Zeszłotygodniowa rywalizacja w CLJ zaczęła się nieco nietypowo, bo już w piątek. W jedynym zaplanowanym na ten dzień spotkaniu MKS Sokoły Toruń podejmowały lidera, MOSM Tychy. Zespół z miasta Kopernika oczywiście nie był faworytem, ale postawił swoim rywalom niełatwe warunki. Przez długi czas utrzymywał się zresztą wynik oscylujący w okolicach remisu. Dopiero w końcówce przyjezdni zaakcentowali swoją przewagę i wywieźli z województwa kujawsko-pomorskiego pełną pulę. Wracając do domów, Tyszanie zajrzeli jeszcze do Warszawy, gdzie w sobotę czekała na nich AH Legia Warszawa. Najsłabszy zespół w stawce dotrzymywał kroku rywalom tylko przez pierwszych kilka minut. Później podopieczni Dariusza Garbocza zrobili już swoje i finalnie zdeklasowali konkurentów różnicą aż 9 goli.
Za plecami lidera doszło do ciekawie zapowiadającego się starcia trzeciego JKH GKS-u Jastrzębie z drugą BS Polonią Bytom. Gospodarze zagrali świetnie w pierwszej tercji, po której schodzili na przerwę z zapasem 4 goli. Przyjezdni podjęli co prawdą próbę ratowania wyniku, ale stać ich było tylko na odrobienie połowy strat. Na koniec do pustej bramki trafił Mikołaj Osiadły, ustalając wynik na 5:2. To mógł być zatem bardzo udanych weekend dla Jastrzębian, jednak następnego dnia ci zaliczyli wpadkę w pojedynku z Naprzodem Janów Katowice. Obie drużyny szły łeb w łeb przez ponad 3/4 meczu, ale decydujące słowo należało do katowickiej ekipy. Najpierw krążek do siatki skierował Yan Saroka, a potem obsłużył on podaniem Yahora Kazlouskiego i goście wygrali 5:3.
Dzień wcześniej Naprzód toczył z kolei derbową rywalizację z AM GieKSą Katowice. W Satelicie zobaczyliśmy w akcji kilku graczy występujących na co dzień w THL-u i to oni zrobili różnicę. Jakub Hofman zakończył mecz z 3 golami i 1 asystą, a Maksymilian Dawid cieszył się z bramki oraz zaliczył 4 kluczowe podania. W sobotę GieKSa triumfowała 7:3, ale podobnie jak JKH, nie potrafiła powtórzyć tego w drugim weekendowym starciu. Drużyna ze stolicy Śląska nie poradziła sobie na własnym lodzie z wyraźnie podrażnioną Polonią. Świetny mecz między słupkami zagrał Matsvei Kuzniatsov, który bronił ze skutecznością 95%. W ataku wtórował mu Arkadiusz Karasiński, który zdobył 2 z 4 goli dla przyjezdnych.
Piątek, 30.01.2026:
MKS Sokoły Toruń U20 – MOSM Tychy U20 2:5 (1:0, 1:3, 0:2)
1:0 Marek Kurlit (04:19)
1:1 Wojciech Wilczok - Mikołaj Czywczyński - Wiktor Bieda (22:57)
1:2 Aliaksandr Rusovich - Paweł Słomian - Adrian Bagienko (28:51)
1:3 Stanisław Lewandowski - Wiktor Bieda (33:50)
2:3 Jeremi Prokurat - Roman Koretskyi - Igor Brzezowski (35:53)
2:4 Piotr Bochyński (54:49)
2:5 Yan Vishneuski - Aliaksandr Rusovich - Adrian Bagienko (57:16)
Sobota, 31.01.2026:
AH Legia Warszawa U20 – MOSM Tychy U20 3:12 (2:6, 1:2, 0:4)
0:1 Stanisław Lewandowski - Piotr Bochyński (05:13)
1:1 Jerzy Labiński (06:59)
2:1 Jerzy Labiński (07:21)
2:2 Kacper Sroczyński (07:38)
2:3 Wiktor Tańczyk - Adrian Bagienko - Yan Vishneuski (10:00, w przewadze)
2:4 Daniil Mamaev - Kacper Sroczyński - Stanisław Lewandowski (13:56, w osłabieniu)
2:5 Aliaksandr Rusovich - Yan Vishneuski (15:52, w przewadze)
2:6 Piotr Bochyński - Robert Zawadzki - Paweł Słomina (16:48)
3:6 Illia Malchyk - Jerzy Labiński (21:30)
3:7 Yan Vishneuski - Aliaksandr Rusovich - Mateusz Bochyński (27:24)
3:8 Stanisław Lewandowski - Wojciech Wilczok (28:15)
3:9 Gabriel Kędra - Mikołaj Czywczyński (49:53)
3:10 Yan Vishneuski (50:56)
3:11 Aliaksandr Rusovich - Yan Vishneuski (53:53)
3:12 Patryk Kozielski - Jan Matera (56:41)
JKH GKS Jastrzębie U20 – BS Polonia Bytom U20 5:2 (4:0, 0:2, 1:0)
1:0 Dominik Kolat (08:16)
2:0 Marcin Kuzak - Dominik Kolat - Kacper Michalski (11:48)
3:0 Natan Gołofit - Daniil Iliukhin - Wiktor
4:0 Marusz Midzierski - Wiktor Zając - Mikołaj Osiadły (16:36)
4:1 Andrei Zavadski - Dominik Litwa (22:27)
4:2 Arkadiusz Karasiński - Wiktor Klima - Jakub Marchewka (22:57)
5:2 Mikołaj Osiadły (57:25, do pustej bramki)
AM GieKSa Katowice U20 – Naprzód Janów Katowice U20 7:3 (2:1, 3:2, 2:0)
1:0 Danylo Olifirchuk - Michał Kosmęda (02:09)
2:0 Dawid Bukowski - Jakub Hofman - Maksymilian Dawid (05:02)
2:1 Yahor Kazlouski - Yan Saroka (19:33)
2:2 Yan Saroka - Tymon Pyrih (20:59, w przewadze)
3:2 Jakub Hofman - Mikhail Kamianitski - Maksymilian Dawid (25:27, w przewadze)
4:2 Maksymilian Dawid - Danylo Olifirchuk - Szymon Marczak (27:04
4:2 Filip Chrobociński (33:46)
5:3 Adam Hornik - Patryk Majchrzak (37:48)
6:3 Jakub Hofman - Maksymilian Dawid - Dawid Bukowski (42:49)
7:3 Jakub Hofman - Maksymilian Dawid (51:09)
Niedziela, 01.02.2026:
JKH GKS Jastrzębie U20 – Naprzód Janów Katowice U20 3:5 (0:0, 1:2, 2:3)
1:0 Mateusz Midzierski - Wiktor Zając - Igor Antolak (23:42, w przewadze)
1:1 Brian Gruca (28:28)
1:2 Filip Chrobociński - Nikita Panasiuk - Tymon Pyrih (31:52)
2:2 Paweł Chodubski - Przemysław Muzyka - Paweł Górny (42:39)
2:3 Yahor Kazlouski - Kacper Niemczyk - Maciej Czopor (44:27)
3:3 Mateusz Midzierski - Marcin Kuzak - Paweł Chodubski (46:16)
3:4 Yan Saroka - Maciej Czopor - Karol Stępień (49:31)
3:5 Yahor Kazlouski - Yan Saroka - Maciej Czopor (56:52)
AM GieKSa Katowice U20 – BS Polonia Bytom U20 1:4 (1:0, 0:2, 0:2)
1:0 Szymon Marczak - Adam Hornik (14:27)
1:1 Arkadiusz Karasiński - Wojciech Dyrka (24:34)
1:2 Marcin Magdziak - Stsiapan Kaminski - Włodzimierz Spurgiarz (35:07)
1:3 Gabriel Isztok (43:36, w osłabieniu)
1:4 Arkadiusz Karasiński - Włodzimierz Spurgiarz (57:32)
Na pierwszej pozycji w tabeli CLJ nie zajdzie już żadna zmiana. MOSM Tychy zapewnił sobie wygraną w rundzie zasadniczej, mimo że do końca zmagań ma do rozegrania jeszcze 5 spotkań. Wiemy też, że drugie miejsce przypadnie Polonii Bytom. Najciekawiej zapowiada się rywalizacja o najniższy stopień podium. W tej chwili przewaga JKH nad GieKSą wynosi 5 oczek. Z dalszej pozycji próbują atakować jeszcze Sokoły.
W najbliższym czasie juniorzy będą mieć nieco mniej pracy w lidze, bo czeka nas przerwa reprezentacyjna. Mimo tego kilka drużyn zagra w tym okresie zaległe spotkania. Na niedzielę zaplanowano chociażby mecz Podhala z Jastrzębiem, a we wtorek, 10 lutego, czeka nas kolejna odsłona rywalizacji dwóch katowickich ekip – Naprzodu i GieKSy.
