycięstwie zadecydowała seria rzutów karnych, w której zdecydowanie skuteczniejsi okazali się przyjezdni z Florydy. Gole w shootoucie zdobyli Anton Lundell oraz Sam Reinhart, zapewniając Panthers zwycięstwo 2:1.


Edmonton Oilers - Pittsburgh Penguins 2:6

W Edmonton spotkanie od pierwszych minut należało do gości, którzy w ofensywnej eksplozji zdobyli trzy gole w 37 sekund, szybko narzucając tempo gry i prowadząc 3:0 po niespełna trzech minutach rywalizacji. Dwukrotnie do siatki trafił Anthony Mantha, a później gola dorzucił kapitan drużyny - Sidney Crosby. W drugiej tercji gospodarze odpowiedzieli jednym trafieniem. Jake Walman zdobył gola w osłabieniu w asyście Mattiasa Janmarka. Jednakże Pittsburgh dołożył kolejne gole dzięki Rickardowi Rakellowi i Evgeniemu Malkinowi, tym samym powiększając przewagę do 4:1.

W trzeciej tercji Yegor Chinakhov dodał jeszcze jedno trafienie dla drużyny gości, a Matthew Savoie strzelił gola dla Edmonton, ustalając ostateczny wynik spotkania na 6:2 dla przyjezdnych. Dzięki wysokiej skuteczności i mocnej defensywie Penguins kontrolowali przebieg meczu od pierwszych minut aż do końcowej syreny.



Minnesota Wild - Detroit Red Wings 4:3

W Saint Paul mecz obfitował w zwroty akcji i został rozstrzygnięty dopiero po dogrywce, kiedy Kirill Kaprizov w 45 sekundzie zdobył zwycięskiego gola, przełamując remis i dając Wild zwycięstwo. 

Detroit wyszło na prowadzenie za sprawą gola zdobytego w przewadze przez Lucasa Raymonda. Minnesota nie pozostała jednak dłużna i jeszcze w pierwszej tercji doprowadziła do remisu dzięki bramce Kirilla Kaprizova, również zdobytego w przewadze. 

W drugiej odsłonie ponownie punktował Lucas Raymond, dając swojej drużynie ponowne prowadzenie. Nie trwało ono jednak długo, ponieważ już w pierwszej minucie trzeciej tercji Mats Zuccarello zdobył gola dla Minnesoty. Następnie doszło do kolejnej wymiany trafień - najpierw James Van Riemsdyk dla Detroit, następnie, po raz drugi w tej odsłonie, Zuccarello. 

Ostatecznie to Minnesota cieszyła się zwycięstwem dzięki bramce Kaprizova w dogrywce. Filip Gustavsson zanotował 31 obron, a Quinn Hughes miał trzy asysty, wpierając ofensywę gospodarzy.



© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by